SpaceX: Dwa udane testy pojazdu Starhopper

8 kwietnia 2019, 07:39
Atm
Artystyczna wizja pojazdu Starship wchodzącego w ziemską atmosferę. Ilustracja: SpaceX

W ubiegłym tygodniu firma SpaceX zrealizowała dwa udane testy prototypowej platformy Starhopper, która od kilku miesięcy była konstruowana i modyfikowana na należącym do przedsiębiorstwa terenie w Boca Chica, w południowym Teksasie. Pierwsza próba odbyła się w środę 3 kwietnia, natomiast druga w piątek 5 kwietnia. W obu przypadkach konstrukcja nieznacznie się uniosła (na nie więcej niż metr lub dwa), po czym opadła na ziemię.

Starhopper to bardzo uproszczona wersja statku Starship. Jest to pojazd projektowany przez Space Exploration Technologies, który w przyszłości ma umożliwić loty na Księżyc oraz Marsa, a finalnie przyczynić się do skolonizowania Czerwonej Planety.

Starship to zaledwie górny stopień całej rakiety, której podstawą będzie Super Heavy. Oba moduły połączone razem mają umożliwiać wynoszenie w przestrzeń kosmiczną nawet 100 osób w trakcie jednego startu. Całość ma być wysoka na ponad 115 metrów i szeroka na 9 metrów. Projekt rozwijany jest od 2012 roku, kiedy to rozpoczęto prace nad silnikiem Raptor.

Obecnie testowany pojazd to tylko dolna część pierwotnie przygotowanego Starhoppera, składająca się z silników, zbiornika paliwa oraz awioniki. Górna część w kształcie stożka została uszkodzona podczas wichury na początku tego roku, a SpaceX zdecydowało się jej nie naprawiać, ponieważ nie jest ona niezbędna do przeprowadzania testowych “podskoków” na niewielkie wysokości. 

Konstrukcja zostanie prawdopodobnie wykorzystana do jeszcze kilku prób, w trakcie których ma się unieść najpierw na 500, a później nawet na 5000 metrów. Starhopper przetestuje w ten sposób system startowania i pionowego lądowania.

Działania SpaceX były kilkukrotnie opóźniane ze względu na problemy techniczne, jak i na wspomnianą wichurę. Przeprowadzenie testów oznacza, że prace SpaceX powróciły na dobry tor. Przewiduje się, że firma skończy budowę pełnowymiarowego prototypu orbitalnego jeszcze w tym roku.

Elon Musk ma również nadzieję, że cały statek kosmiczny będzie gotowy do lotów bezzałogowych do 2022 roku. Pierwszy lot księżycowy chciałby on przeprowadzić do 2023 r., a do 2024 r. pierwszą załogową misję na Czerwoną Planetę, co pozwoliłoby na budowę Mars Base Alpha do roku 2028.

KomentarzeLiczba komentarzy: 12
mati69
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 18:41

Chcąc wysłać ludzi na Marsa, trzeba tam najpierw wysłać z 10 rakiet wypełnionych wodą, jedzeniem, tlenem, ubraniem, sprzętem komputerowym i satelitarnym + cała aparatura podtrzymująca życie + aparatura badawcza. Bez tego to byłby bilet w jedną stroną + kilka miesięcy życia. Nie ma szans, aby do 2024 r. człowiek stanął na Marsie. Raczej spodziewam się budowy najpierw małej bazy na Księżycu i to gdzieś w okolicy 2030 r. Mars trzeba odłożyć raczej na późne lata 30-te, a realnie to 40-te.

Problemy
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 12:50

Ciekawe jak sobie ze zrobieniem sztucznej grawitacji poradzi a może podróż skróci, bo jeśli tego nie zrobi... podróżnik wyjdzie z rakiety na Marsie i będzie pełzał w pyle

Warinkos
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 23:30

O co chodzi z tym pełzał w pyle bo nie kumam?

Duster
wtorek, 9 kwietnia 2019, 01:21

Mars to pustynia, pył w tym kontekście nawiązuje do piasku. Amen.

Hehe
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 11:24

Tymczasem 1/3 Rosjan nie stać na nowe buty a bieda aż piszczy i oni chcą rywalizować z Muskiem w kosmosie :)))

Warinkos
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 23:29

Rosja jako państwo ma pieniądze tak jak chiny tylko ludność jest biedna

aq
wtorek, 9 kwietnia 2019, 02:47

Rosja jest biedna - i tylko armia przynosi jej przychód