Haubica wystrzeli polsko-ukraińską rakietę sondującą

Piątek, 10 Czerwca 2016, 18:38 Krab

Podczas konferencji "Kosmos w prawie i polityce. Prawo i polityka w kosmosie" odbywającej się w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego prezes Polskiej Agencji Kosmicznej prof. Marek Banaszkiewicz zaprezentował koncepcję polsko-ukraińskiej rakiety sondującej zdolnej do osiągnięcia pułapu 60 do 75 km. Program zakłada wykorzystanie do wystrzelenia sprzętu haubicy.  

Podczas konferencji "Kosmos w prawie i polityce. Prawo i polityka w kosmosie" odbywającej się w gmachu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego prezes Polskiej Agencji Kosmicznej prof. Marek Banaszkiewicz zreferował założenia narodowego programu kosmicznego. Nowym elementem, który został przedstawiony przez przedstawiciela PAK była innowacyjna koncepcja rakiety sondującej wystrzeliwanej z haubicy. Projekt jest efektem niedawnych rozmów strony polskiej z przedstawicielami Ukraińskiej Agencji Kosmicznej oraz przemysłu naszego wschodniego sąsiada

Zgodnie z założeniami polsko-ukraińska rakieta sondująca po wystrzeleniu z haubicy i osiągnięciu pułapu 12 km włączałaby na ok. 20 sekund silnik rakietowy, który pozwoliłby wynieść ładunek na pułap 60 do 75 km. Projekt jest więc bardzo wymagający od strony technologicznej ponieważ w momencie wystrzału ładunek w rakiecie byłby narażony na przeciążenia rzędu 10 tys. g. Z drugiej jednak strony pozwala to na opracowanie nowych bardzo wytrzymałych systemów, które w przyszłości mogłyby znaleźć zastosowanie także przy innych projektach. 

Rakieta sondująca pokazana przez prof. Banaszkiewicza ma mieć 150 cm długości. Czas lotu sprzętu ma wynosić ok. 30 minut, z czego jednak tylko przez najwyżej kilka minut będzie można rejestrować dane z wykorzystanie zamontowanych w rakiecie sensorów i kamer o wadze do 3 kg. Zdaniem prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej system może znaleźć liczne zastosowania np. do monitorowania plam ropy naftowej na morzu. Instrumenty zamontowane na pokładzie rakiety sondującej mają być możliwe do odzyskania dzięki zastosowaniu systemu spadochronów. 

Jako jedną z zalet koncepcji wskazano stosunkowo niski koszt projektu, który ze strony polskiej wymagałby wsparcia finansowego w kwocie ok. 10 mln zł. Nie poinformowano jaka haubica jest przewidziana jako platforma dla polsko-ukraińskiej rakiety sondującej. Najprawdopodobniej mogłyby nią być używane przez armię ukraińską haubice kalibru 152 mm lub polski Krab kalibru 155 mm. Strona ukraińska proponowała także stworzenie większej rakiety odpalanej z haubicy kalibru ponad 200 mm, co miałoby umożliwić wyniesienie ładunku na pułap 160 km. 

Ukraina jest również zainteresowana stworzeniem we współpracy z Polską rakiety nośnej do wynoszenia na orbitę niewielkich satelitów, prawdopodobnie o masie do 200-250 kg. Taki projekt wymagałby jednak zaangażowania środków finansowych kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt razy większych niż omówiona przez prezesa PAK koncepcja odpalanej z haubicy rakiety sondującej stąd więc jego realizacja jest na razie mniej prawdopodobna. 

Czytaj więcej: Ukraiński przemysł kosmiczny pójdzie na Zachód? Szansa dla Polski

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

35 komentarzy

maniek Wtorek, 03 Stycznia 2017, 10:27
Ciekawe czy dałoby radę wystrzelić rakietę grom/piorun... i czy by przeżyła takie przeciążenia i była wstanie się dalej naprowadzać, jeżeli tak to z pewnością byłaby zabójcza dla samolotów na wysokich pułapach...
Przemek Poniedziałek, 20 Czerwca 2016, 8:47
Jak długo Polska będzie promować Ukrainę? Może wdzięczność za Wołyń i szlachetną postać Stepana Bandery- bohatera narodowego Ukrainy. Za chwilę każą nam mowić : "Polak - Ukrainiec 2 bratanki" .
Piotr I Niedziela, 21 Sierpnia 2016, 14:48
O braterstwie, poza logiką nakazują mówić wartości chrześcijańskie.
wizje Antoniego Wtorek, 14 Czerwca 2016, 14:41
Bez sensu. Elektronikę z trudem można zrobić, natomiast żadne urządzenia wykonawcze nie zniosą przyspieszenia. Czy ktoś oprócz Polski wpadł na taki pomysł?
wqq Piątek, 02 Września 2016, 18:11
Prawdopodobnie amerykanie w pociskach EXCALIBUR .
_xfx_ Środa, 15 Czerwca 2016, 18:13
Skąd wy bierzecie te argumenty, że urządzenia nie wytrzymają przeciążenia, nie mając zupełnie danych o zastosowanym ładunku miotającym, procesie jego spalania etc? Wyobraźcie sobie, że obecnie pociski artyleryjskie również posiadają elektronikę, czujniki i to wszystko działa po wystrzeleniu. Tutaj nikt nie wspomina aż o takim ekstremum chociaż łatwo nie będzie.
Prace z systemami poddanymi ekstremalnym przyśpieszeniom, posłużą też innym projektom, jak prace badawcze nad penetratorami obiektów kosmicznych itd. Przy kosztach inwestycyjnych rzędu kilkunastu milionów spokojnie można spróbować. Jak nie wyjdzie to trudno, jak wyjdzie to jesteśmy w posiadaniu unikalnego systemu obserwacji.
wizje A Czwartek, 16 Czerwca 2016, 18:14
A my słyszeli o pociskach z korygowanym torem lotu (tyle że to najnowsza technologia amerykańska, o której nie mamy pojęcia) i od tego należałoby zacząć, Uda się, wówczas napuścimy wody do basenu. Zmniejszenie ładunku miotającego do wartości pozwalającej na przetrwanie urządzeń rakiety, stawia pod znakiem zapytania pułap. Aby się nie okazało, że wyciągarka do szybowców zrobi to samo. Do systemu obserwacji dobrze byłoby skończyć rakietę Bursztyn - potencjalnie przydatniejsza w wielu zastosowaniach.
_xfx_ Piątek, 17 Czerwca 2016, 1:29
Bursztyn się robi tak czy siak, to inna klasa rakiet, inna konstrukcja i w sumie przeznaczona do czegoś innego. Co do ładunku miotającego to wszystko jest obecnie w formie konceptu, łącznie z rakietą (trzeba pamiętać, ze tu chodzi właśnie o zastosowanie niewielkich rakiet, które przy tych rozmiarach osiągają pułap nie przekraczający 10km). Bez finansowania nikt tematu nie pociągnie. Z projektami, które są podobne do innych robionych na świecie mamy niewielkie szanse na przebicie. Najwięcej możemy zyskać tam gdzie inni nie chodzą. Tak jak to np. zrobiono z satelitą astronomicznym w paśmie UV, we wrześniu zobaczymy czy jego projekt pójdzie dalej gdy zostanie opublikowany raport ze wstępnego studium wykonalności.
Gość Poniedziałek, 13 Czerwca 2016, 8:03
Jeżeli utworzyliśmy Agencje Kosmiczną ,to trzeba śmiało podejmować takie wyzwania. Jeżeli będziemy pozyskiwali nowe technologie, to z pewnością znajdą one zastosowanie gdzie indziej i można będzie je wykorzystać komercyjnie.
asd Niedziela, 12 Czerwca 2016, 14:46
Brzmi jak projekt klubu modelarskiego.
KrzysiekS Sobota, 11 Czerwca 2016, 12:25
Jeżeli to przedłuży zasięg KRABA to tylko trzymam kciuki.
KrzysiekS Sobota, 11 Czerwca 2016, 12:12
Akurat tutaj powinniśmy się mocno zastanawiać ale jednocześnie być ostrożni to duże możliwości ale i duże ryzyko. Ukraina ma dużo technologi których nam brakuje i my mamy również to co ich może interesować a to już dobry grunt na przyszłość.
tommi Sobota, 11 Czerwca 2016, 11:42
XXI wiek , a w Polsce żyje projekt rodem z początków XX wieku - czyli wystrzelić z działa na dużą wysokość pocisk wyposażony w kamerę, który przez kilka minut będzie rejestrował obraz po czym opadnie na spadochronie - nie wiem czy śmiać się czy płakać. Ale dalej mrzonki o rakiecie nośnej do wynoszenia satelitów - a czy my lub UKRAINA ma JAKIEKOLWIEK centrum kontroli lotów kosmicznych, jakiekolwiek technologie do sterowania precyzyjnego taką rakietą, aby wprowadzić ją PRECYZYJNIE NA ORBITĘ po czym ją z powrotem sprowadzić do atmosfery? NIE MA i DŁUGO MIEĆ NIE BĘDZIE - bo większość wypowiadających nie odróżnia techniki prostego rakietowego pocisku niekierowanego / która była znana już w latach 40 XX wieku / do technologii kosmicznej.
pita-goras Sobota, 11 Czerwca 2016, 10:36
Pan profesor zdaje się myśleć o wyciągnięciu kolejnych pieniędzy na swoje badania z budżetu, które po pięćdziesięciu okażą się wyrzucone w błoto. Nasi profesorowie ze swoim "potencjałem" nie załapywaliby się na tytuł doktorski w Niemczech, Stanach czy Anglii. Ale za to mamy ich tysiące na utrzymaniu co jest nie pojęte , bo nie ma z nich szczególnego pożytku. Za dużo ich jest, za dużo i to byle jakich. Nie dostarczają Państwu wartości dodanej w postaci nagród, zagranicznych patentów, publikacji w renomowanych czasopismach. Większość z nich to nieudacznicy trzymani na etatach w budżetówce z pretensjami do świata którego nie rozumieją.
renard_astucieux Niedziela, 12 Czerwca 2016, 11:44
Bardzo dobrze powiedziane o tych prodesorach.
Gość Sobota, 11 Czerwca 2016, 7:50
Wszystkie przedstawione możliwości współpracy Polsko- Ukraińskiej są perspektywiczne i należy je podjąć. Takie programy pomogą nam rozwinąć nasz przemysł kosmiczny z możliwością wykorzystania w bardzo wielu dziedzinach od naukowej po komercyjną. Ta współpraca ma przyszłość ,ponieważ skorzystają na niej dwie strony a to może rozwinąć ją w jeszcze szerszym zakresie i w całkiem nowych projektach.
Extern Sobota, 11 Czerwca 2016, 2:05
Jednak dla naszych zdolności rakietowych i kosmicznych chyba bardziej perspektywiczny i zaawansowany wydaje się program rakiety Bursztyn i raczej tam bym wpakował te pieniądze. No chyba że tu chodzi o rozwój nowego pocisku o wydłużonym zasięgu do Kraba no to inna rozmowa.
scorpion Piątek, 10 Czerwca 2016, 22:06
Pytanie zasadnicze: po co to? Wystarczy w internecie ZA DARMO monitorować plamy ropy. Tak to mamy następny pomysł na zmarnotrawienie środków budżetówych na bezsensowny pomysł jakieś wynalazcy.
fitus Sobota, 11 Czerwca 2016, 1:29
Wygląda to na przykrywkę badań nad technologią przydatną w opracowaniu precyzyjnej amunicji bardzo dalekiego zasięgu dla Kraba. 65 km w pionie to ile będzie po krzywej balistycznej przy kącie podniesienia 45 stopni?

Tak sobie tylko gdybam....
Szyszka Sobota, 11 Czerwca 2016, 0:35
A jak Ci/Tobie/Nam tego(pardon) interneta wyłączy to włączysz telegazetę. Tak?
KajaK Piątek, 10 Czerwca 2016, 23:29
A Ty myślisz, że jak do tego internetu trafiają dane?
tyr Piątek, 10 Czerwca 2016, 22:47
Ale po co ci te plamy ropy? Co ma piernik do wiatraka?
mlodzian Piątek, 10 Czerwca 2016, 21:34
Koncepcja Gerald Vincenta Bulla w nowej odsłonie. Myślę że lepiej by było celować w 160 km według koncepcji ukraińskiej.
Paweł Piątek, 10 Czerwca 2016, 21:28
Fajnie jakby Krab poszedł na eksport np.Malezja.
Doradca Soltysa Piątek, 10 Czerwca 2016, 21:23
Popieram. Mamy środki z UE, które w ten sposób wespra i nas i ich. To będzie przeciwwaga dla duetu Niemcy - Rosja.
Marek Piątek, 10 Czerwca 2016, 21:02
Wydaje się, że armato haubica Pion ma większe możliwości do wystrzeliwania ciężkich pocisków. Może jeszcze gdzieś się u nas zachowało tych 8 Pionów które mieliśmy. Ciekawy byłby system rozpoznania oparty o wystrzeliwany zasobnik rozpoznawczy z haubicy. Pocisk podkalibrowy z haubicy 155mm może osiągnąć ok. 100 i więcej km. Nad celem rozkładał by spadochron i transmitował przez czas opadania (kilka, kilkanaście minut) obraz w rejonie celu.
123 Piątek, 10 Czerwca 2016, 20:04
Bzdura i wyłuda pieniędzy.
Szyszka Piątek, 10 Czerwca 2016, 19:34
Cieszy mnie fakt krystalizowania się współpracy z Ukrainą, to nasz sąsiad a w normalnym życiu z sąsiadem/sąsiadką dobrze jest rozmawiać. W myśl paremii: Szanuj sąsiada swego, możesz mieć gorszego. A dla wszystkich, którzy skreślają Ukraińców powołując się na trudne aspekty naszej historii,taka myśl: Kraje liczące się w skali makro rozmawiają ze sobą, współpracują czesto i niekiedy działają razem,mimo zaszłości historycznych( vide Rosja i Niemcy) Potrzebujemy Ukrainy tak jak i Ukraina potrzebuje nas i tyle. ps. a że w wielu aspektach przemysłu zbrojeniowego są wiele lat przed nami to skorzystajmy na tym, nie wymyślajmy koła tylko nauczmy się go używać, absorbujmy technologie i róbmy dobry interes. Jak nie Polacy to ten interes zrobią inni więc wspierajmy dobre relacje miedzy nami. Pamięć historyczna jest ważna ale patrzmy też do przodu. Pozdrawiam osoby zaangażowane w projekt opisany powyżej.
Olender Piątek, 10 Czerwca 2016, 19:32
Naprawdę... super... cieszę, że Ukraińcy współpracują z Polską w tematach naprawdę bardzo ważnych dla naszego systemu obronnego
Szyszka. Sobota, 11 Czerwca 2016, 2:57
Pozdrawiam. Zgierz? A jeżeli to Pan to: czapki z głów.
Sigma Piątek, 10 Czerwca 2016, 19:32
Mega osiągniecie ...Polskiej Agencji Kosmicznej, faktycznie normalnej rakiety kosmicznej nie da się wystrzelić bo Polska nie uchwaliła ustawy o Obiektach Przestrzeni Kosmicznej , tak więc przekraczanie linii Kármána nie wchodzi w grę...żenada żenada
trycykl Niedziela, 12 Czerwca 2016, 9:01
Już parokrotnie, za komuny, nasze rakiety przekraczały linię Kármána i jakoś im nie przeszkadzał brak wspomnianej przez ciebie ustawy. Jak się zrobi rakietowy tłok, zafundujemy sobie również uregulowania prawne.
Franky Sobota, 11 Czerwca 2016, 8:26
Jakiej ustawy? Ustawy dla kogo i na jakiej podstawie prawnej? Linia Karmana to tylko umowna linia kosmosu, Polska może stworzyć swoją rakietę, satelitę itp
x Piątek, 10 Czerwca 2016, 19:18
Przypomniały mi się prace śp dr Geralda Bull-a.
tyr Piątek, 10 Czerwca 2016, 22:44
O tym samym pomyślałem. Mało kto zna ten wątek.