Morskie organizmy wykryją okręty podwodne nieprzyjaciela

25 lutego 2019, 11:30
PALSConceptFinal
Ilustracja: DARPA/darpa.mil

Amerykańska agencja rozwoju obronnego DARPA wszczęła badania nad praktycznym wykorzystaniem różnych gatunków organizmów morskich w roli bioczujników wczesnego ostrzegania przed podwodną infiltracją ze strony wrogich jednostek bojowych. Zamysłem federalnej agencji jest wprowadzenie systemów kontroli wód na nowy poziom zaawansowania, zapewniający świadomość sytuacyjną na znacznie większych dystansach i obszarach ochrony śródmorskiej.

Amerykańska Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności (DARPA) ma w swoim zamyśle stworzenie morskiej sieci wczesnego ostrzegania, złożonej z elektronicznych urządzeń i odbiorników dostrojonych do reagowania na określone zachowania organizmów morskich. Częścią systemu mają być również satelitarne konstelacje nadawczo-odbiorcze, przechwytujące i przekazujące dalej komunikaty rozsyłane z rozlokowanych na dużym obszarze boj sygnałowych, zbierających dane o reakcjach morskiej fauny.

Odpowiednie prace badawcze podjęto w ramach programu Persistent Aquatic Living Sensors (PALS). DARPA opracowała PALS jako czteroletni cykl badawczy, ogłaszając oficjalne przygotowania do jego realizacji w lutym 2018 roku. Założenia projektu dopuszczają autoryzowaną publikację wyników rozpatrywanych badań i debaty w środowisku naukowym nad uzyskanymi wynikami. DARPA zastrzega sobie jednocześnie możliwość wyłączenia jawności określonego zakresu danych lub specyfikacji technicznych, by nie dopuścić do proliferacji istoty działania mechanizmu.

Rozwój odpowiednich metod przechwytywania i odczytywania reakcji organizmów ma postępować w 5 odrębnych zakresach zaangażowania badawczego. Podział odpowiada różnym predestynowanym gatunkom i sposobom odbierania nadawanych przez nie sygnałów ostrzegawczych. Za realizację każdego ze wskazanych obszarów ma odpowiadać osobny, uprzednio wyłoniony partner programu.

Ich listę DARPA ogłosiła w lutym 2019 roku. Wśród liderów zespołów wykonawczych znalazły się głównie ośrodki naukowo-badawcze oraz przedstawiciele koncernów zbrojeniowych. Zespoły PALS otrzymały dofinansowanie na opracowanie i zastosowanie technologii rejestrujących reakcje na bodźce oraz przygotowanie sprzętu i oprogramowania, które będzie interpretować te odpowiedzi przy minimalizacji ryzyka fałszywego alarmu. Rozwiązania zespołów będą obejmowały: hydrofony, sonary, kamery i czujniki magnetyczne, a także sensory akustyczne i kinetyczne.

Zespołowi kierowanemu przez koncern Northrop Grumman powierzono nagrywanie i analizowanie sygnałów akustycznych, wydawanych przez wybrany gatunek krewetek, a także obserwowanie reakcji organizmów zdolnych do bioluminescencji (organicznego świecenia). Grupa kierowana przez Naval Research Laboratory zbada funkcjonowanie mikroorganizmów i ich reakcję na sygnatury magnetyczne podwodnych pojazdów. Trzeci z zespołów, kierowany przez Florida Atlantic University, będzie nagrywał i analizował sygnały akustyczne wydawane przez ryby z gatunku Itajara Olbrzymia (Strzępiel Wielki), żyjące w środowiskach tropikalnych i subtropikalnych. Zespół kierowany przez BBN Technologies, wydział firmy Raytheon, podda wybrany gatunek krewetek badaniom pod kątem możliwości wykrywania i śledzenia okrętów podwodnych na dalszych dystansach. Ostatni z zespołów, kierowany przez University of Maryland Center for Environmental Science, zajmie się natomiast badaniem zachowań i czasu reakcji morskich ryb okoniowatych w sytuacji spłoszenia przez podwodne jednostki.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
sża
środa, 27 lutego 2019, 20:10

Moim zdaniem na poważnym portalu, a takim jest Defence24, nie powinno się zamieszczać dość prymitywnych tekstów o onucach, walonkach i s....u do wiader. Tym bardziej, że to raczej świadczy o kompleksach tego co takie teksty zapodaje. Pewnie u siebie w domu ma podobnie...

bania wania
środa, 27 lutego 2019, 15:10

Szkoda, że jeszcze nie napisano, że obok krewetek (w końcu nie wszędzie występują) wykorzystają do wykrywania obiektów pod wodą plankton. To by się dopiero Polanski "podniecił" z jego Posejdonem.

Polanski
wtorek, 26 lutego 2019, 17:06

A się ruskich nalazło na ten wątek. Z drugiej strony trzeba zrozumieć. Cały misterny program Posejdon rozsypał się jak domek z kart. Myśleli, że wszyscy będą stali i podziwiali torpedę nie mającą odpowiednika. Owszem, nie ma ona odpowiednika, ale łatwo ją zneutralizować.

kamyk
wtorek, 26 lutego 2019, 15:37

Tak jest. To jest to! Śledziami w Kaliningrad!

Lobuzik
wtorek, 26 lutego 2019, 14:25

@ogarnij sie moderatorku,sża - jak można zauważyć , droma użył telefonu bez zdrobnień....droma uzyl telefonu bez zdrobnien... I na to samo wychodzi.....panowie wy jak PO - dobrze że 500 - ALE !!!???