Nowy silnik SpaceX pobił rekord rosyjskiej konstrukcji RD-180

12 lutego 2019, 09:52
Rapt_bef
Silnik Raptor przed testami. Fot. Elon Musk via Twitter

W ostatnich dniach Elon Musk, szef SpaceX, dużo informował na Twitterze o postępach w testach nowego silnika rakietowego firmy, nazwanego Raptor. Ten system napędowy będzie wykorzystywany w przyszłych stopniach rakietowych Starship i Super Heavy. Raptor pobił wieloletni rekord należący do rosyjskiego silnika RD-180, jeśli chodzi o maksymalne ciśnienie uzyskane w komorze spalania.

Dotychczasowy rekord w zakresie ciśnienia uzyskiwanego w komorze spalania przez szereg lat należał do rosyjskiego silnika RD-180. Urządzenie to uzyskiwało bowiem na tym polu wynik na poziomie 26,7 MPa.

Jak poinformował w poniedziałek 11 lutego Elon Musk, nowy silnik Raptor, budowany przez Space Exploration Technologies, pobił wyżej wskazany rekord. Podczas testów Raptora inżynierom udało się bowiem uzyskać w komorze tego silnika maksymalne ciśnienie na poziomie 26,89 MPa, co odpowiada wartości 268,9 bar. Oznacza to, że Raptor poprawił dotychczasowy rekord konstrukcji RD-180 o nieco mniej niż 1%. Większe ciśnienie w komorze spalania przekłada się na większą siłę ciągu, jaką może uzyskać silnik rakietowy.

Do wspomnianego osiągnięcia warto jednak podchodzić z pewną dozą ostrożności. Należy pamiętać, że silnik Raptor jest dopiero w fazie testów i trzeba będzie dopiero poddać go bardziej ambitnym próbom gdy zostanie zintegrowany jako element całościowego systemu napędowego przyszłej rakiety. Tymczasem RD-180 jest już wykorzystywany od wielu lat i przy kolejnych startach rakiet nośnych potwierdza swoje prawidłowe działanie.

Jak przekonuje Musk, osiągi Raptora będzie można jeszcze poprawić przy zastosowaniu mocno schłodzonego ciekłego metanu w roli materiału pędnego i mocno schłodzonego ciekłego tlenu w roli utleniacza. W opisywanym teście obie te substancje były bowiem schłodzone do temperatury tylko minimalnie poniżej poziomu, jaki pozwala utrzymać je w stanie ciekłym. Teoretycznie w komorze spalania Raptora można by wtedy osiągnąć ciśnienie na poziomie nawet 300 bar. Tym niemniej, dla celów do jakich SpaceX zamierza używać tego silnika, poziom 250 bar ma być w większości przypadków w zupełności wystarczający.

Informacja o przebiciu przez Raptora osiągów rosyjskiej jednostki RD-180 nabiera większej wagi w świetle całego amerykańsko-rosyjskiego kontekstu tej sprawy. RD-180 jest bowiem na przestrzeni ostatnich lat i ciągle jeszcze dziś wykorzystywany do zasilania dolnego stopnia rakiety nośnej Atlas V, amerykańskiego koncernu United Launch Alliance (ULA). Pojazdy Atlas V są m.in. wykorzystywane do wynoszenia satelitów związanych z szeroko rozumianym bezpieczeństwem narodowym USA. Stąd, Stany Zjednoczone robią wszystko, by w pierwszej połowie lat 20-tych obecnego stulecia uniezależnić się od rosyjskich jednostek napędowych.

W nowej rakiecie nośnej ULA Vulcan Centaur silniki RD-180 zastąpią jednostki BE-4 produkowane przez przedsiębiorstwo Blue Origin.

Silniki Raptor będą napędzać obydwa człony opracowywanej ciężkiej rakiety nośnej firmy SpaceX. Jej dolny stopień określany jest jako Super Heavy. Natomiast nazwa Starship odnosi się do statku załogowego, stanowiącego niejako górny stopień dwuczłonowej rakiety. System ma być w przyszłości wykorzystywany do misji księżycowych i marsjańskich. Pełnowymiarowy prototyp konstrukcji Starship ma szansę zostać wybudowany na przełomie 2019 i 2020 r.

KomentarzeLiczba komentarzy: 56
biedny mały pastuszek John z przyczepy w Montanie (Montana na zawsze w USA nie w Kanadzie)
środa, 20 lutego 2019, 11:53

@John drogi. Co tu dużo mówić. Jesteśmy zaszokowani wręcz petycją Iana Hammonda (choć nie wszyscy, Chris - ten najgłupszy poganiacz u pana Bolta - powiedział, że to nawet dobrze i on chce zostać Kanadyjczykiem bo dostanie "socjal" i nie będzie musiał "zapier..lać" 12 godzin dziennie przy bydle rogatym za nędzne grosze tj. "centy" ale szybko w wiklinach nad rzeką żeśmy mu te Kanadę "wybili ze łba" zdrajcy jednemu). My tu wiemy, że nie jest różowo i nie czujemy się dobrze, że jesteśmy największym światowym bankrutem z długiem ponad 22 biliony naszych wspaniałych dolarów ale "nic to". Od tego mamy Daviena i inne 'wanie" aby odwracali uwagę gawiedzi od takich rzeczy wypisując co im ślina na język przyniesie. I z całego serca oświadczam, że nie oddamy Montany (z jej wszystkimi bobrami) nawet jak będziemy mieć i 30 bilionów długu bo co w tym złego, że na jednego mieszkańca naszego wspaniałego stanu przypada 3 sztuki bydła? To też "stworzenia Boże" i jak twierdzi Jack nawet mądrzejsze od większości ludzi a on wie co mówi bo w tamtym roku spędził 8 miesięcy sam z całym stadem 38 mil od najbliższych zamieszkałych obszarów bez jakiegokolwiek kontaktu z innymi ludźmi i twierdzi, że mu tego "kontaktu" wcale nie brakowało. Tak więc Davien: do boju cowboyu. Z kowbojskim okrzykiem: Uhahhahhaha, America First"

John
wtorek, 19 lutego 2019, 12:32

@Biedny mały .... chyba musimy zmienić miejsce bo powstała propozycja by sprzedać stan Montana Kanadzie a tym samym pozbyć się jego gigantycznego długu w stosunku do wierzycieli.

Davien
poniedziałek, 18 lutego 2019, 20:51

Oj funku, to wyjasnij moze czemu wszystkie testy i filmiki dotycza Buriewiestnika z podwieszonym klasycznym silnikiem odrzutowym i poprosze o model reaktora uzyty w tym pocisku:)) Panie anda RD-180 został opracowany na zamówienie ULA i nie był gotowym silnikiem, gotowy to był RD-170 z którego powstał ale jak zwykle masz zerową wiedzę:)

Biedny mały pastuszek John z przyczepy w Montanie
sobota, 16 lutego 2019, 23:06

@Davien, Davien: jesteś naszym idolem ale po raz kolejny zwracam Ci uwagę, że bełkoczesz nie dość, że bez sensu to po raz "enty" się powtarzasz. Nie pamiętasz co mówił pan Stanley: inicjatywa, inicjatywa i jeszcze raz inicjatywa (cokolwiek to znaczy) a Ty jesteś czasem tak tępy jak maskotka "Supermena", która wgrane ma tylko dwa zwroty. (Na szczęście z jednego-tego o "zapłakaniu i moczeniu" zrezygnowałeś i bardzo dobrze bo już sowieckie trolle zaczęły robić sobie z Ciebie jaja-a to bardzo niekorzystnie wpływa na prestiż naszego supermocartswa USA). Popracuj nad sobą i zrezygnuj jeszcze z tego drugiego stałego tekstu tj. "urwaniu się opiekunom". Wymyśl w końcu coś nowego, co przywróci naszej amerykańskiej propagandzie należne jej miejsce na samym szczycie "machiny" i Twoje teksty członkowie towarzystwa znowu zaczną łykać jak pelikany. Ja bym Ci podpowiedział co pisać ale gdzie mnie tam do Ciebie (w końcu szkolenie 4 stopnia to nie w kij dmuchał) więc nawet nie śmiem. (a poza tym pan Stanley nie mnie zatwierdza przelewy). Ale pamiętaj:cały czas jesteśmy tu w Montanie z Tobą. Tradycyjnie z cowboyskim pozdrowieniem: uhahahaha America First!

Urko
sobota, 16 lutego 2019, 21:37

@ bender - masz rację, pomyliłem się. Powtórzyłem pierwsze plotki, które pojawiły się tuż po przecieku o bankructwie Mars One. Teraz sprawa się trochę wyjaśniła. Np. co do tego, że oni te 6 mld dopiero zamierzali zebrać. Tak jak w tym dowcipie - nie dał im pieniędzy tylko nie chciał dać... Ale mogło być gorzej. Niektórzy na początku twierdzili, że to Musk zbankrutował. Mój błąd. Przepraszam za dezinformację!