Indie: Utrata kontaktu z nowym satelitą telekomunikacyjnym. Też dla armii

4 kwietnia 2018, 10:04
GSAT-6A
Ilustracja: ISRO

Indyjska Organizacja Badań Kosmicznych (ISRO) utraciła komunikację z dopiero co wystrzelonym satelitą GSAT-6A. Urządzenie miało trafić na orbitę geostacjonarną i zapewniać łączność dla celów cywilnych, a także dla armii. Do przerwania kontaktu doszło mniej niż 48 po starcie rakiety nośnej, która wyniosła satelitę w przestrzeń kosmiczną.

Indyjska rakieta GSLV z ważącym 2066 kg satelitą GSAT-6A na pokładzie wystartowała w czwartek 29 marca z Satish Dhawan Space Centre na wyspie Sriharikota. Pojazd dostarczył satelitę telekomunikacyjnego na geosynchroniczną orbitę transferową (GTO). Z GTO GSAT-6A miał za zadanie, już z użyciem własnych silników, dotrzeć na orbitę geostacjonarną (GEO).

Celem zajęcia właściwej pozycji na GEO, indyjski satelita musiał przeprowadzić łącznie trzy manewry podwyższenia orbity. Pierwszy z nich został z powodzeniem wdrożony w piątek 30 marca. Drugi manewr został, również z sukcesem przeprowadzony w sobotę 31 marca. Silniki satelity uruchomiono wtedy na 53 minuty. Około 4 minuty po zakończeniu tego drugiego manewru kontakt z GSAT-6A urwał się z niewyjaśnionej dotąd przyczyny.

Inżynierowie indyjskiej agencji kosmicznej znają położenie satelity, śledzą go i nie ustają w próbach odzyskania komunikacji z urządzeniem. Niektórzy eksperci przypuszczają, że przyczyną problemów może być awaria podstawowego systemu zasilania GSATa-6A. Istnieje możliwość wykorzystania alternatywnego źródła zasilania, jednak warunkiem, by można to było zrobić, jest ponowne ustanowienie kontaktu z urządzeniem.

GSAT-6A to satelita komunikacyjny wysokiej mocy, przygotowany do przekazywania sygnałów w paśmie C oraz w paśmie S. Do obsługi pasma S wyposażono go w 6-metrową antenę, o rozpiętości trzykrotnie większej niż miało to miejsce we wcześniejszych urządzeniach orbitalnych tego typu. Zastosowanie tej anteny było szczególnie ważne z militarnego punktu widzenia. Dzięki niej siły zbrojne Indii miały zyskać możliwość komunikowania się za pomocą małych przenośnych terminali w rejonach, gdzie nie są dostępne sieci komórkowe.

Przeprowadzone 29 marca br. wystrzelenie rakiety GSLV było pierwszym startem indyjskiego systemu nośnego za kadencji nowego szefa ISRO. Doktor Kailasavadivoo Sivan (K Sivan) objął tę funkcję w styczniu 2018 r. Satelita GSAT-6A miał w założeniu posłużyć jego krajowi przez dziesięć lat. Ostatni z trzech zaplanowanych manewrów podnoszenia orbity do GEO urządzenie miało przeprowadzić 1 kwietnia.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
rudy
czwartek, 5 kwietnia 2018, 10:35

zasilanie moze i jest ale nie ma kontaktu ..

eeh
środa, 4 kwietnia 2018, 18:33

Dziwne. Pokładowa automatyka powinna sama uruchomić zapasowe źródło zasilania.