Rosja: Kosmiczna reaktywacja Dmitrija Rogozina

28 maja 2018, 15:56
Ros_Putin
Fot. Roskosmos

Jeszcze niedawno wydawało się, że Rogozin znalazł się w Moskwie w niełasce. Po ostatnich wyborach prezydenckich w Rosji dotychczasowy wicepremier stracił bowiem swoją pozycję w rządzie Dmitrija Miedwiediewa. Tymczasem Dmitrij Rogozin właśnie powrócił na polityczną scenę by rządzić Roskosmosem.

Dmitrij Rogozin pełnił w Rosji rolę wicepremiera nieprzerwanie w latach 2011-2018. W zakresie jego kompetencji leżała w tym czasie odpowiedzialność za przemysł obronny i sektor kosmiczny. W tym ostatnim Rosja zaliczyła na przestrzeni ostatnich kilku lat sporo porażek. Po tym, jak polityk nie znalazł się w składzie nowej rady ministrów, wydawało się, że będzie on musiał ponieść polityczną odpowiedzialność związaną ze wspomnianą nienajlepszą passą rosyjskiego sektora kosmicznego.

Tymczasem w trzeciej dekadzie maja br. Władimir Putin wezwał Rogozina do siebie by mianować go nowym szefem Roskosmosu. Roskosmos pełni w Rosji niejako podwójną rolę, będąc zarazem państwową agencją kosmiczną oraz korporacją zrzeszającą firmy z tego sektora. Były wicepremier będzie przy tym przeprowadzał dalszą konsolidację przemysłu, polegającą na wchłanianiu przez Roskosmos kolejnych przedsiębiorstw.

Rogozin zapewnił swojego przywódcę i dobroczyńcę, że zrobi wszystko, co możliwe, by nie zawieźć jego zaufania. Prezydent Putin stwierdził natomiast, że nowy szef Roskosmosu dobrze zna się na przemyśle kosmicznym, będzie wprowadzał reformy i wzmacniał rynkową pozycję rodzimych firm.

Nie wszyscy rosyjscy znawcy tematu podzielają wszak optymizm Władimira Władimirowicza. Do sceptyków zaliczają się na przykład dwaj eksperci, cytowani przez portal parabolicarc.com. Wadim Łukaszewicz wyraził m.in. wątpliwości w kwestii edukacji i wiedzy specjalistycznej Rogozina: „Wszystko co on mówi, jest z technicznego punktu widzenia głupie”. Z kolei Witalij Jegorow dał wyraz swoim obawom, co do dalszych losów międzynarodowej współpracy w kosmosie podkreślając, że mimo napięć w Syrii i na Ukrainie, do tej pory Stanom Zjednoczonym i Rosji udało się utrzymać harmonijną kooperację w zakresie eksploatacji przestrzeni kosmicznej.

Dotychczas dyrektorem generalnym Roskomosu był Igor Komarow. Funkcję tę piastował od stycznia 2015 r.

KomentarzeLiczba komentarzy: 3
wania
poniedziałek, 28 maja 2018, 20:10

Bardzo dobra decyzja. Gdy Rogozin będzie nadzorował kosmos w Rosji jest prawie pewne, że będą przekręty i upadek tej gałęzi przemysłu. Tak trzymać!

GG
poniedziałek, 28 maja 2018, 19:26

Heh no i tyle z \"zasłużonego upadku\" tego pana. Co z tego, że ekspertom się nie podoba? Rogozin nie ma zdobywać kosmosu tylko \"konsolidować\" przemysł- najlepiej wprost do portfela swojego Fuhrera. A jak widać w tym był najlepszy i trudny do zastąpienia.