Czy Sojuz da radę? Pierwsza rosyjska misja załogowa do ISS po październikowej awarii [NA ŻYWO]

3 grudnia 2018, 11:34

W poniedziałkowe popołudnie z kosmodromu Bajkonur wystartuje rakieta nośna Sojuz-FG. Wyniesie kapsułę Sojuz z trzema astronautami na pokładzie, zmierzającymi ku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w ramach misji Soyuz MS-11. Będzie to pierwsza tego typu misja od czasu październikowej awarii rosyjskiej rakiety, która zakończyła się szczęśliwym lądowaniem pojazdu z dwoma astronautami na kazachskim stepie. Transmisja startu na żywo na Space24.pl o 12:31.

Rosjanie dość szybko wyjaśnili przyczynę niebezpiecznego wydarzenia z 11 października, kiedy to po awarii rakiety kapsuła z załogą oddzieliła się od systemu nośnego i bezpiecznie wylądowała na Ziemi. Od tego czasu Roskomos z powodzeniem przeprowadził już kilka startów rakiet w ramach misji bezzałogowych.

Dziś, w poniedziałek 3 grudnia 2018 r., przypada kolej na start z załogą. O godzinie 12:31 CET rakieta Sojuz-FG wzbije się z kosmodromu Bajkonur. Wyniesie załogowy statek Sojuz z trójką astronautów na pokładzie. Są to:

  • Anne McClain z NASA (1. misja);
  • David Saint-Jacques reprezentujący Kanadyjską Agencję Kosmiczną CSA (1. misja);
  • Oleg Kononienko – kosmonauta Roskosmosu (4. misja).

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem statek z astronautami zadokuje do ISS po sześciu godzinach i czterech minutach od startu, po wykonaniu czterech okrążeń wokół planety.

image
Anne McClain, Oleg Kononienko i David Saint-Jacques. Fot. NASA

Cała trójka astronautów jest dobrej myśli jeśli chodzi o przebieg misji. Ich statek został zgodnie z tradycją pobłogosławiony przed startem przez rosyjskiego duchownego prawosławnego.

Transmisję ze startu rosyjskiego pojazdu będzie można zobaczyć na żywo na portalu Space24.pl o godzinie 12:31 czasu polskiego (dn. 3 grudnia 2018 r.).

KomentarzeLiczba komentarzy: 35
Urko
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 20:37

@ - Davien chyba się przejęzyczyłeś. Może zero ofiar, ale na pewno nie wypadków. Nie wspominając o powszechnie znanym wypadku Apollo 13, to np. Taki lot Gemini 8 zakończył się bez ofiar tylko dzięki świetnemu wyszkoleniu załogi, a szczególnie Neila Armstronga i oczywiście wielkiemu szczęściu. Nikt by się nie zdziwił, gdyby załoga po prostu nie wytrzymała fizycznie szybkości wirowania uszkodzonego modułu i nie opanowała sytuacji. Miałbyś tedy swoje ofiary...

Nojatotamnwm
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 20:30

@Davien szczególnie Apollo 1 gdzie 3 astronautów uśmiercono jeszcze na lądowisku w wyniku absurdalnych rozwiązań technicznych. Bez katastrofy to obok Gemini był Wostok. W przypadku Sojuza od ponad 45 lat jak coś się złego działo, to załoga wychodziła cała. W przypadku takiego nowszego Space Shuttle jak coś się stało to były martwe całe załogi. I tak przy katastrofie Challengera okazało się, że nie było żadnych mechanizmów ratunkowych...

yaro
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 19:08

@davien miałeś nam przedstawić wynik procentowy nieudanych startów rakiet sojuz do wszystkich startów coś słabo z matematyką czy wynik cię przeraził i wyszedłbyś na piszącego idiotyzmy?

Davien
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 15:13

Ah, panie Yaro, najbezpieczniejsze to były pojazdy Gemini i Apollo( zero wypadków w trakcie lotów a dalej sa t statki o poziomie dla Rosji nieosiagalnym)

Davien
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 15:09

Yaro, sa tak bezpieczne ze miały najwiecej katastrof ze wszystkich załogowych misji kosmicznych a co do samego pojazdu Sojuz to jak miał 2x awarie to 2x zgineła cała załoga, przy dwóch kolejnych katastrofach rakiet(obie wywołane brakoróbstwem) załogi przezyły jedynie dzięki systemowi ratunkowemu zreszta zerzniętemu z systemów amerykańskich( Mercury i Apollo)