Rosja: Testy międzykontynentalnej rakiety „Sarmat” [WIDEO]

4 kwietnia 2018, 17:00
milru1
Fot. mil.ru

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o przeprowadzeniu ćwiczebnego odpalenia międzykontynentalnej rakiety balistycznej RS-28 „Sarmat”, uważanej w Rosji za najbardziej niebezpieczny pocisk strategiczny na świecie.

Na państwowym kosmodromie testowym „Plesieck” (zlokalizowanym 800 km na północ od Moskwy) przeprowadzono kolejne testy nowej międzykontynentalnej rakiety balistycznej na paliwo ciekłe typu RS-28 „Sarmat” – zaliczanej do tzw. klasy ciężkiej. Rosjanie ujawnili, że próby przebiegły zgodnie z planem. Przy okazji przyznali się, że nie chodziło o kompleksowe sprawdzenie całego systemu – od wypracowania decyzji na start poprzez lot na pełnej odległości i trafienie w cel.

W czasie próby sprawdzono natomiast charakterystyki rakiety RS-28 „Sarmat” podczas wstępnego przygotowania i na początkowym etapie lotu tego pocisku. Ujawniony film ze startu pokazuje moment wyjścia rakiety z silosu z odrzuceniem tuż nad ziemią silnika startowego. Sam pocisk został pomalowany w biało-czarną szachownicę, co ułatwia prowadzenie pomiarów prędkości oraz ocenę stabilności lotu.

Przypuszcza się, że po tej wstępnej fazie działania rakieta została zniszczona poprzez specjalny system samodestrukcji. Rosyjskie siły poinformowały, że w czasie testów dokonano oceny poprawności projektu i rozwiązań technicznych wprowadzonych zgodnie z wstępnymi wymaganiami projektowymi.

Próby rakiet RS-28 „Sarmat” mają najwyższy priorytet nie tylko dlatego, że tworzony jest w ten sposób następca dla starzejącego się coraz bardziej systemu R-36M „Wojewoda”. Chodzi również o zainteresowanie całym programem samego prezydenta Rosji Władimira Putina, który reklamuje nową rakietę, jako najpotężniejszy system strategiczny na świecie. Dodatkowo chwalił się, że wejdzie ona na uzbrojenie już na początku trzeciej dekady XXI wieku.

W rzeczywistości w programie Sarmat może dojść do opóźnienia. 30 marca br. powtórzono bowiem tak naprawdę próbę, jaką przeprowadzono w grudniu 2017 r. Niepotwierdzone źródła przekazały wtedy informację, że podczas startu pocisku przed trzema miesiącami doszło do problemów technicznych. Obecnie wszystkie te trudności zostały podobno przezwyciężone, a pocisk miał bez problemu opuścić kontener startowy w silosie.

Przypuszcza się, że problemy wynikały z zastosowania zmodyfikowanych silników PDU-99 starzejącego się coraz bardziej systemu „Wojewoda”. System ten ma pozostawać w służbie do 2024 r., ponieważ jego późniejsze utrzymywanie wymagałoby wymiany silników rakietowych (mają one resurs eksploatacyjny nie większy niż 15 lat). Ich żywotność może jednak teoretycznie zostać zwiększona do co najmniej 2027 r.

Jak na razie Rosjanie informują tylko o tym, czym można się chwalić. Informują przede wszystkim o dużej masie przenoszonego ładunku użytecznego. Już w przypadku systemu „Wojewoda” każdy pocisk mógł przenosić do 21 ton ładunku, w skład którego wchodzi np. 10 samodzielnych głowic bojowych o mocy 750 kT.

„Sarmat” ma mieć podobne możliwości. Pomiędzy dziesięcioma ładunkami maja być jednak głowice atomowe nowej generacji, manewrujące z ogromną prędkością – typu YU-71. Są one opracowywane w ramach ściśle tajnego Projektu 4202, co nie przeszkadza Rosjanom od czasu do czasu przepuścić do mediów jakiejś sensacyjnej informacji. Jak na razie żadna z nich nie została potwierdzona.

KomentarzeLiczba komentarzy: 20
adamwaldemar
czwartek, 19 kwietnia 2018, 21:39

Wielki szacunek dla Autora za artykuły poświęcone marynarce wojennej. Tym razem mam parę zastrzeżeń: 1 - \"odrzucenie nad ziemią silnika startowego\" - \"silnik\", a właściwie PAD - prochowy akumulator ciśnienia (z ros. dawlenija) pozostaje w wyrzutni, w pojemniku transportowo - startowym. Wraz z rakietą zostaje wyrzucona specjalna podstawa (osłona) (z ros. poddon) zabezpieczająca zespół napędowy I stopnia rakiety przed szkodliwym działaniem, wytworzonych w PAD, gazów o wysokim ciśnieniu. Na wysokości 20 - 30 metrów nad ziemią osłona zostaje odłączona i odprowadzona w bok za pomocą niewielkich silników rakietowych. 2 - Silnik PDU-99 znajduje się w fazie rozwoju. I stopień rakiety R-36M2 \"Wojewoda\" (15A18M) posiada silnik RD-274, składający się z czterech jednokomorowych silników RD-273. 3 - Masa głowicy bojowej rakiety R-36M2 \"Wojewoda\" (15A18M) wynosi 8,47 - 8,73 (8,80) t. Pozdrawiam.

Lll
piątek, 6 kwietnia 2018, 20:42

Troche ryzykowna konstrukcja z zaplonem silnika glownego w powietrzu. A jak kiedys nie zapali? Ale trzeba przzyznac ze start robi ogromne wrazenie. Technika na najwyzszym poziomie. Chce sie ogladac w kolko.

LLL
piątek, 6 kwietnia 2018, 02:03

\"Przy okazji przyznali się, że nie chodziło o kompleksowe sprawdzenie całego systemu – od wypracowania decyzji na start poprzez lot na pełnej odległości i trafienie w cel.\" PRZYZNALI SIĘ??? To jest rzetelny opis sytuacji? Co jest dziwnego w tym że nie testują jeszcze kompletnego systemu? A może od razu powinni z desek kreślarskich skierować do produkcji seryjnej i wprowadzić do linii? Po co są te złośliwostki? Czyż nie jest to portal dla profesjonalistów?

Hanys
czwartek, 5 kwietnia 2018, 14:39

To dlatego Trump zaprasza Putina do białego domu? Pokerzysta kontra szachista, ale wątpię żeby Putin dał sie nabrać \"na Daviena\" że amerykańska tracza zestrzeli te rakiety :)

ribik
czwartek, 5 kwietnia 2018, 13:17

Niech jeszcze zbudują rakiety międzyplanetarne, międzygalaktyczne, bo nie wiadomo skąd przeciwnik zaatakuje.

Kowalskiadam154
czwartek, 5 kwietnia 2018, 13:07

Bez atomu są niczym a postępowa Europa już pewnie podkuliła ogon

LLL
czwartek, 5 kwietnia 2018, 01:14

\"Przy okazji przyznali się, że nie chodziło o kompleksowe sprawdzenie całego systemu – od wypracowania decyzji na start poprzez lot na pełnej odległości i trafienie w cel.\" PRZYZNALI SIĘ??? To jest rzetelny opis sytuacji? Co jest dziwnego w tym że nie testują jeszcze kompletnego systemu? A może od razu powinni z desek kreślarskich skierować do produkcji seryjnej i wprowadzić do linii? Po co są te złośliwostki? Czyż nie jest to portal dla profesjonalistów?

małe be
czwartek, 5 kwietnia 2018, 01:13

napisać łatwo i tanio. tymczasem w tysiącach silosów niszczeją artefakty rakiet zbudowanych w zsrr. odtworzenie dawnej potęgi musi potrwać - o ile jest to generalnie potrzebne. kto by tam rossije atakował. kto by chciał podbić. nikt. po co to komu. ten kłopot. tylko propaganda tłucze ich obywatelom do głów zgoła coś innego. a przemysł i bonzowie nabijają kabzę. w usa jest przynajmniej z czego ugryzać.

Mają rozmach s syny
środa, 4 kwietnia 2018, 23:44

Mają co to sobie testują. Ehhh i to kraj o budżecie klasy Holandii.

WW1
środa, 4 kwietnia 2018, 23:20

A my w odpowiedzi przeprowadzimy test naszych zestawów Langusta o zasięgu 20 km :) Ileż czasu jeszcze trzeba się śmiać z tego że Polska ma artylerię rakietową o zasięgu 20 km,taka biedna Ukraina bije nas na głowę jak i malutka Białoruś......

droma
środa, 4 kwietnia 2018, 22:08

mozna powiedziec ze ten filmik im wyszedl ,inna sprawa ze starczylo inwencji tylko na start ,inna sprawa ze na sprzecie zachodnim bo u nich tylko trofiejne / zdobyczne /lornetki i zegarki ...

yaro
środa, 4 kwietnia 2018, 21:39

Pan redaktor jako wojskowy powinien się wreszcie obudzić z tzw. polskiego wojskowego marazmu czyli dowódców którzy po 1989 roku doprowadzili polską armię i polski przemysł wojskowy na skraj technologicznej przepaści a Pan panie autorze tego artykułu jako komandor rezerwy Marynarki Wojennej tym bardziej powinien posypać głowę popiołem bo stan naszej marynarki urąga wszelkim normom jakościowym i takie kraje jak Maroko mogą się z nas tylko nabijać, bo stoją pod tym względem o kilka rzędów wielkości i jakości przed nami. Ja wiem, że moderator tego nie puści ale mam nadzieję, że odczyta Pan głos zwykłego ludu piszącego tutaj. W innym artykule obśmiewa Pan Rosjan za jakiś wynalazek służący ich komandosom do pływania pod wodą --- a zapytam Pana --- czym my się możemy pochwalić co Wy jako wojskowi zrobiliście dla polskich komandosów-nurków ?? mamy coś swojego opracowanego naszą myślą techniczną ? nie mamy!. Więc może nie stosujmy takiej krytyki, bo krytykować może fachowiec fachowca a nie teoretyk fachowca, w stosunku do Rosjan jesteśmy co najwyżej teoretykami (i tak to delikatnie nazwałem) bo technicznie nie mamy im nic do zaoferowania.

tyle
środa, 4 kwietnia 2018, 19:43

Coś tam gdzieś wystartowało i tyle przyjmuję do wiadomości.

Kiks
środa, 4 kwietnia 2018, 19:36

U ruskich prymitywizm w modzie. Czyli bez zmian.

yaro
środa, 4 kwietnia 2018, 19:29

A co ma byc potwierdzone? Mają reporterów z def24 wpuścić czy może CIA do biura konstrukcyjnego czy może silosa?