Niezwykły pseudosatelita od BAE Systems. 35 metrów rozpiętości

4 maja 2018, 16:00
PHASA-35
Ilustracja: BAE Systems

Plan budowy potężnego pseudosatelity PHASA-35 nabiera kształtów. Przy projekcie będą ze sobą współpracować firmy BAE Systems i Prismatic. W przyszłości maszyna może wypełniać zadania związane z obserwacją Ziemi i zapewnianiem łączności.

W 2017 przedsiębiorstwo BAE Systems z sukcesem testowało w locie pseudosatelitę PHASA-8, który jest modelem docelowej konstrukcji PHASA-35 w skali 1:4. BAE Systems poinformowało, że podpisało porozumienie i będzie współpracować z brytyjską firmą Prismatic na rzecz stworzenia prototypu pełnowymiarowego pojazdu. Egzemplarz PHASA-35 ma być gotowy do testowania w powietrzu w 2019 r.

PHASA-35 zalicza się do tzw. pseudosatelitów, określanych też jako HALE (high-altitude long-endurance). Jego nazwa to akronim od „Persistent High Altitude Solar Aircraft”. PHASA-35 ma mieć 35 m rozpiętości skrzydeł i będzie ważyć jedynie 150 kg.

Energię elektryczną będą zapewniać statkowi panele słoneczne wykonane z arsenku galu. Natomiast zapas prądu na noc będzie magazynowany w akumulatorach litowo-jonowych.

PHASA-35 będzie zdolny spędzić do 12 miesięcy w górze bez przerywania misji, przebywając na wysokości 16,5-21 tys., metrów. Konstrukcja będzie mogła wypełniać zadania związane z teledetekcją, telekomunikacją, czy obserwacją powierzchni planety celem monitorowania środowiska naturalnego.

Jak podkreśla producent, w przypadku niektórych zastosowań bezzałogowy statek taki jak PHASA-35 może stanowić znacząco tańszą alternatywę dla korzystania z satelity.

Czytaj też: Chińczycy przetestowali pseudosatelitę. Do celów cywilnych i wojskowych

KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Michał
poniedziałek, 7 maja 2018, 21:15

Teoretycznie tanie i spełnia te same zadania co prawdziwa satelita. Tylko niestety operuje na wysokości 16,5-21km. Jeżeli chcemy np. zrobić zdjęcia z granicy ukrainsko-rosyjskiej to prawdziwa satelita zrobi to bez żadnych incydentów, a jak wyślemy taką pseudosatelitę to Rosja oskarży nas o naruszenie maszyną wojskową ich przestrzeni powietrznej i zestrzeli tą pseudosatelitę.

LLL
poniedziałek, 7 maja 2018, 11:25

A jak taki żagiel o wadze 150 kg i rozpiętości 35 m sprawdza się przy mocnym wietrze?

Infernoav
poniedziałek, 7 maja 2018, 00:55

Tani substytut satelity dla krajów średniej wielkości.

arona
sobota, 5 maja 2018, 03:09

Mam jedynie nadzieję, że technicy BEA Systems okażą więcej wyobraźni i profesjonalizmu niż ich stoczniowi koledzy i nie będą sklejać śrubek klejem lub mocować skrzydła taśmą klejącą ;)

gorzki
sobota, 5 maja 2018, 00:41

celem monitorowania środowiska naturalnego - czyli nas