Amerykanie budują wielki radar do śledzenia śmieci kosmicznych

30 marca 2015, 12:00
Radar
Space24
Space24

Koncern Lockheed Martin rozpoczął budowę na Wyspach Marshalla wielkiego radaru zwiększającego możliwość przewidywania i zapobiegania kosmicznym kolizjom.

Stacja radiolokacyjna Space Fence powstaje na zlecenie amerykańskich sił powietrznych na atolu Kwajalein znajdującym się 2100 Mm na południowy zachód od Honolulu na Hawajach. Będzie to radar na pasmo S (od 2 do 4 GHz) z rozległą anteną rozmieszczoną na 6 akrach (około 25 tysięcy metrów kwadratowych).

Amerykanie chcą w ten sposób zastąpić skonstruowany jeszcze w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku system obserwacji przestrzeni kosmicznej Space Surveillance System, którego zadaniem było śledzenie wszystkich obiektów znajdujących się na orbicie i zapobieganie ewentualnym kolizjom.

Liczba satelitów i śmieci wokół Ziemi się jednak na tyle zwiększyła, że stare systemy nie zapewniały już wymaganego bezpieczeństwa i dokładności. Zakłada się, że nowy kompleks obserwacyjny pozwoli na śledzenie ruchu setek tysięcy obiektów zapewniając wysokie bezpieczeństwo kosmicznej infrastrukturze.

Koncern Lockheed Martin otrzymał zlecenie na budowę radaru w czerwcu 2014 r. Kontrakt ma wartość około 915 milionów dolarów, ale jeżeli wszystko będzie przebiegało zgodnie z planem, to może zwiększyć się do 1,5 miliarda dolarów.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Marek
poniedziałek, 30 marca 2015, 17:54

haha uśmiałem sie, dobra przykrywka, wiadomo że chodzi o Rosje i agresywne kraje. USA głupie nie są. Boją sie o swoje satelity na wypadek ich strącenia. Dodam tylko że niby człowiek jest inteligentny ale sam dąży do samozagłady, brawo inteligecja i siła władzy nad wszyskim. Zginiecie kiedyś wszyscy.

Kaedon
czwartek, 12 maja 2016, 01:49

strikers are not really what we need, its a couple of quality midrdeliefs and a no nonsense ch to partner big ron imoIf we are getting rid of bent then a new striker will come in but any transfer money should be for above

niktważny
poniedziałek, 30 marca 2015, 15:43

Nie śmieci a rosyjskich i chińskich satelitów i statków kosmicznych i ich możliwości manewrowania i niszczenia satelitów amerykańskich,. Ot ekologia się raptem w kosmosie narodziła !