Noworoczne ambicje Arianespace. Rekord startów i nowe kamienie milowe

Piątek, 12 Stycznia 2018, 15:56 ArianeV

Rok 2017 okazał się jednym z bardziej pomyślnych w długiej działalności spółki astronautycznej Arianspace. Europejski producent rakiet kosmicznych wykonał 11 udanych startów, zdobył 19 nowych zamówień i sprawnie przeszedł przez etap reorganizacji w ramach niedawno powołanego konsorcjum ArianeGroup. Startując z dobrej pozycji wyjściowej, firma spodziewa się w tym roku dalszej poprawy swoich wyników – włączając w to rekordową liczbę 14 zakontraktowanych lotów kosmicznych.

Na przestrzeni minionego roku Arianespace zorganizowała 11 udanych misji kosmicznych z kosmodromu w Gujanie Francuskiej, które pozwoliły umieścić na orbicie 20 instrumentów satelitarnych. Sześć spośród nich stanowiły loty rakiet Ariane 5, dwa – rakiet Sojuz, a trzy pozostałe przeprowadzono z użyciem lżejszych pojazdów Vega. Osiągnięta stuprocentowa skuteczność pozwoliła przedłużyć dobrą passę rakiet Ariane 5, doprowadzając ją w grudniu 2017 roku do 82 startów bez zanotowanego niepowodzenia. Co więcej, na pokład jednej z nich zabrano w tym czasie ładunek o rekordowej masie 9.969 kg, który trafił na orbitę geostacjonarną transferową.

Startując z dobrej pozycji wyjściowej, Arianespace spodziewa się w 2018 roku dalszej poprawy swoich wyników – włączając w to rekordową liczbę 14 zakontraktowanych lotów kosmicznych. Mają przyczynić się do tego nowe zamówienia (w liczbie 19), które europejska spółka astronautyczna pozyskała w roku minionym. Wśród najbardziej aktualnych nabytków Arianespace są kontrakty dotyczące startów prowadzonych już z użyciem nowych rakiet nośnych, Ariane 6 i Vega C. W przypadku tej pierwszej, flagowej konstrukcji nowej generacji, horyzont wdrożenia wykracza jednak daleko poza rok bieżący, z oczekiwanym ukończeniem przygotowań do komercyjnych lotów w 2023 roku.

Niemniej jednak, firma Arianespace zdążyła już ogłosić niedawne przystąpienie do produkcji ostatniej partii rakiet Ariane 5. Zgodnie z deklaracjami przedstawicieli spółki, obejmuje ona 10 nowych pojazdów pod bieżące zamówienia. Ogółem w budowie mają znajdować się obecnie 23 egzemplarze tych systemów nośnych. Ich ukończenie będzie równoznaczne z zamknięciem dedykowanej linii technologicznej.

Jak dotąd, Arianespace utrzymała wysokie tempo kontraktowania nowych misji. Krótko po Nowym Roku spółka ogłosiła zawarcie umowy na obsługę dostawy orbitalnej dwóch nowych instrumentów komunikacyjnych firmy Intelsat. Jeden z nich to satelita Galaxy 30, którego lot w kosmos przewidywany jest na początek 2020 roku. Będzie on dzielił przestrzeń ładunkową z pojazdem serwisowym produkcji Orbital ATK, MEV-2 (Mission Extension Vehicle), który obsłuży działanie obiektu Intelsat już w trakcie jego misji na orbicie.

Czytaj też:  Rekordowy rok Arianespace. 11 startów - 27 satelitów

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

Piotr Niedziela, 14 Stycznia 2018, 9:18
Kiedy pierwszy stopień Ariane po starcie zacznie wreszcie lądować, tak jak Falcon? Bez odzyskiwania pierwszego stopnia rakiet trudno będzie utrzymać dotychczasową pozycję na rynku komercyjnym. Ceny za wystrzeliwanie kg ładunku na LEO spadają. Za jakiś czas Falcony czy konkurencja z Blue Origin będzie tylko czekać na ziemi na chętnego który by chciał coś wystrzelić na orbitę i to w niskiej cenie. Nie trzeba będzie już planować miejsca w rakiecie czasem wiele lat naprzód. Nie zmieni tego również nowa rakieta Ariane 6, pomimo że ma być tańsza od Arane 5. Możliwe, że w tej sytuacji rynkowej Europejska Agencja Kosmiczna będzie musiała dofinansowywać każdy lot rakiety Ariane, aby nie stracić pozycji na rynku. Ale będzie to psucie konkurencji, trochę jak dofinansowywanie innych branży.
bender Dzisiaj, 16 Stycznia, 11:32
Widzę to bardzo podobnie. Tym bardziej, że prywatnej konkurencji w wynoszeniu ładunków zwłaszcza na niskie orbity naprawdę przybywa.