Triada atomowa Indii osiągnęła pełną gotowość

16 października 2018, 10:23
triad
Ilustracja: indyjskie media

Indie dołączyły do niewielkiego grona państw, które są w stanie przeprowadzić kontratak z użyciem głowic jądrowych z lądu, z morza oraz z powietrza. Indyjskie siły zbrojne pracowały na to dwie dekady. Kontrolę nad arsenałem jądrowym sprawuje szef Dowództwa Sił Strategicznych.

Dotąd posiadaniem pełnej atomowej triady legitymowało się jedynie pięć krajów: USA, Rosja, Wielka Brytania, Francja i Chiny. Indie już wcześniej aspirowały do tego grona, niemniej zgodnie z doniesieniami medialnymi, dopiero teraz w istocie do niego dołączyły. Atomowy arsenał New Delhi odpalany zarówno z lądu, jak i z powietrza oraz z wody dopiero osiągnął 100 procent gotowości operacyjnej.

Drogą lądową głowice nuklerane mogą być przenoszone przez pociski balistyczne ziemia-ziemia z serii Agni.

Do transportu powietrznego tego rodzaju broni zostały natomiast przystosowane niektóre spośród będących w dyspozycji indyjskiej armii myśliwców odrzutowych Mirage-2000. Również odrzutowce Rafale, które zostaną wprowadzone do służby w Siłach Powietrznych Indii do 2019 r., będą zdolne do przenoszenia broni jądrowej.

Indyjskie okręty mają natomiast zdolność strzelania pociskami Dhanush, stanowiącymi morski odpowiednik pocisków balistycznych krótkiego zasięgu Prithvi. Atomowy okręt podwodny INS Arihant może wystrzelić przenoszący głowicę jądrową pocisk Sagarika.

Rozwój indyjskiej triady atomowej był możliwy dzięki dobrej współpracy pomiędzy tamtejszymi siłami zbrojnymi a naukowcami zajmującymi się m. in. energią jądrową czy aspektami związanymi z wykorzystaniem przestrzeni kosmicznej.

KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Davien
środa, 17 października 2018, 11:43

Logik,oficjalnie Izrael nie ma broni jadrowej na OP, natomiast doskonale nieoficjalnie wiadomo że pocisk Popeye Turbo SLCM powstał w wersji z głowica jadrową i jest uzywany na Izraelskich OP.

Davien
środa, 17 października 2018, 11:41

Niuniu, Su-30 nie moga przenosic broni jadrowej wiec nie sciemniaj

-CB-
środa, 17 października 2018, 10:47

Francja jeszcze do niedawna posiadała rakiety S-2 i S-3, więc zaliczyć ich jak najbardziej można, bo tu chodzi bardziej o możliwości techniczne i kompetencje. Zrezygnowali z tego ze względów strategicznych i finansowych. Wielka Brytania pracowała nad swoimi rakietami czy nawet atomowymi minami lądowymi, ale rzeczywiście chyba w służbie nigdy nic podobnego nie mieli.

Bu
wtorek, 16 października 2018, 22:20

A ludzie tam na śmietnikach mieszkają. I to nie w przenośni.

Logik
wtorek, 16 października 2018, 20:58

To już szybciej niż GB i Francja triadę ma Izrael, choć nie wiem czy on ma rakiety z głowicami odpalane z okrętów podwodnych.