Siły Kosmiczne USA? Odpowiedź Rosji będzie mocna!

26 czerwca 2018, 15:19
Avang
Ilustracja: Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej

W połowie czerwca prezydent USA zapowiedział wydzielenie Sił Kosmicznych jako nowego, oddzielnego rodzaju sił zbrojnych w armii Stanów Zjednoczonych. Propozycja Trumpa wywołała zdecydowaną reakcję dyplomatyczną Rosji. Zdaniem Moskwy amerykańskie zakusy na kosmos mogą doprowadzić do destabilizacji światowego bezpieczeństwa.

Rosyjska ofensywa polityczno-dyplomatyczna jest być może nieco przedwczesna, zważywszy na fakt, że gdyby do wyodrębnienia US Space Force miało faktycznie dojść, to musiałby to przeprowadzić Kongres. Niemniej, Rosjanie powołują się na słynny Traktat o przestrzeni o kosmicznej. Artykuł czwarty tego dokumentu, który w 1967 r. podpisano w Londynie, Moskwie i Waszyngtonie stanowi, że: Państwa Strony Układu zobowiązują się nie wprowadzać na orbitę wokół Ziemi jakichkolwiek obiektów przenoszących broń jądrową lub jakiekolwiek inne rodzaje broni masowego zniszczenia ani nie umieszczać tego rodzaju broni na ciałach niebieskich lub w przestrzeni kosmicznej w jakikolwiek inny sposób. Księżyc i inne ciała niebieskie użytkowane są przez wszystkie Państwa Strony Układu wyłącznie w celach pokojowych. Zakazuje się zakładania wojskowych baz, instalacji oraz fortyfikacji na ciałach niebieskich, dokonywania na nich prób z jakimikolwiek typami broni oraz przeprowadzania manewrów wojskowych (…).

Przed podejmowaniem nadmiernie ekspansjonistycznych działań na orbicie ostrzegł Amerykanów Wiktor Bondariew, przewodniczący komitetu Rady Federacji ds. obrony i bezpieczeństwa: „Militarizacja przestrzeni kosmicznej to droga do katastrofy ... Oczywiście, miejmy nadzieję, że czołowi politycy amerykańscy wciąż mają pozostałości rozumu i zdrowego rozsądku. Ale jeśli Stany Zjednoczone wycofają się z traktatu z 1967 r., zakazującego używania broni jądrowej w kosmosie, to oczywiście nie tylko nasz kraj, ale także inne państwa zareagują twardo, mając na celu zapewnienie globalnego bezpieczeństwa.”

To, co szczególnie nie spodobało się w rosyjskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych, to fakt, że Donald Trump bardzo mocno zaakcentował potrzebę dążenia do dominacji USA w przestrzeni kosmicznej.

Oczywiście, uważnie przyglądamy się intencjom Waszyngtonu i analizujemy prawdopodobne skutki. Militarne wzmocnienie w kosmosie, w szczególności po umieszczeniu tam broni, miałoby destabilizujący wpływ na stabilność strategiczną i bezpieczeństwo międzynarodowe.

Maria Zacharowa, rzecznik MSZ Federacji Rosyjskiej

Choć Moskwa zapewnia, ze nie ma celów ofensywnych, jeśli chodzi o przestrzeń kosmiczną, w USA istnieją w tym zakresie pewne obawy. W szczególności Amerykanie martwią się potencjalnym zagrożeniem ze strony rosyjskich hipersonicznych pocisków szybujących. Umieszcza się je na międzykontynentalnych rakietach balistycznych. Te pociski są rzekomo w stanie poruszać się po łukowej trajektorii, ocierając się o granicę kosmosu, by niespodziewanie spadać na cele na terytorium przeciwnika. Zdaniem Władimira Putina, owe hipersoniczne pociski szybujące są w stanie omijać klasyczne, działające dziś systemy obrony antybalistycznej.

Co ciekawe, poza Kremlem, prezydencki pomysł wyodrębnienia sił kosmicznych USA nie zyskał uznania również niektórych instytucji w Stanach Zjednoczonych. Sceptycznie odniósł się do niego Pentagon oraz Siły Powietrzne, wskazując, że tego typu idea byłaby trudna ze względu na ograniczenia budżetowe oraz groziłaby zmniejszeniem zdolności obronnych US Air Force.

KomentarzeLiczba komentarzy: 30
lol
czwartek, 28 czerwca 2018, 00:09

\"Odpowiedź Rosji będzie mocna\"? Odpowiedź Rosji zawsze jest mocna, szybka i zazwyczaj wyprzedza zachód odpowiadając gotowymi rozwiązaniami na zaledwie zapowiedzi i plany. Zupełnie jak gdyby Rosja potajemnie sama prowadziła o wiele wcześniej podobne prace, pilnując chytrze żeby zachód sam przestrzegał traktatów o rezygnacji z takich planów. No ale zaraz, przecież Rosja tak sama robi, tylko łże w żywe oczy że nie. Tak działa obłudna Rosja. Na zapowiedzi tarczy antyrakietowej odpowiedzieli natychmiast - ujawniając tym samym własne wieloletnie łamanie traktatu INF gdy okazało się przypadkiem, że Kalibry można odpalić z wyrzutni Iskandera. A te prace Rosji, \"zatroskanej\" kosmicznym złomem, nad kosmicznym laserem do odparowywania złomu(i wrogich satelitów), oraz wcześniejsze tajne próby satelity który \"bawił się\" w zbliżanie do innych kosmicznych obiektów, to co to niby jest jak nie militaryzacja kosmosu? Rosja nie robi NIC dla dobra świata. Jeśli dłubią coś na orbicie to na 99% w celach ofensywnych. To nie Rosja odpowie na działania zachodu, tylko zachód nieudolnie próbuje nadgonić zaległości za Rosją, która nie ujawnia wszem i wobec swoich planów militaryzacji orbity, tylko je wprowadza po cichu. A \"odpowiedź\" będzie poprostu ujawnieniem niewielkiej części tych zbrojeń które ruscy już poczynili.

yaro
środa, 27 czerwca 2018, 23:44

Obecnie USA nie ma technologii by odpowiedzieć Rosji w zbrojeniach w kosmosie i długo zajmie im jeszcze by móc to zrobić. Putin jest mistrze, uśpił USA i cały zachód a sam po cichu szykował technologię by mu ją teraz zacząć wykorzystywać. I tak właśnie staliśmy się świadkami, że to Rosjanie wydutkali zachód. W sumie to dobrze bo znów następuje równowaga militarna.

yaro
środa, 27 czerwca 2018, 22:44

@Fun funów USA oni tego nie rozumieją, hejt przejął kontrolę nad umysłem i jakakolwiek racjonalna argumentacja kojarzy się z tzw. trolingiem

ale jaja
środa, 27 czerwca 2018, 22:27

Ruscy to mogą sobie pomarzyć o podstawianiu do USA w kosmosie, jacy są w temacie mocni towarzysze to taki przykład że jeszcze nigdy im nie wyszła udana misja na Marsa !! a się prężyli nie mniej niż amerykanie.

zyg
środa, 27 czerwca 2018, 21:03

@panie FUNNY: sputnik generalnie nie jest wiarygodnym zródłem informacji? Podaję koszt produkcji pocisków 155mm: M549A1 $900, M595 $333, Conventional Rocket Assist $900, Base Bleed Rocket Assist Hybrid $1300 , Pressure Balance Rocket Assist >$1500. Proponuję pozostać na stronach sputnika czy Russia Today gdzie publikacja kłamstw jest normą a wręcz jest zalecana?