Astronauci, którzy spadli z nieba, polecą na ISS jeszcze raz

7 grudnia 2018, 17:14
HO
Nick Hague i Aleksiej Owczyni. Fot. NASA/Bill Ingalls

Amerykanin Nick Hague i Rosjanin Aleksiej Owczynin, którzy w wyniku październikowej awarii rakiety nośnej nie dotarli do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, polecą tam najbliższym dostępnym transportem.

O tym, że Owczynin i Hague dostaną kolejną szansę, NASA poinformowała 3 grudnia br. Polecą na orbitę w ramach misji Sojuz MS-12, zaplanowanej na 28 lutego 2019 r. Przy okazji tego rejsu dołączy do nich Amerykanka Christina Hammock Koch, dla której będzie to pierwsza misja.

Cała trójka pozostanie na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) do października przyszłego roku. W tym czasie przeprowadzą ogółem ok. 250 eksperymentów w warunkach mikrograwitacji.

NASA uznała, że podczas swojej feralnej nieudanej podróży w misji Sojuz MS-10 Hague i Owczynin przekroczyli granicę przestrzeni kosmicznej. Zgodnie z tymi założeniami lutowy lot na ISS będzie dla Amerykanina oznaczał drugą misję kosmiczną, a dla Rosjanina trzecią.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
orbiter
niedziela, 9 grudnia 2018, 14:12

Brawo za odwagę . Nie każdy odważyłby się na ponowny start ? W końcu - rakieta wynosząca pojazd kosmiczny - to bomba , i tego nie można ukryć , zamiast głowicy atomowej czy konwencjonalnej , jest kapsuła towarowa lub mieszcząca astronautów, kosmonautów ,tajkonautów ( człowieka ) ?

Co to za tytuł??
sobota, 8 grudnia 2018, 22:17

Spadł z nieba, nie no- profesjonalizm