Pierwszy hyperloop powstanie w Indiach. Z udziałem Virgin Group

19 lutego 2018, 15:13
Pune
Ilustracja: Virgin Hyperloop One

Grupa Virgin chce zbudować supernowoczesne połączenie pomiędzy indyjskimi miastami: Bombajem i Pune. Kapsuła hyperloop miałaby docelowo rozpędzać się nawet do 1000 km/h. Rocznie ma szansę podróżować nią na tej trasie nawet 150 mln pasażerów.

Umowa ramowa na budowę hyperloopa została zawarta pomiędzy reprezentowaną przez Richarda Bransona, prezesa Virgin Hyperloop One, a władzami stanu Maharasztra. W uroczystości uczestniczył premier Indii, Narendra Modi. Plan zakłada, że w ciągu trzech lat powstanie próbny tor demonstracyjny. Komercyjny przewóz osób na zaplanowanej trasie rozpocząłby się natomiast dopiero za 6-7 lat.

Jednak o tym, czy w ogóle dojdzie do budowy połączenia, zadecydują analizy wykonalności i opłacalności całego przedsięwzięcia. Badania te będą prowadzone przez najbliższe sześć miesięcy. Sprawdzany będzie m.in. wpływ budowy na środowisko naturalne.

Skąd pomysł, żeby hyperloop połączył właśnie Bombaj i Pune? Bombaj stanowi ogromny ośrodek finansowy, zaś Pune to istotne centrum produkcji oraz technologii IT.

Napęd kapsuły hyperloop będzie w pełni elektryczny. Po odessaniu powietrza wehikuł będzie mógł mknąć przez próżniowy tunel z prędkością sięgającą maksymalnie 1000 km/h. Rocznie ta linia transportowa mogłaby obsługiwać nawet 150 mln osób. W ciągu jednej godziny w obie strony ma tę linię docelowo przemierzać 10 tysięcy podróżnych.

undefined
Ilustracja: Virgin Hyperloop One

Wstępne szacunki Virgin mówią o tym, że w skali trzech dekad uruchomienie hyperloopa przyniesie korzyści na poziomie 55 mld USD – wynikające m.in. z oszczędności czasu czy zmniejszenia szkodliwej emisji spalin.

Podróż z Bombaju do Pune, która obecnie trwa około 3 godzin, może skrócić się do około 20 minut. Indie mają szanse być pierwszym krajem, gdzie hyperloop zostanie uruchomiony.

Branson zapewnił, że ceny podróżowania tym innowacyjnym środkiem transportu będą na takim poziomie, by uczynić go dostępnym dla masowego odbiorcy. Indyjski hyperloop ma być zbudowany w trybie partnerstwa publiczno-prywatnego.

KomentarzeLiczba komentarzy: 14
oczko611
niedziela, 25 lutego 2018, 19:44

No tak, zgadzam się z argumentami za \"tak\" jak i za \"nie\". Ale bez takich pomysłów i prób ich realizacji do przodu się nie pójdzie. Dlaczego nie w europie ? Chyba tylko \"napowietrznie\", pod ziemią jest zbyt wiele pamiątek z przeszłości i budowa nigdy by się nie zakończyła, przynajmniej w Polsce.

Przemo
środa, 21 lutego 2018, 14:09

1.Tunel próżniowy będzie drogi w budowie. 2.Utrzymanie stałej temperatury będzie konieczne i drogie, bez tego rozszerzalność cieplna rozszczelni rurę i nastąpi eksplozywna dekompresja (powstanie fala uderzeniowa poruszająca się z prędkością dźwięku która rozsadzi rurę). 3.Pompy do wytworzenia i utrzymania próżni będą drogie i będą zużywały masę prądu. Szansę na opłacalność takiego wyglądają marnie.

qazxswedc
wtorek, 20 lutego 2018, 13:07

Z zaciekawieniem przyglądam się projektom związanym z hyperloop. Na krótkich trasach do kilkuset kilometrów w przyszłości z powodzeniem może zastąpić transport lotniczy. Dodać do tego o wiele mniejsze zanieczyszczenie środowiska, mniejsze ryzyko katastrofy.. hmmm... jak by jeszcze rurę zakopać pod ziemią to i krajobrazu nie psuje, za 20 lat może być to standardowa alternatywa dla kolei.

otto
poniedziałek, 19 lutego 2018, 22:07

Śledzę poczynania w sprawie hyperloopów i nie przekonuje mnie ta koncepcja. Budowa infrastruktury i jej utrzymanie będzie koszmarnie kosztowna a pierwsza awaria ze skutkiem śmiertelnym lub jakikolwiek atak terrorystyczny spowoduje odpływ pasażerów i bankructwo.

tryt
poniedziałek, 19 lutego 2018, 18:07

Awaria szczelności kabiny i podróżni pękną jak bańka. Bedzie ich trzeba identyfikować po DNA. Ekologiczna inwestycja? A ile to energii trzeba będzie zużyć na stworzenie i podtrzymanie w tunelu próżni?