Airbus dołącza do prac nad nową stacją kosmiczną. Celem orbita Księżyca

21 września 2018, 18:34
lockheed-deep-space-gateway-gornictwo-kosmiczne
Ilustracja: Lockheed Martin

Europejska Agencja Kosmiczna zleciła spółce Airbus przeprowadzenie dwóch zleceń projektowych dotyczących rozważanej budowy nowej międzynarodowej stacji kosmicznej na orbicie Księżyca. W projekcie Gateway, wcześniej znanym pod nazwami Deep Space Gateway (DSG) oraz Lunar Orbital Platform-Gateway (LOP-G), biorą udział agencje kosmiczne Stanów Zjednoczonych, Rosji, Kanady, Japonii i Europy (NASA, Roscosmos, CSA, JAXA i ESA). Odległa stacja ma posłużyć za bazę przesiadkowo-zaopatrzeniową dla planowanych misji załogowych na Księżyc i na Marsa.

Koncern Airbus otrzymał od ESA zlecenie dotyczące wydzielonej części zaangażowania projektowego agencji. W ramach pierwszego zadania w ciągu następnych 15 miesięcy specjaliści firmy Airbus mają opracować koncepcję modułu mieszkalno-badawczego (ma on mierzyć ok. 6,5 x 4,5 metra i ważyć ok. 9 ton). Drugie zlecone spółce badanie ma doprowadzić do stworzenia koncepcji elementu infrastrukturalnego stacji, służącego do uzupełniania paliwa, dokowania i łączności, a także pełniącego funkcję śluzy powietrznej dla sprzętu naukowego (znanego jako Esprit, ok. 3 x 3 metry, ok. 4 tony). Oba zadania koncepcyjne mają być realizowane na drodze szeroko zakrojonej współpracy europejskiej.

Jakkolwiek informacja o udzieleniu zlecenia została przekazana 20 września br., zarys koncepcji Airbusa (modułu mieszkalnego i modułu Esprit) ma być przedstawiony publicznie już przy okazji nadchodzącego Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego IAC 2018 w Bremie (1-5 października tego roku). Obok europejskiego koncernu, w prace nad przedsięwzięciem zaangażowano wcześniej także liczne inne wiodące spółki branżowe, na czele z firmami: Boeing, Lockheed Martin, Bigelow Aerospace, Sierra Nevada Corporation oraz Orbital ATK.

Wszystkie one pracują nad odrębnymi elementami struktury stacji, projektowanej w szerokim porozumieniu międzynarodowym pod przewodnictwem NASA, sprawującej ogólny nadzór nad pracami projektowymi. Przez partnerów międzynarodowych i komercyjnych zaprojektowane zostaną: drugi moduł mieszkalny, śluza do przyjmowania zaopatrzenia naukowego oraz moduł logistyczny. NASA planuje wynieść pierwszy element stacji –  centralny moduł napędowy (PPE) – na orbitę Księżyca na początku kolejnej dekady.

Ilustracja: NASA
Ilustracja: NASA

„Przystępujemy do powierzonych nam badań w oparciu o solidny fundament doświadczenia i wiedzy zdobytej przez ESA i spółkę Airbus podczas wspólnie odbytych flagowych przedsięwzięć obu organizacji, takich jak budowa laboratorium kosmicznego Columbus, statku transportowego ATV i europejskiego modułu serwisowego dla kapsuły Orion” – uzasadnia Oliver Juckenhöfel, szef działu On-Orbit Services and Exploration w spółce Airbus. „Prace nad nową platformą księżycową nieodzownie wymagają połączenia wiedzy I doświadczeń zdobytych podczas załogowej i bezzałogowej eksploracji kosmosu. W obu tych dziedzinach Europa może pochwalić się fenomenalnymi osiągnięciami, a obecne dwa projekty badawcze pozwolą zapewnić naszemu kontynentowi ważną rolę w przyszłym podboju wszechświata.” – dodaje.

„Realizując te badania i inne prace przygotowawcze, ESA zamierza zapewnić sobie centralne miejsce w załogowych misjach kosmicznych. Stacja Gateway stanie się najdalej wysuniętym przyczółkiem badawczym ludzkości i mamy nadzieję, że Europa odniesie wiele korzyści dzięki potencjałowi innowacji, odkryć i ekscytujących przeżyć, jaki stanowi dla nas to przedsięwzięcie”.

David Parker, dyrektor ESA ds. eksploracji załogowej i bezzałogowej

W przeciwieństwie do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), Gateway nie ma mieć stale dyżurującej na niej załogi. Zgodnie z wizją jej twórców, ta mająca orbitować wokół Księżyca platforma będzie pełnić rolę przystanku dla wypraw załogowych na Księżyc lub na Marsa. Wiąże się to z nieodzowną koniecznością wypróbowania wielu technologii i procedur, które rolę tę pozwolą jej pełnić.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
podporucznik rezerwy kwatermistrzostwa (logistyki)
niedziela, 23 września 2018, 12:35

Powinniśmy powrócić do umowy o Caracale i zintegrować się z przemysłem lotniczym i kosmicznym zachodniej UE, a tym Francji, bo to jest najkrótsza droga w kosmos dla Polski. Potrzebujemy nie tylko polskich kosmonautów, ale i obserwacji np. terenu Polski z kosmosu dla wojska, aby się dowiedziało np. jakie jego elementy są najlepiej maskowane przed satelitami szpiegowskimi lub jakie koorynatów mają cele dla wojsk rakietowych.