Szef Energomaszu: Silnik RD-180 z certyfikacją dla lotów załogowych

1 sierpnia 2018, 16:17
RD-180_NPO
Fot. NPO Energomasz

Jak poinformował rosyjski portal sputniknews.com, rosyjskie silniki rakietowe RD-180 uzyskały niezbędne pozwolenia, by wyposażone w nie rakiety nośne Atlas V mogły wozić w kosmos amerykańskich astronautów.

Informacją tą podzielił się z rosyjskimi mediami Igor Arbuzow, szef koncernu NPO Energomasz, producenta jednostek napędowych. O tym, że RD-180 spełnia wszystkie wymogi dla lotów załogowych, zadecydowała w USA komisja złożona z przedstawicieli NASA i Sił Powietrznych.

Według informacji dyrektora Energomaszu pierwszy lot rakiety nośnej Atlas V z rosyjskim silnikiem RD-180, która wystrzeli pojazd Starliner z załogą na pokładzie, może nastąpić w lutym 2019 r. Bezzałogowa misja tego rodzaju powinna natomiast odbyć się jeszcze w listopadzie 2018 r.

Dotrzymaniu powyższych terminów może stanąć na przeszkodzie niebezpieczna anomalia podczas niedawnego testu pojazdu CST-100 Starliner.

Igor Arbuzow nie omieszkał się przy okazji pochwalić, że jego przedsiębiorstwo ma już podpisany kontrakt na dostawę kolejnych sześciu jednostek RD-180 w 2020 r. Pojedynczy silnik tego rodzaju napędza dolny stopień rakiety Atlas V koncernu United Launch Alliance.

KomentarzeLiczba komentarzy: 31
Kiks
piątek, 3 sierpnia 2018, 00:29

@wania na to wygląda. Dziengi kończą się.

wania
czwartek, 2 sierpnia 2018, 18:55

Do Rafał . To Rosja w odpowiedzi na sankcje zachodu nie zamierza wprowadzić embarga na te silniki i cieszy się, że dostali certyfikat?

halny
czwartek, 2 sierpnia 2018, 17:06

@liczydło. Amerykanskie obligacje np najpopularniejsze 10 letnie od 30 lat poruszają się w trędzie spadkowym. Np w okresie 1984/5 ich oprocentowanie wynosiło blisko 10% obecnie ok 2,9%. Pompując w rynek ich sprzedaż za 47 mld$ nie ma mozliwości spowodowania ich przeceny nawet o 0,5 %. Rozumiem, ze posiłkowałeś sie propagandą ze sputnika bo racjonalnie nie mozna inaczej wytłumaczyć tych pisanych przez ciebie bzdur. Na marginesie dodam, że Rosja ma ranking pożyczkowy tzw śmieciowy co znaczy, że nikt nie pozyczy temu upadłemu krajowi nawet $ chyba ze Chiny za 50% dyskonto w zakupie surowców.

QDark
czwartek, 2 sierpnia 2018, 14:23

Do liczydło. Po twoim wpisie widać, że rosjanie zawsze i aż do teraz mieli i mają problem z ekonomią. Daruj nam proszę głupoty rodem z moskiewskiej szkoły, bo średnio myślący człowiek widzi te bzdury. Nauka rosjan powinna się zacząć od pytania, jaka jest różnica między zadłużeniem w obcych walutach(jakie ma np. rosja, czy też inne kraje) a we własnej walucie. Resztę bzdur aż nie chce się komentować.

asd
czwartek, 2 sierpnia 2018, 14:09

@Kaczoł. Ta współpraca jest pozostałością po amerykańskiej pomocy dla Rosji po zakończeniu zimnej wojny. Gorbaczow zakończył komunę i USA naiwnie sądziły, że demokratyczne zmiany nie zostaną cofnięte i Rosja nie będzie już groziła reszcie świata. Dlatego płacili zbankrutowanej Rosji za złomowanie floty atomowych OP, żeby nie doszło do katastrofy ekologicznej i pokątnej sprzedaży materiałów rozszczepialnych. Między innymi w ramach tej pomocy w ratowaniu wartościowszych pozostałości po komunie, podpisano umowy o współpracy w dziedzinach kosmicznych. Gdyby nie to, przemysł rakietowy by zbankrutował już dawno. I szkoda że tak się nie stało. Niestety człowiek uczy się na błędach.