Płaskoziemcy debatowali na Sycylii

13 maja 2019, 07:06
Syc
Ilustracja: sikeliakali; licencja: CC BY-SA 2.0; źródło: Wikimedia Commons

Zwolennicy teorii o tym, że Ziemia jest płaska przybyli do Palermo na Sycylii na obrady. Tzw. płaskoziemcy w czasie sympozjum starali się udowodnić, że Biegun Północny jest w środku Ziemi, a astronauci to tak naprawdę aktorzy.

Do miasta przyjechali 12 maja na niedzielny zjazd płaskoziemcy z całych Włoch.

W kraju tym ruch zwolenników tej teorii jest dość aktywny i cieszy się zainteresowaniem, a o spotkaniu, nie bez ironii, informują największe gazety.

Na Sycylii, nazywani po włosku Terrapiattisti, zamierzali zaprezentować swoje teorie naukowe, by udowodnić najczęściej głoszone przez siebie tezy, przede wszystkim tę, że twierdzenie, iż Ziemia jest kulą to „spisek”, a także to, że człowiek nigdy nie wylądował na Księżycu, ani nie był w kosmosie.

Przypomina się, że w lądowanie, którego 50. rocznica będzie obchodzona w lipcu, nie wierzy jeden z podsekretarzy stanu we włoskim MSW z Ruchu Pięciu Gwiazd.

Organizatorzy liczyli na przybycie założyciela tego współrządzącego krajem ugrupowania komika Beppe Grillo, ale ku ich rozczarowaniu nie przyjechał, choć wcześniej, jak mówią, podzielał ich poglądy. Włoska prasa informując o tym niecodziennym wydarzeniu odnotowuje, że Ruch Pięciu Gwiazd jest popularną formacją wśród organizatorów sympozjum.

Według kolejnych prezentowanych teorii Słońce jest blisko i jest bardzo małe, amerykańska agencja kosmiczna NASA to "Disneyland", albo „agencja propagandowa”, a siła przyciągania nie istnieje.

Jeden z inicjatorów zjazdu w Palermo Albino Galuppini powiedział dziennikarzom w przeddzień obrad: „Żyjemy na płaskiej Ziemi i jesteśmy ofiarami wielkiej iluzji, wielkiej kpiny”.

"Udowodnimy wielkie oszustwo", "przeprowadzimy eksperymenty” – obiecywali pomysłodawcy zjazdu.

Jak podał dziennik "La Stampa", władze Palermo odmówiły patronatu nad imprezą oraz udostępnienia lokalu na obrady.

PAP - mini

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
biedny mały pastuszek John z przyczepy w Montanie
niedziela, 19 maja 2019, 00:20

Drogi Davien. Przykro mi to pisać ale na pewno przecież pamiętasz ten biwak przy tamie bobrów 3 lata temu. Było nas wielu i wtedy Ty utwierdziłeś nas w przekonaniu, że ziemia musi być płaska. Opowiadałeś, że to niemożliwe aby była kulą a do tego się "kręciła" (o reszcie nie wspomnę) i myśmy wszyscy przyznali Ci rację bo to całkowicie logiczne. Ale potem pan Stanley Cię "wyedukował" i zacząłeś pisać, że jest inaczej. Ja rozumiem "obowiązek" (szczególnie robiony ku chwale ojczyzny) ale wiem, że tak w głębi siebie prawda w Tobie pozostała i tak jak my tu wszyscy w Montanie wierzysz w to co prawdziwe. Ziemia płaska była, płaska jest i płaską pozostanie. Rozumiemy, że to stoi w sprzeczności z Twoją "aktualna misją"ale wiemy, że "w głębi serca" podzielasz nasze poglądy tylko zwykle nie możesz ich ujawnić ze względów "zawodowych". Z cowboyskim pozdrowieniem: uhahahaha, America first.

magelanhaha
środa, 15 maja 2019, 16:33

Zlot oszołomów ośmieszających samych siebie i ludzi, którzy bardziej merytorycznie podchodzą do życia, kwestionując oficjalnie sączoną w mediach propagandę. No cóż, nie wierzysz władzy to widocznie wierzysz w płaską ziemię i dyskusja jest ucięta... hahaha.

Davien
środa, 15 maja 2019, 13:43

No pastuszku nie sądziłęm że tam pojechałes iwykłady dajesz:)) No ale po takim stopniu zidiocenia to jak widze i w płaską ziemie wierzysz:)) Oj dostanie sie twojemu opiekunowi z psychuszki, dostanie.

biedny mały pastuszek John z przyczepy w Montanie
środa, 15 maja 2019, 00:22

I co zostało Tu pominięte (a na co my nie możemy się zgodzić bo "USA jest wszędzie i zawsze") był tam nasz najlepszy człowiek tj. Davien (bo napisze w tajemnicy on pomimo, że taki "nauczony wiedzą z Wikipedii"- takie poglądy "wyznaje"). Był oczywiście pod "przykryciem" (jako tysiąc siedemdziesiąte trzecie wcielenie makaronu spaghetti_ więc nie został rozpoznany ale skutecznie rozpropagował nasze "wizje" bo to w końcu "nasza krew". Jak ziemia może być okrągła i do tego się kręcić? Przecież nasze krowy (a i my tak samo") cały czas byśmy się przewracali od tego "kręcenia" a u nas nic takiego się nie dzieje. Chodzimy po "płaskim" (łąka), pijemy wodę z rzeki (przecież jakby się ziemia kręciła to ta rzeka też by się kręciła a ona płynie z gór w doliny zupełnie normalnie a się nie kręci). Davien to wie bo tu dorastał, żył, pobierał nauki, "biwakował"(hihihi) i dopiero jak miał 15 lat (tj.3 lata temu) wysłaliśmy go "w wielki świat" to i teraz "bryluje". Z cowboyskim pozdrowieniem uhahahaha, America first.

suawek
wtorek, 14 maja 2019, 13:37

Słowo "teoria" jest niepotrzebie dodawane do określenia: "płaskiej ziemi". Nie spełnia warunków bycia teorią.