Udane testy rosyjskich silników rakietowych dla USA

2 marca 2018, 15:22
RD181
Fot. NPO Energomash

W drugiej połowie lutego 2018 r. w rosyjskich zakładach Energomasz przeprowadzono próby silników RD-181 i RD-180. Obie jednostki trafią na drugą stronę Oceanu Atlantyckiego. Zostaną wykorzystane w amerykańskich rakietach.

O udanym teście jednostki napędowej RD-181 zakłady NPO Energomasz poinformowały w komunikacie z 22 lutego br. Specjaliści z należącego do rosyjskiego koncernu centrum nauki i testów poinformowali wówczas, że program prób został zrealizowany w 100 procentach. Jednostka RD-181 trafi do firmy Orbital ATK. Dedykowana jest napędowi pierwszego stopnia rakiety nośnej Antares.

Tymczasem ostatniego dnia lutego 2018 r. Energomasz poinformował o przeprowadzonych z sukcesem testach silnika RD-180. Odbiorcą tej jednostki będzie United Launch Alliance – amerykańskie konsorcjum Boeinga i przedsiębiorstwa Lockheed Martin. Zasilany ciekłym materiałem pędnym silnik RD-180 napędza dolny stopień rakiety Atlas V.

undefined
Fot. NPO Energomash

Jak podkreślił portal sputniknews.com, pomimo zaawansowanych prac nad silnikiem BE-4 produkcji Blue Origin, który w przyszłości ma zastąpić RD-180 w rakietach z amerykańskim rodowodem, póki co USA są zmuszone nadal korzystać z rosyjskich jednostek napędowych. Jak zapewnił przy tym autor materiału na „Sputniku”, silniki rakietowe produkowane przez NPO Energomasz są tanie i niezawodne.

KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Davien
niedziela, 11 marca 2018, 07:02

Jak tu nie zdenerwować się / Tramp wyrażnie powiedział społeczności międzynarodowej - DOŚĆ z PUTINEM !

Tdxg
poniedziałek, 5 marca 2018, 19:58

Ostatnie podrygi lobbystów z RD Amross aby wcisnąć za pieniądze amerykanskiego podatnika przestarzałe rosyjskie silniki rakietowe w sytuacji gdy Falcon Heavy rozdeptał jak robaka Atlasa V pod względem ceny i osiągów.

Tylko u nas
poniedziałek, 5 marca 2018, 14:28

Można powiedziec spokojnie ze polska za gomułki była mniej zacofana niz innowacje morawieckiego z prezydentem na czele bo ten ostatek wzbogaconego uranu wywiózł nocą.

suawek
niedziela, 4 marca 2018, 14:57

Kiedy to Sputnik urósł do rangi medium godnego cytowania? Czyżby za nickiem \"Yaro\" krył się Paweł Ziemnicki?

be mon
sobota, 3 marca 2018, 10:04

Jeszcze nie produkują - skoro wróg ? Nie potrafią , czy co ? Wystarczy skopiować !