Pierwszy rok służby satelity PerúSAT-1. „Pełny zwrot inwestycji”

Środa, 20 Grudnia 2017, 12:29

Krótko po pierwszej rocznicy włączenia do służby satelity obserwacji Ziemi, PerúSAT-1, peruwiańskie władze z zadowoleniem zakomunikowały osiągnięcie ważnego kamienia milowego projektu. Temat nie dotyczył jednak żadnego z aspektów technicznych użytkowania aparatury, lecz kalkulacji ekonomicznej całej narodowej inwestycji. Najbardziej zaawansowany jak dotąd południowoamerykański satelita EO zdołał bowiem zrekompensować w ciągu jednego roku swojej służby całość poniesionych nań wydatków.

Wystrzelony we wrześniu 2016 roku na niską orbitę okołoziemską PerúSAT-1 to produkt firmy Airbus Defence & Space, która wykonała instrument w oparciu o platformę AstroBus-S (AstroBus-300) na zamówienie peruwiańskiego ministerstwa obrony. Skonfigurowaną i gotową do użycia aparaturę przekazano docelowemu użytkownikowi z dniem 7 grudnia 2016 roku. Kontrolę nad działaniem satelity przejęło peruwiańskie Narodowe Centrum Satelitarnych Operacji Obrazowych (CNOIS), mającego swoją siedzibę w Pucusana na południe od Limy.

Od tego momentu PerúSAT-1, określany jako najnowocześniejszy i najbardziej precyzyjny południowoamerykański instrument obserwacji Ziemi, wykonał przez rok swojej aktywności blisko 71,000 zobrazowań. Ich komercyjnymi odbiorcami stało się ponad 80 podmiotów instytucjonalnych i biznesowych działających na terytorium Peru. Zgodnie z deklaracjami władz państwa, pozwoliło to już w inauguracyjnym roku działania systemu uzyskać kompletny zwrot nakładów poniesionych na sfinansowanie tej narodowej inwestycji.

Według pierwotnej wyceny przedstawionej przez szefa CNOIS, Edgar’a Guevarę, całkowity koszt budowy i wystrzelenia peruwiańskiego satelity EO wyniósł około 150 mln euro. Trudno przy tym jednoznacznie stwierdzić, w jakim stopniu rząd Peru partycypował w pełnej skali inwestycji i jaką jej część stanowiły koszty pochodne. Projekt budowy PerúSAT-1 realizowano bowiem w ramach programu Submetric Satellite System, do którego południowoamerykańskie państwo przystąpiło dzięki porozumieniu zawartemu w 2014 roku z rządem Francji. To dzięki niemu powołano do życia CNOIS, które zajmuje się bezpośrednią obsługą satelity oraz umożliwiono Peruwiańczykom korzystanie z danych obrazowych pozyskiwanych z użyciem pozostałych komponentów systemu.

Powstały głównie we Francji PerúSAT-1 (przy współpracy z peruwiańską agencją kosmiczną Conida) ma przed sobą dalsze 9 lat planowanej służby. Jako instrument precyzyjnego obrazowania satelitarnego, charakteryzuje się skuteczną rozdzielczością rzędu 0,7 m. Satelita posiada szereg rozmaitych zastosowań: w obszarach bezpieczeństwa wewnętrznego i kontroli przygranicznej, monitorowania sytuacji w strefie przybrzeżnej (ze szczególnym uwzględnieniem przeciwdziałania przemytowi narkotyków) oraz na użytek górnictwa, pomiarów geologicznych i hydrologicznych, a także zarządzania kryzysowego i ochrony środowiska.

Czytaj też: Peru ma pierwszego satelitę obserwacji Ziemi

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

5 komentarzy

mika Środa, 20 Grudnia 2017, 21:42
u nas geotermia u belzebuba z Torunia itp. itd.
gegroza Środa, 20 Grudnia 2017, 18:28
A my kupimy dostęp do zdjęć :)
zxxc Środa, 20 Grudnia 2017, 13:56
a my? :-( trzeba dogonić uciekające nam Peru, Meksyk, Afganistan i kraje Afryki.
Statelita Środa, 20 Grudnia 2017, 13:50
No proszę. My marnujemy przepłacając za gorszą broń wielokrotnie więcej niż kosztował ten satelita Peru.
m.h. Środa, 20 Grudnia 2017, 13:49
A my co będziemy mieć? Aerostat...