Francuzi testują zmodernizowany arsenał jądrowy

2 października 2015, 17:34

Francja przeprowadziła na Atlantyku udany test rakiety balistycznej M51. Produkowany przez Airbus Defence & Space pocisk będzie w przyszłości podstawowym orężem francuskich sił odstraszania nuklearnego. 

Francja przeprowadziła szósty udany test rakiety balistycznej M51 produkowanej przez Airbus Defence & Space. Pocisk pozbawiony głowicy jądrowej został wystrzelony z poligonu Direction générale de l'armement (pol. Agencja Zamówień Obronnych) Biscarrosse nad Zatoką Biskajską, a spadł w odległej części północnego Atlantyku. Rakieta przeleciała zaplanowaną trasę bez problemów, a jej lot był śledzony za pomocą urządzeń optoelektronicznych i telemetrycznych zamontowanych na okręcie „Monge” francuskiej marynarki wojennej. To siódmy test tej broni od 2006 roku. Niepowodzeniem zakończyła się tylko jedna próba z maja 2013 roku. Wrześniowy test był częścią programu rozwojowego najnowszej wersji pocisku oznaczonej M51.2, uzbrojonej w nowej generacji głowice termojądrowe Tête nucléaire océanique (TNO) o mocy 150 kt. Mają one mieć możliwość manewrowania i większą celność w stosunku do głowic TN75. 

Obecnie dwa z czterech francuskich atomowych okrętów podwodnych klasy Le Triomphant przenoszą M51. Są to "Le Terrible" i "Le Vigilant". Do 2019 roku w nową broń mają zostać przezbrojone także dwa pozostałe okręty tej klasy "Le Triomphant" i "Le Téméraire" otrzymają już rakiety w wersji M51.2 z nowymi głowicami, które zastąpią obecnie przenoszone pociski M45 o zasięgu ok. 6000 km. Francja rozpoczęła też już prace koncepcyjne nad rakietą M51.3, która mogłaby wejść do służby ok. 2030 roku.

Rakieta M51 dysponuje zasięgiem do 11000 km. Każdy z obecnie używanych pocisków M51 może być uzbrojony w sześć do dziesięciu głowic termojądrowych typu MIRV TN75 o mocy 110 kt. Celność broni szacowana jest na 150 metrów. Strategiczne Siły Oceaniczne Marynarki Wojennej Francji posiadają w sumie 240 głowic jądrowych przenoszonych przez rakiety M45 i M51, co stanowi podstawową siłę liczącego ok. 290 głowic francuskiego arsenału jądrowego.  

Czytaj więcej: Atomowa pięść Paryża

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Anuluj
Pait
środa, 11 maja 2016, 23:22

The honsety of your posting shines through

marek!
niedziela, 4 października 2015, 14:51

doskonale Was rozumiem, ale ludzie - opamietajmy sie !!!! DALI BYSCIE CZERWONE GUZIKI W RECE POLSKICH POLITYKOW ???!!! a gdyby tak kupic ze 3 razem z zalogami, zmienic nazwe i bandere, wynajac baze gdzies na swiecie ......nam by sie przydaly do odstraszania, a ONI jak sami zauwazyliscie - potopili by je bez wystrzalu...... Przed II wojna do konca blokowane byly wszelkie powazne dostawy dla WP, a zbudowana w oparciu o francuska technike PMW okazala sie "troche" zawodna, jezeli w 1937 - 39 potraktowali by nas tak jak obiecali...Plan Bialy Hitlera nie bylby takim "spacerkiem".....(to jeden z powodow dla ktorych nie lubie Karakana)