Ważny sprawdzian Virgin Galactic. Udany aktywny lot VSS Unity [WIDEO]

7 kwietnia 2018, 13:55
fca35214-391c-11e8-a61b-fb4b616a204a_video_1280w
Fot. Virgin Galactic

Po blisko czteroletniej przerwie spowodowanej katastrofą pierwszego eksperymentalnego samolotu kosmicznego SpaceShipTwo firma Virgin Galactic podjęła nową próbę samodzielnego wzlotu rozwijanej maszyny. Drugi z dotąd ukończonych egzemplarzy, VSS Unity, sprawdził się w tym zadaniu bez zarzutu. W swoim inauguracyjnym locie z wykorzystaniem napędu testowany samolot osiągnął pułap blisko 26 tysięcy metrów oraz prędkość w granicach 2 tysięcy km/h. Cały projekt SpaceShipTwo zanotował tym samym czwarte udane podejście do rozruchu maszyny w powietrzu.

Udany aktywny lot VSS Unity z 5 kwietnia br. stanowi dla Virgin Galactic szczególny kamień milowy. Poprzednia taka próba, podjęta 31 października 2014 roku, zakończyła się w tragicznych okolicznościach utratą pierwszego testowanego egzemplarza SpaceShipTwo, VSS Enterprise. W katastrofie spowodowanej przedwczesnym uruchomieniem mechanizmu zmiany płaszczyzny aerodynamicznej śmierć poniósł drugi pilot maszyny, Michael Alsbury, natomiast pilot Peter Siebold odniósł ciężkie obrażenia.

Pomimo swojego tragicznego finału, VSS Enterprise zanotował wcześniej trzy udane podejścia do lotu z wykorzystaniem własnego napędu. Powstający już w momencie wypadku drugi egzemplarz SpaceShipTwo został jednak w konsekwencji odpowiednio przeprojektowany, by zapobiec niewłaściwemu uruchomieniu systemu zmiany geometrii płatowca. Odpowiednie bezpieczniki uniemożliwiają teraz rekonfigurację przy nieodpowiedniej prędkości lotu. Dysponujący nimi VSS Unity został oficjalnie przekazany do testów w lutym 2016 roku.

Aktualna próba z jego udziałem pozwoliła powrócić firmie Richarda Bransona do etapu zaawansowanych prób konstrukcji z wykorzystaniem jej własnego napędu. W trakcie swojego pierwszego napędzanego lotu VSS Unity osiągnął prędkość naddźwiękową rzędu 2.000 km/h (Mach 1,87). Pracujący w niepełnej skali silnik odrzutowy (przez 30 sekund) pozwolił sterowanemu przez dwuosobową załogę samolotowi kosmicznemu wznieść się na pułap 25.686 m. Wcześniej na dogodnej do startu pozycji na wysokości 15.000 m umieścił go znacznie większy samolot dostawczy White Knight Two.

Po wyłączeniu ciągu i wyrównaniu lotu załoga rozpoczęła manewr schodzenia do lądowania z użyciem ruchomego układu aerodynamicznego SpaceShipTwo, który dzięki rotacji stateczników pionowych optymalizuje opór powietrza przy opadaniu. Cała procedura i samo lądowanie przebiegły spokojnie. Udaną próbę wykonano nad ośrodkiem testowym na pustyni Mohave w stanie Kalifornia.

Pierwszy samodzielny wzlot Unity nastąpił po ponad roku pasywnych lotów testowych, w ramach których statek siedem razy schodził swobodnie do lądowania lotem szybowym. Ostatni taki test miał miejsce 11 stycznia tego roku. Sumarycznie, podejście z 5 kwietnia br. było dwunastym lotem atmosferycznym samolotu VSS Unity, łącznie z czterema pierwszymi testami w roli podwieszenia pod platformą nośną WhiteKnightTwo. W przypadku wspomnianego samolotu-matki, VMS Eve, był to 246 udany lot. Wcześniejszy VSS Enterprise pomyślnie ukończył 30 lotów ślizgowych, zanim został utracony. W budowie pozostają nadal kolejne pojazdy z rodziny SpaceShipTwo.

undefined
Fot. Virgin Galactic

Przedstawiciele Virgin Galactic zapowiedzieli już dalszą serię aktywnych lotów w perspektywie 2018 roku, ze stopniowym wydłużaniem fazy zapłonu silnika i osiąganego pułapu. Oczekują, że samolot kosmiczny osiągnie w tym roku pułap co najmniej 50 mil (80 km). W pełnym wymiarze silnik rakietowy ma pracować przez 90 sekund i przyśpieszyć maszynę na tyle, by po kilku minutach dotarła do krawędzi kosmosu (tzw. Linia Kármána, umownie 100 km nad Ziemią).

Z założenia SpaceShipTwo ma być zdolny do osiągania pułapu 110 km nad Ziemią, zapewniając pasażerom możliwość doświadczenia przez kilka minut warunków mikrograwitacji i zaobserwowania krzywizny Ziemi na tle czerni kosmosu. Koszt takiej podróży wyceniany jest w granicach 250.000 USD. Zgodnie z najbardziej aktualnym stanowiskiem Richarda Bransona, swoje rezerwacje opłaciło już ponad 800 potencjalnych kosmicznych turystów. Sam szef koncernu Virgin planuje być uczestnikiem pierwszego komercyjnego lotu VSS Unity, który pomieści sześciu pasażerów i dwóch pilotów.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
P.M.
niedziela, 8 kwietnia 2018, 13:53

Niespełnione marzenia każdego pilota, któremu nie było dane latać tak wysoko. Wspaniali zdobywcy kosmosu – także duchowo. Dla młodzieży jest to przykład do naśladowania. P.S. Gdzie te aerokluby (vide b. zły PRL)w których powszechnie (bezpłatnie) młodzież szkoliła się na pilotów – wówczas mówiono o ogromnej ilości polskich pilotów na wysokim poziomie światowym. Szkolenie w symulatorze (tzw. świecie wirtualnym) nie jest tym co daje młodemu pilotowi doskonalenie tego fachu od podstaw - jak szybowiec itd. Obecnie mówi się o kosztach – specjaliści teoretycy, którzy nigdy nie latali szybowcami i nie są w stanie zrozumieć jak to jest gdy „przypną nam skrzydła”.