Airbus będzie testować pseudosatelitę Zephyr w Australii

7 czerwca 2018, 15:32
Zephyr
Ilustracja: Airbus

Władze Australii Zachodniej ogłosiły 5 czerwca, że z położonego w tym stanie ośrodka będą odbywać się loty próbne bezzałogowej platformy Zephyr. Grupa Airbus wybrała port lotniczy Wyndham w Australii Zachodniej na główny ośrodek prób w locie opracowywanego przez ten koncern pseudosatelity Zephyr.

Według komunikatu opublikowanego przez władze tego stanu Australii, 5 czerwca Airbus uruchamia na jego terytorium, w wysuniętym daleko na północ zakątku kraju, placówkę programu HAPS (High Altitude Pseudo Satellites).

„Wyndham zawdzięcza swój wybór wolnej od jakichkolwiek ograniczeń przestrzeni powietrznej oraz przewidywalnej, niezmiennej pogodzie. Nie bez znaczenia było też zdecydowane wsparcie ze strony władz Australii Zachodniej,” głosi oświadczenie.

Jak przypomina biuro premiera stanu, Marka McGowana, jego rząd już od lutego prowadził wspólnie z koncernem Airbus prace mające umożliwić rozpoczęcie oblotów zasilanego energią słoneczną bezzałogowca Zephyr w Porcie Lotniczym Wyndham. W marcu stanowy minister ds. obrony Paul Papalia odwiedził placówkę Grupy Airbus w angielskim Farnborough, gdzie zapoznał się z propozycją przedsięwzięcia i zapewnił operatora o rządowym wsparciu.

Rzecznik prasowy Grupy Airbus przekazał redakcji Jane's Defence Weekly, że choć siedzibą zarządu programu HAPS nadal będzie Farnborough, ze względu na trudne do rozwiązania kwestie prawne oraz niekorzystne warunki pogodowe potrzebna była dodatkowa lokalizacja, w której mogłyby się odbywać próby w locie. Airbus rozpocznie je w ośrodku w Wyndham w drugiej połowie bieżącego roku.

Zephyr to bezzałogowy statek powietrzny zaprojektowany do utrzymywania się w powietrzu bez przerwy przez 45 dni na pułapie sięgającym 70 000 stóp (21 km), na którym nie operuje ruch pasażerski i nie wpływają na niego lokalne czynniki pogodowe. Takie możliwości techniczne czynią z Zephyra potencjalną platformę do przenoszenia przekaźników telekomunikacyjnych do łączności pozahoryzontalnej w trybie bezpośredniej widoczności  (line-of-sight), a także do zadań wywiadowczych. Najnowszy Zephyr-T (dwuogonowy), nad którym pracuje spółka Airbus DS, różni się od swojej wersji podstawowej rozpiętością zwiększoną z 25 do 33 metrów i udźwigiem pozwalającym mu przenosić do 20 kg wyposażenia operacyjnego.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Polanski
piątek, 8 czerwca 2018, 09:58

A prąd strumieniowy mu nie przeszkadza?

MAZU
czwartek, 7 czerwca 2018, 18:57

Bardzo dobry kierunek, choć akurat Zephyr to konstrukcja bardzo delikatna. Z drugiej strony są tzw. stratobusy, czyli sterowce wysokościowe, które posiadają znacznie większy udźwig, ale dla nich granica jest 20 km (100 razy mniejsze ciśnienie, zatem drastycznie maleje wyporność sterowca). Mogę wam zdradzić że pracujemy w Polsce nad konstrukcją pośrednią o cechach stelth uzbrojoną w silny laser, latającą na 50km w górę. Jak Bóg da, to świat się trochę zdziwi. Pozdrawiam, MAZU