Crew Dragon dotarł do celu. Załoga już na ISS

31 maja 2020, 19:33
Screenshot_2020-05-31 Live Launch America — NASA's SpaceX Demo-2 Mission to the International Space Station(2)-kopia
Fot. NASA/SpaceX [nasa.gov]

Statek kosmiczny Crew Dragon z astronautami NASA skutecznie zacumował do pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Doug Hurley i Bob Behnken przedostali się bez kłopotów przez śluzę modułu Harmony, odbierając powitanie od obecnych tam członków załogi ISS.

Po blisko 19 godzinach od startu z Przylądka Canaveral na Florydzie, załogowy statek kosmiczny z logiem NASA i SpaceX dotarł wreszcie do celu przeznaczenia. Połączenie śluz Crew Dragona i Międzynarodowej Stacji Kosmicznej nastąpiło zgodnie z planem - o godzinie 16:30 czasu polskiego (CEST; 10:30 czasu wschodnioamerykańskiego - EDT). Procedura przebiegła bez komplikacji, dzięki czemu przystąpiono chwilę potem do rozpoczęcia cyklu otwierania przesmyku. Jeszcze na długo przed otwarciem włazu sprawdzono komunikację oraz podłączenie zasilania ISS do kapsuły. Odbyła się też część oficjalna z krótkim powitaniem i podziękowaniami przekazanymi wzajemnie jeszcze za pośrednictwem połączenia zdalnego.

Krótko potem informację o udanym cumowaniu potwierdziła firma SpaceX za pośrednictwem mediów społecznościowych. Śluza pozostawała jednak zamknięta jeszcze przez blisko 2,5 godziny - w związku z koniecznym wyrównaniem ciśnienia i temperatury powietrza między pokładami, a także czasochłonnym sprawdzeniem szczelności połączenia i obsługą mechanizmu otwierającego. Po stronie ISS procedurę obsługiwał Chris Cassidy, amerykański uczestnik trwającej trzyosobowej ekspedycji nr 63. Równolegle astronauci na pokładzie Crew Dragona przygotowywali się logistycznie i zaopatrzeniowo do przeniesienia się do modułu Harmony.

Wkrótce stało się to możliwe i duet Hurley-Behnken przedostał się przez przesmyk, by przywitać się osobiście z Chrisem Cassidym i rosyjską częścią zespołu: kosmonautami Iwanem Wagnerem oraz Anatolijem Iwaniszynem. Nastąpiło to kilkanaście minut po godzinie 19:03 czasu polskiego, o której nastąpiło otwarcia głównej śluzy.

image
Schemat misji powrotnej Crew Dragona. Ilustracja: SpaceX [spacex.com]

 

We wnętrzu ISS załoga debiutującego Crew Dragona (nazwa wywoławcza Endeavour) spędzi co najmniej kilka tygodni – maksymalnie nawet 4 miesiące. Gdy zapadnie decyzja o powrocie, Hurley i Behnken zakończą swoją wyprawę w trakcie ostatniego etapu tej misji testowej, czyli próby bezpiecznego wejścia w atmosferę i lądowania z wykorzystaniem spadochronów hamujących nad Oceanem Atlantyckim.

image
Fot. NASA/SpaceX [nasa.gov]

 

Wcześniej tego dnia piloci Crew Dragona przetestowali sterowanie ręczne statku – w tym celu korzystali po raz pierwszy z wyświetlacza dotykowego i w pełni elektronicznego podsystemu sterowania. Jak wskazał Doug Hurley, maszyna reagowała zgodnie z oczekiwaniami i bardzo podobnie do tego, jak zostało to przedstawione w symulatorach przygotowanych przez SpaceX na Ziemi.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Urko
środa, 3 czerwca 2020, 08:19

Hurley miał fajne wejście. Od razu nabił sobie guza na głowie! Chyba ich za krótko szkolili...

rob ercik
wtorek, 2 czerwca 2020, 12:56

Wysłanie ludzi w kosmos zajęło Amerykanom kilka lat. Ciekawe jak się rozwinie prywatyzacja w tej domenie

Jacek
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 12:41

W dniu 19 maja 2020 roku NASA ogłosiła, że rezygnację złożył szef załogowych lotów kosmicznych Doug Loverro. Nie podano powodów tej decyzji, jednak łączy się tę sprawę z odrzuceniem oferty Boeinga na wyniesienie pojazdów księżycowych za pomocą rakiety nośnej SLS w programie Artemis (Artemida). Według jego założeń wyniesienia wszystkich pojazdów misji księżycowej miało nastąpić przy użyciu jednej rakiety nośnej. Ze względu na znacznie wyższe koszty użycia rakiety SLS oraz nieudany lot kapsuły załogowej Starliner, to nie zaakceptowano tej koncepcji...

Davien
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 16:06

Jacek, i tak dokowania Crew Dragona nei przykryjesz tymi "rewelacjami" wiec skończ sie wysilac. Jak widac desperacja w Moskwie narasta:)

7plmb
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 15:35

No ale oczywiście wiesz że w programie Artemis uczesticzy też Spacex ?? Ma już podpisany kontrakt na transport cargo (Dragonem XL) oraz dostawy zapasów na stację kosmiczną Gateway którą NASA planuje zbudować na orbicie okołoksiężycowej.Oprócz Boeinga i Spacex jest też Masten.Jest w czym wybierać.Dadzą radę Джек

Jacek
wtorek, 2 czerwca 2020, 20:25

To wcale nie takie pewne, Jack. Oby tylko nie nie zostały "posprzątane" jak ostatnio Starship SN4, zakończone jak Space Transportation System lub zaniechane jak Program Constellation... ;-)

Awo
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 15:33

U Jacek to sa sensacyjne info! Trochę nie na temat ale zawsze. Dodam że wg mnie Doug Loverro zaszedł jednak prawdopodobnie w ciążę i dlatego zrezygnował.

Jacek
wtorek, 2 czerwca 2020, 20:35

Przyczyna rzeczonej rezygnacji była raczej bardziej prozaiczna i zapewne wynikała z faktu, że odrzucona została oferta Boeinga mocno preferowana przez Loverro...