Trwają testy nowego silnika Blue Origin. Następca RD-180 wciąż nie wskazany

5 marca 2018, 15:22
BE4test
Fot. Blue Origin

Firma Blue Origin poinformowała o pomyślnym przebiegu kolejnych testów silnika rakietowego BE-4. Ta jednostka napędowa będzie szeroko wykorzystywana w rakietach nośnych New Glenn. Być może znajdzie także zastosowanie w produkowanych przez United Launch Alliance pojazdach Vulcan.

Podczas czterdziestego piątego Space Congress przedstawiciel przedsiębiorstwa Blue Origin poinformował, że firma przeprowadziła kolejne próby silnika rakietowego BE-4. Jim Centore, który wypowiadał się w imieniu koncernu, nie ujawnił szczegółów dotyczących np. siły ciągu osiąganej przez jednostkę napędową. Stwierdził natomiast, że firma robi postępy, a silnik udaje się uruchomić na coraz to dłuższy czas.

Próby BE-4 potrwają jeszcze kilka miesięcy. Silniki te będą produkowane w nowych zakładach przedsiębiorstwa w Huntsville, w stanie Alabama.

Jednostki BE-4 będą przede wszystkimi wykorzystywane w opracowywanej obecnie przez Blue Origin rakiecie New Glenn. Dolny człon tego pojazdu, zasilany siedmioma takimi silnikami, będzie konstrukcją wielokrotnego zastosowania, podobnie jak ma to miejsce w przypadku pierwszego stopnia Falcona 9. Pojedynczy BE-4 będzie natomiast napędzał drugi stopień rakiety New Glenn.

Wciąż nierozstrzygnięta pozostaje natomiast kwestia, czy BE-4 będzie używany w budowanej przez United Launch Alliance rakiecie Vulcan.

Rywalem Blue Origin w kwestii dostarczania jednostek napędowych dla Vulcana jest firma Aerojet Rocketdyne. Ta ostatnia proponuje wykorzystanie w pierwszym stopniu przyszłej konstrukcji ULA swojego silnika AR1. AR1 wykorzystuje przy tym w roli materiału pędnego oczyszczoną naftę i ciekły tlen jako utleniacz. W przypadku BE-4 natomiast materiałem pędnym ma być metan, zaś utleniaczem też ciekły tlen.

KomentarzeLiczba komentarzy: 68
Yugol
wtorek, 6 marca 2018, 21:52

Akurat to USA i Rosja pomimo niesmaków na tym nieszczęsnym globie współpracują w dziedzinie kosmonautyki. Apeluje do klubu Rusofobów o powściąglivość bo swoimi zajądłwymi wpisami tylko potwierdzacie iż jesteście z drugą stroną siebie warci

PiotrEl
wtorek, 6 marca 2018, 15:21

Jakie to ma znaczenie? Wkrótce w kosmosie Rosja będzie dziesięciolecia do przodu - jądrowe silniki rakietowe w przestrzeni kosmicznej. Loty na Księżyc i Marsa. Baza na Księżycu, eksploatacja źródeł 3He i produkcja taniej energii termojądrowej na Ziemi..... Ach ileż to firm Zachodnich będzie chciało wtedy z nią współpracować...

Davien
wtorek, 6 marca 2018, 03:35

Pomimo wszystko - mają silniczki na których państwo za Pacyfikiem tęskni ( by mieć takie odpowiedniki ) - fon Braun i jego następcy już odeszli , a z nimi epoka niemieckiej kosmonautyki ? BRAWO MY !

złoty kłos
wtorek, 6 marca 2018, 01:05

Te godne pogardy komentarze to jak szczekajace małe wredne ,ujadające , podłe , plugawe pieski spuszczone ze smyczy

Anni
wtorek, 6 marca 2018, 00:05

Na dziesięć komentarzy pod artykułem ,siedem to kacapy z Ołgino.Niektóre jadą wyzwiskami\"per debilku\"-ale admin nie reaguje...