Nielicencjonowane satelity trafiły na orbitę

27 marca 2018, 10:29
Swarm
Ilustracja: NASA

Amerykański start-up, założony przez byłych inżynierów Google oraz Apple, umieścił na orbicie Ziemi w styczniu tego roku cztery prototypowe satelity, w stosunku do których miesiąc wcześniej amerykańska Federalna Komisja Łączności (FCC) odmówiła przyznania licencji ze względu na trudności wiążące się z ich śledzeniem z w kosmosie.

Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez serwis IEEE Spectrum 12 stycznia 2018 r. z wykorzystaniem indyjskiej rakiety PSLV (Polar Satellite Launch Vehicle) miało miejsce najprawdopodobniej pierwsze w historii amerykańskiego sektora kosmicznego nieautoryzowane wystrzelenie czterech satelitów, które należały do start-up’u Swarm Technologies Inc: SpaceBee-1, 2, 3 oraz 4. Tego samego dnia Indyjska Organizacja Badań Kosmicznych ogłosiła, że satelity te osiągnęły zamierzone orbity, jednak nie podała danych ich operatora.

FCC miała odmówić przyznania licencji na wystrzelenie w przestrzeń kosmiczną SpaceBee-1, 2, 3 oraz 4 ze względu na ich zbyt mały rozmiar utrudniający lub może nawet uniemożliwiających ich śledzenie w przestrzeni kosmicznej, czym mogą one stanowić zagrożenie dla innych obiektów znajdujących się na orbicie okołoziemskiej.

Satelity SpaceBee mają przetestować opracowywaną przez Swarm Technologies Inc. koncepcję Internetu-Rzeczy opartego na kosmosie. Może się jednak okazać, że pracę nad rozbudową ww. pomysłu mogą ulec znaczącemu opóźnieniu, a to ze względu na fakt, że FCC w odpowiedzi na nieautoryzowane wystrzelenie satelitów skierowała do Swarm Technologies Inc. list, w którym cofnęła przyznaną wcześniej spółce licencję na wystrzelenie czterech kolejnych satelitów, które miały zostać umieszczone na orbicie w następnym miesiącu.

Zgodnie bowiem z § 25.102 tytułu 47 Code of Federal Regulations (CFR) obywatel lub spółka mająca siedzibę na terenie Stanów Zjednoczonych nie może wykorzystywać ani operować aparaturą w celu transmisji energii lub sygnałów komunikacyjnych przy pomocy obiektów kosmicznych bez wypełnienia warunków określonych w tytule 47 oraz uzyskania licencji  FCC. § 25.160 tytułu 47 CFR stanowi natomiast, że w przypadku naruszenia przepisów tego tytułu, przez co należy rozumieć także nieautoryzowane wystrzelenie obiektu kosmicznego, w stosunku do podmiotu, który dopuścił się naruszenia, może zostać orzeczony przepadek lub cofnięcie posiadanej licencji.

KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Autor komentarza
środa, 28 marca 2018, 17:59

zaraz zaraz, to jak cubesaty 10x10x10cm są legalnie wynoszone, to ja tu czegoś nie rozumiem.

fcc
wtorek, 27 marca 2018, 15:11

No i będzie problem bo miniaturyzacja satelitów postępuje, ponadto nabywanie zdolności umieszczania satelitów przez kolejne państwa, wymaga uregulowań międzynarodowych.

równia pochyła
wtorek, 27 marca 2018, 14:02

Kolejne strzelanie sobie w stopę przez USA: to spowoduje tylko wyniesienie się spółki hi-tec za granicę. Gdyby ktoś nie wiedział: założycielami 3/4 wszystkich firm w słynnej Silicon Valley byli Irańczycy lub Hindusi. Niezwykle podłe potraktowanie (cofnięcie wiz i związana z tym utrata całego majątku - domów, samochodów itd. - USA \"pomyślało\" sobie, że pozbywając się zagranicznych specjalistów amerykańscy specjaliści IT zachowają swoje wysokopłatne posady) zagranicznych specjalistów IT po krachu dotcomów, a następnie kretyńskie restrykcje wizowe po 9/11 powodujące, że zagraniczni udziałowcy mają problem z zarządzaniem firmą (np. przyjazdem na posiedzenie rady nadzorczej czy walne zgromadzenie - firmy zaczęły to organizować w Dubaju czy Londynie, marginalizując USA), atmosfera mccarthystycznej podejrzliwości względem chińskich studentów i naukowców też działa odstraszająco. Stąd blask Silicon Valley przygasa, uczelnie USA biją na alarm, że spada liczba zagranicznych studentów a amerykańskie firmy biją na alarm, że zagraniczni absolwenci nie chcą zostawać w USA, tylko pracują 3-5 lat by nabrać doświadczenia i wracają do swoich ojczyzn i zakładają konkurencyjną działalność. Amerykanie natomiast chcą być MBA, prawnikami, lekarzami ale nie inżynierami i naukowcami. Dlatego uzbrojenie zaprojektowane przez USA po upadku Sowietów to buble.