USA: satelita komunikacyjny uszkodzony przed wystrzeleniem

18 lipca 2017, 14:05

Amerykański satelita TDRS-M ma posłużyć jako kolejny element systemu komunikacji pomiędzy Ziemią a satelitami na LEO. W trakcie prac przygotowawczych do sierpniowego wyniesienia jedna z anten urządzenia została zniszczona. Nie wiadomo jeszcze czy i o ile opóźni się jego misja.

Satelita TDRS-M, który po dotarciu na orbitę otrzyma oznaczenie TDRS-13, to trzeci z serii satelitów komunikacyjnych systemu Tracking and Data Relay Satellite (TDRS) trzeciej generacji. Umieszczane na GEO satelity TDRS zapewniają NASA nieprzerwaną łączność z licznymi amerykańskimi satelitami operującymi na niskiej orbicie okołoziemskiej, w tym również z Międzynarodową Stacją Kosmiczną i Kosmicznym Teleskopem Hubble’a.

Stan konstelacji TDRS w czerwcu 2015 r. Ilustracja: NASA

Wyprodukowany przez Boeinga TDRS-M był w ostatnim czasie szykowany do startu w budynku Astrotech Space Operations w Titusville na Florydzie. Według bardzo szczątkowych informacji zawartych w oficjalnym komunikacie NASA, podczas tych prac zniszczeniu uległa antena Omni S-band satelity. Uszkodzenie nastąpiło 14 czerwca br.

Antena Omni S-band satelity umieszczonego na GEO skierowana jest w stronę na Ziemi. Zapewnia kontrolerom misji możliwość śledzenia urządzenia, otrzymywania danych telemetrycznych i przesyłania poleceń dla satelity TDRS.

Obecnie inżynierowie pracują nad oceną skutków uszkodzenia anteny i środkami zaradczymi. TDRS-M miał zostać wyniesiony 3 sierpnia 2017 r. z przylądka Canaveral, z użyciem rakiety Atlas V. W tej chwili nie jest jeszcze wiadome, czy urządzenie będzie już wtedy gotowe do lotu, ani też na ile opóźni się rozpoczęcie misji TDRS-13 w przypadku braku takiej gotowości.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Anonimowy Naukowiec
środa, 19 lipca 2017, 20:35

dlaczego każdy mój post na temat jest niepublikowany i odrzucany Panie Admin. ??? prosze o wjasnienia pod meilem - [email protected]

Dzieciol B.
środa, 19 lipca 2017, 18:08

wiele , naprawdę wiele technicznych udoskonaleń można wdrożyć w każdy etap budowy , wyniesienia na orbite , jak i zawodny gps udoskonalić. naukowe środowisko jest hermetyczne , jeśli już ktoś z zewnątrz próbuje coś zaprezentować , wyjaśnić , zbudować. w machinie oszustw i bez funduszy własnych , na np. ochrone patentu na wynalazek. kończy się na flustracji , nerwach i postach bez wydżwięku jak ten mój. mam mnustwo "udogodnień" , niemam milionów , tak dawno już bym się " wypromował " , zaufałem pare razy komuś. było na zasadzie pokaż co masz , zobaczymy i pomożemy. skończyło się na wydyxxxx cię w duxxx a konkretny projekt po czasie omawiano w prasie fachowej , oczywiście bez wzmianki o prawdziwym pomysłodawcy , zerowy profit to średnio istotne , ale co się czuje w sercu gdy ktoś bezczelnie kradnie twoj projekt , robi na nim kase i jeszcze jest gloryfikowany. niemożliwe? nie mnie jednego tak " otulono " , suma i meritum. jak i gdzie szukac uczciwego partnera? Program Pana Elona Muska jest jedyną słuszną drogą. ale bez stabilnej grawitacji , już sam etap ewentualnego przebiegu ciąży u człowieka tam , gdzie grawitacja jest inna , to wielki znak zapytania. mutacje , przebieg. owszem ludzki organizm i do tego się zaadaptuje , jednak przy założeniu kobiety mogącej urodzić zdrowe dziecko wiec w wieku skrajnym 16-55lat mamy tylko 39lat. to za malo by wyksztalcic tą adaptacje. kolejne problemy typu - promieniowanie kosmiczne , predkośc stacji bazowej a dotarcie do obiektu znacznie dalszego niz slynny Mars , oslona magnetyczna planety , by niwelowac ryzyko kolizji z obiektem spoza , lub moj naped pierscieniowy ( prototyp nawet nie zaczety bo za co ? ) , mnustwo tego jest. i sa rozsadne rozwiazania. czas mija , nerwy , flustracja , i zamiast pisac chcem budowac tworzyc i udowodnic ze to nie sci-fi. nie moge przebic sie przez ta powloke hermetyczna , lub spotkac uczciwego partnera. jak chocby moj program pozyskiwania mineralow z obiektow typu asteroidy. ja mowie to latami , teraz raptem robi sie szum medialny wokolo. dziwny zbieg okolicznosci? nie , ktos dostrzegl potencjal projektu , ma budzet i go szlifuje poza mna. to boli. serce naukowca pęka na setki części wtedy. forma wypowiedzi niezbyt zgrana , żale , smutki. ale jedno mam - pasje i wizje . tego niema wiekszosc bogatych dupkow. kwestia szczescia , moze ktos wreszcie da szanse , by udowodnic co i jak budowac ! podstawa - sztuczna grawitacja , napęd pierścieniowy , eksploatacja minerałow dajaca nie limitowany budzet na inne projekty.