Inauguracyjny start z kosmodromu Wostocznyj [Wideo]

28 kwietnia 2016, 13:28
Sojuz 2.1a Wostocznyj
Fot. Roskosmos via Youtube

Start rakiety nośnej Sojuz 2.1a z trzema cywilnymi satelitami rozpoczął działalność nowego rosyjskiego kosmodromu Wostocznyj, który w ciągu najbliższych kilku lat ma zostać najważniejszym rosyjskim centrum kosmicznym. Rozpoczęcie opóźnionej o dobę misji oglądał osobiście prezydent Władimir Putin. 

W dniu 28 kwietnia o godz. 4.01 czasu polskiego miał miejsce inauguracyjny start rakiety nośnej Sojuz 2.1a z nowego rosyjskiego kosmodromu Wostocznyj, położonego w obwodzie amurskim na Dalekim Wschodzie. Celem misji było umieszczenie na orbicie okołoziemskiej trzech naukowych instrumentów satelitarnych: sondy badawczej Łomonosowa, prowadzącej obserwacje przestrzeni kosmicznej w poszukiwaniu rozbłysków gamma, satelity obserwacji Ziemi AIST 2D oraz mikrosatelity typu CubeSat o nazwie SamSat-218. 

Według pierwotnych planów kosmodrom miał zacząć działać w lipcu 2015 roku, jednak sztandarowa rosyjska inwestycja padła ofiarą opóźnień, przekroczenia kosztów i niegospodarności. Nieprawidłowości przy budowie kosmodromu Wostocznyj były zresztą jedną z głównych przyczyn rozwiązania przez Władimira Putina Federalnej Agencji Kosmicznej Roskosmos w grudniu 2015 roku i zastąpienia jej Państwowym Przedsiębiorstwem Działalności Kosmicznej. 

Również pierwszy start nie odbył się bez problemów. Konieczne było jego opóźnienie o jeden dzień z powodu usterki automatycznego systemu sterowania rakiety, która doprowadziła do przerwania odliczania na 90 sekund przed planowanym odpaleniem silników. Prezydent Władimir Putin już zagroził konsekwencjami w wypadku, gdyby okazało się, że problem z systemami Sojuza był spowodowany niechlujstwem obsługi. Przypomniał również, że jeśli potwierdzą się zarzuty karne wystosowane wobec kierowników odpowiedzialnych za budowę kosmodromu Wostcznyj, to powinni oni trafić do więzienia. 

Zgodnie z  planami od 2020 roku z dalekowschodniego kosmodromu będzie realizowane 45% wszystkich rosyjskich misji kosmicznych, 44% z Plesiecka, a z Bajkonuru w Kazachstanie zaledwie 11% - wobec obecnych 65%. To właśnie chęć uniezależnienia się od centrum kosmicznego, które po upadku ZSRR znalazło się poza granicami Federacji Rosyjskiej, jest głównym powodem tej ogromnej inwestycji. Od 2021 z nowego kosmodromu mają operować rakiety nośne Angara, co ma umożliwić realizację misji załogowych na Międzynarodową Stację Kosmiczną, a w perspektywie kilkunastu lat także na Księżyc

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Anuluj
orbiter
piątek, 29 kwietnia 2016, 21:02

Ja widzę tu niektórych opluwaczy czarno - chyba maja kompleks , nazywa się choroba nie dowartościowany - czyli niższość . Gdyby nie w kład oprócz ameryki - Rosji co byś oglądał na telewizorze z drugiej półkuli - nic . Gdyby nie przekaz rosyjski z kosmosu cyfrowy - czy dziś ta technologia uprzemysłowiona , była by obecna i dzięki niej możesz opluwać kogo chcesz ? Amerykańskie technologie zastosowane w kosmosie również mają zastosowanie , hermetyczne paczkowanie produktów z kąt się to wzięło . No ale byle opluć - to cecha rusofobów . Smutne takie podejście - jak by tak o nas Polakach ktoś stale tak wulgarnie pisał jak byś się czuł ? Pomyśl zanim na piszesz ? Czy warto tak poniżać się ?

pl 68 !
czwartek, 28 kwietnia 2016, 13:49

A jeszcze wczoraj fanatyczne prymitywne rusofoby dostawaly orgazmu bo ruskie start rakiety przesuneli !