Falcon Heavy nie zadebiutuje w 2017 r.

Czwartek, 30 Listopada 2017, 14:22 Falcon Heavy

SpaceX oficjalnie potwierdził już, że w tym roku nie dojdzie do zapowiadanego wcześniej na grudzień pierwszego startu rakiety Falcon Heavy. Nowy system nośny zaliczy swój dziewiczy lot najwcześniej w styczniu 2018 r. Wzniesie się ze stanowiska startowego numer 39A w Kennedy Space Center.

Dla koncernu Elona Muska jest to kolejne już opóźnienie startu ciężkiej rakiety nośnej, która pierwotnie miała zadebiutować w 2013 r. Jej pionierski lot w styczniu przyszłego roku zostanie poprzedzony naziemnym testem systemu napędowego, w którym naraz uruchomionych zostanie wszystkich 27 silników Merlin, napędzających pojazd na początkowym etapie lotu.

Rakieta Falcon Heavy będzie mierzyć 70 m wysokości, ważąc po zatankowaniu przed startem aż 1 400 ton. Pojazd będzie w stanie dostarczyć 50 ton ładunku na LEO.

W roli rakiet bocznych podczas debiutanckiego wystrzelenia ciężkiej rakiety SpaceX wystąpią odzyskane po wcześniejszych startach dolne stopnie rakiet Falcon 9, wzbogacone o aerodynamiczne osłony swoich górnych części.

W tym roku nastąpią jeszcze co najmniej dwa starty Falcona 9, a może w grudniu dojdzie także do trzeciego lotu tego pojazdu z owianym tajemnicą ładunkiem „Zuma”. Wszystkie te wystrzelenia Falcona 9 odbędą się ze stanowiska nr 40 w KSC, wyremontowanego po zeszłorocznej eksplozji rakiety z dnia 1 września. Launch Complex-39A będzie tymczasem szykowany do pionierskiego rejsu Falcona Heavy.

Czytaj też: NASA: Pionierski lot rakiety SLS najwcześniej w grudniu 2019 roku

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

56 komentarzy

Sebulba Sobota, 02 Grudnia 2017, 10:38
Podczas pierwszego startu ma wynieść Teslę Roadster na orbitę Marsjańską :D
SPIKE Piątek, 01 Grudnia 2017, 9:25
Oni już w sumie przegonili Rosję :)
gonzo Czwartek, 30 Listopada 2017, 16:14
Heh, cały czas przesuwają datę startów do przodu
2018/19/20 itd, może w 2040 się powodzie, i wreszcie dogonią Rosję w lataniu na orbitę )
bender Piątek, 01 Grudnia 2017, 14:17
Chcesz powiedzieć, ze wtorkowe wodowanie Sojuza to próba odzyskania pierwszego członu rakiety, tak jak SpaceX robi Falconem 9? :-D
W takim wypadku powinni zadzwonić wcześniej do Elona, powiedziałby im, żeby zamiast wpadać do wody primo zostawili ładunek na orbicie, a secundo lądowali na barce :-D
gonzo Piątek, 01 Grudnia 2017, 20:50
Każdy sojuz z załogą leci perfekcyjnie na orbitę do stacji ISS i już po kilku godzinach cumuje do niej i robi to wyśmienicie, ba, robi to szybciej niż kiedyś wahadłowce :) i jakoś nie woduje, więc porównanie nie trafione,
ale oczywiście próbuj dalej :))
Davien Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 21:19
Panie gonzo, tyle ze te wahadłowce zabierały 2x tyle ludzi plus kilkanascie ton ładunku a w Sojuzie ledwo tzrech upchniecie, bo przeciez miał on tylko dwie osoby przenosic. A co do niezawodności to zapytaj sie Komarowa co o tym mysli. Że dolatuje do ISS to nic dziwnego, w koncu miał byc statkiem księżycowym a ISS jest znacznie bliżej:) Czyli jak na razie Rosja ma statek na poziomie starego Gemini:))
gonzo Wtorek, 05 Grudnia 2017, 15:07
Promy to była porażka, wielkie krowy do lotów na orbitę, ile przygotowania i kasy, trzeba było wydać aby tych siedmiu mogło polecieć, przygotowanie wahadłowca jest ponad dwa razy droższe niż sojuza, więc np:

koszt lotu wahadlowca ( 7 osób) od 500 mln $ do 1mld $

koszt lotu sojuza ( 3 osoby ) około 250-300 mln $

Efekt jest taki, że dwa loty sojuza wyniosą sześciu astronautów taniej niż jeden wahadłowiec siedmiu:)
A przecież promem nie zawsze leciało owych siedmiu, bo czasami właśnie tylko pięciu czy sześciu, więc sam widzisz.

Co do wynoszenia ładunku, tak to jedyny plus tego pojazdu kosmicznego, bo wszystko inne było kiepskie, ponieważ do lotów na orbitę lepsza jest rakieta z załogą, nimi też można wynosić moduły stacji kosmicznej, transporter z Saturna C-5 wyniósł by większy ładunek na LEO niż w ladowni wahadlowca. A na koniec dodam jeszcze, że ofiar w sojuzach było mniej niż w wahadlowcach, gdzie zginęło aż 14 osób, co w zasadzie dyskwalifikuje ten pojazd kosmiczny całkowicie.
Rosja również zbudowała wahadłowiec Buran, ale już po jednym locie bezzalogowym , zrozumieli jak niebespieczny jest to statek kosmiczny, dlatego wolą latać sojuzem
Davien Wtorek, 05 Grudnia 2017, 16:20
Oj gonzo, taka wpadka na tych kosztach:)) Doliczyłes może wartośc lotów by wynieśc te kilkanaście ton ładunku bo taki Sojuz nic nie zabiera:)
Buran poleciał w propagandowy lot nawet nie ukończony bo się Rosjanom kasa skończyła i nie byli go w stanie nawet dopracować. Koszt lotu Burana i jego zawodnośc byłyby kilka razy wyzsze niz wahadłowców wiec nic dziwnego ze rosja ledwo zdolna wysyłac proste i lekkie Sojuzy nie była w stanie tego dokończyc:) Lataja Sojuzem bo nie maja innego wyjscia , nie sa w stanie opracowac żadnego nowego statku a Federacja jest za ciężka by jakakolwiek rosyjska rakieta była w stanie ją wynieść, a nowych rakiet nosnych w rosji niet.
Katastrof Wahadłowców było mniej niz Sojuzów bo dwie wahadłowców i trzy Sojuzów, tyle że w jednym przypadku Rosjanie mieli szczęście iz adziałał system ratowniczy. Dwa Sojuzy zosta ły zniszczone przez awarie pojazdu kosmicznego zaden wahadłowiec nie został stracony przez awarię orbitera wiec powodzenia w kiepskiej propagandzie.
Nieściemniacz Środa, 06 Grudnia 2017, 17:07
Columbia rozpadła się bo miała "dziury" w poszyciu tzn już przy starcie odpadły niektóre płytki, więc katastrofa była z winy właśnie wahadlowca,
więc nie sciemniaj. Co do Chalengera to zgoda winę w tym przypadku ponosiła
rakieta SRB.
Davien Niedziela, 10 Grudnia 2017, 8:15
Uszkodzenia Columbi powstały w wyniku oddziaływania zewnętrznego, a dokładnie uszkodzeniu poszycia przez elementy pokrycia głównego zbiornika więc wtopa:) Obydwie smiertelne katastrofy Sojuzów to wina włąsnie statku Sojuz, w trzeciej zawiniła rakieta nosna więc...
O Czwartek, 07 Grudnia 2017, 23:07
Dziury w poszyciu wahadlowca nastąpiły w wyniku uderzenia mechanicznego pianki która odpadla od zbiornika paliwa przy starcie.Trudno to nazwac winą orbitera,bardziej winą tego zbiornika.
gonzo Wtorek, 05 Grudnia 2017, 19:28
Liczyłem koszty wyniesienia Ludzi a nie Ładunku:) i napisałem że jedynym plusem wahadlowca była ładownia. dwie katastrofy wahadłowców i 14 ofiar, w trzech katastrofach Sojuz'ów chyba zginęło mniej ludzi :)) uff
Davien Niedziela, 10 Grudnia 2017, 8:18
gonzo, istotnie w katastrofach Sojuzów zgineło mniej osób bo te łupinki zabierały ich 1/3 tego co orbiter. Jak liczysz koszty to licz całkowite a tu orbitery biły Sojuzy na głowę, jeden lot to nie tylko wymiana załogi na ISS i wyniesienie tam ton zapasów ale też inne mozliwości. Rosja by zstapic JEDEN lot wahadłowca musiałaby ile wysłac rakiet?? 5-6? W relacji koszt-efekt Sojuzy pozostały daleko w tyle
W Czwartek, 07 Grudnia 2017, 23:12
Jeśli liczyłeś koszty wyniesienia ludzi to bardzo kiepsko swiadczy o Sojuzie.Skoro podajesz 250melonów za start 3 ludzi to potrzeba minimum 3 startów aby wynieść załogę rowna wahadlowcom (te de facto mogly technicznie zabrac nawet do 11 czlonkow zalogi,w Sojuzie więcej jak 3 jest niemozliwe) a wiec 750 melonow przy 500 do 1000 melonow za start wahadlowca.Przypomnę tylko ze w ladowni promu zmiescilyby sie 2 Sojuzy.
L Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 11:48
Czasem tylko ulega dehermetyzacji jak podczas powrotu w kwietniu b.r.,czasem przygrzmaca o ziemię jak z Komarowem a czasem ląduje z martwą załogą jak Sojuz 11. A że potrafi szybko doleciec na ISS to dobrze bo załoga jest tak ściśnięta że nawet nie mają jak się podrapać po nosie.
gonzo Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 17:07
Katastrofy które wymieniłeś, pochodzą z przed wielu lat, więc odniosłeś sie do tego, bo brakowało ci argumentów :)

Załoga ściśnięta ? owszem jest ciasno ale bez przesady :) Amerykanie na razie nie mogą wysłać nawet jednego astronauty na orbitę, a piszą o lotach na marsa :))
W Czwartek, 07 Grudnia 2017, 23:27
Masz problemy z oczami?Jakie "wiele lat temu"?Częsciowa dehermetyzacja Sojuza nastapiła podczas powrotu w kwietniu 2017r.
"Załoga ściśnięta ? "

Co się glupio pytasz?Wygugluj sobie jak wygląda zaloga w Sojuzie.Kiedys amerykanski astronauta Scott Parazynski musial z powodu swojego zbyt duzego wzrostu zrezygnowac z pozostania na ISS i wrocic promem.Nie zmiescil by sie do ratunkowego Sojuza.

"Amerykanie na razie nie mogą wysłać nawet jednego astronauty na orbitę, a piszą o lotach na marsa :))"

Wyslali 800 na orbitę,24 poza LEO i 12 na Ksieżyc wiec wiedza jak to robic.Dla porownania Rosja wyslala 300 tylko na LEO a od 30 lat nie potrafi zorganizowac nawet bezzalogowej misji na Marsa więc kto ma wiekszy potencjal do lotow zalogowych w tym kierunku?
Davien Wtorek, 05 Grudnia 2017, 16:23
Gonzo USA kończy wąłsnei 3 pojazdy załogowe a o lotach na Marsa piszą bo będą mieli czym. Rosja nie i długie lata nie bedzie miała nic by poleciec choćby na księżyc wiec o Marsie to pooglądają sobie w CNN jak w 1969r lot na Księżyc:))
Fan Daviena Wtorek, 05 Grudnia 2017, 19:32
Na pewno polecą na Marsa w przyszłym roku:))
Nie ma to jak twój optymizm Davien :))
Davien Niedziela, 10 Grudnia 2017, 8:22
A gdzie ja dziecko pisałem ze lecą na marsa za rok. Dragon II to obecnie ISS na Marsa poleca jak skończą ITS a to jeszcze trochę potrwa, ale i tak parę dzięsięcioleci szybciej niż Rosja ,która moze do tego czasu wyjdzie w końcu poza LEO:))
egsgsg Piątek, 01 Grudnia 2017, 8:50
Tak, tak. Może już niedługo dogonią. Teraz pomyśl ile czasu zajęło NASA/Rosji zbudowanie i umieszczenie człowieka na orbicie okołoziemskiej. Tak, zaczynano wtedy od zera a SpaceX zaczyna z całym technicznym dorobkiem dziesięcioleci wysyłania rakiet w kosmos, ale spójrz ile zajęło SpaceX konstrukcja pierwszego Falcona (z odzyskiwanym pierwszym członem). Niedługo będzie Falcon Heavy a teraz porównaj pieniądze i czas jaki niemal na to samo czyli rakietę VULCAN.
Bosman Piątek, 01 Grudnia 2017, 8:16
Pamiętaj że to prywatna firma a nie państwowa z niemal nieograniczonym budżetem.
WC Piątek, 01 Grudnia 2017, 20:53
Przecież amerykanie chwalą się że prywatne jest lepsze niż państwowe, no właśnie widać :-)
9 Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 11:49
Właśnie widać-najwięcej startów na swiecie w 2017r i budują największą rakietę.
Davien Czwartek, 30 Listopada 2017, 22:26
Tia jasne, jak na razie to do 25 lat konstruowania Angary A5 sporo im brakuje a ta dalej nie lata:) Na razie to Rosja musi gonic SpaceX w liczbie startów na orbitę
gonzo Piątek, 01 Grudnia 2017, 20:44
Davien mam pytanie, ile osób ( astronautów czyli ludzi ) wyniósł w kosmos SpaceX ?

Ps. Jak wyniosą chociaż jednego astronaute, to wtedy pogadamy :)
Davien Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 21:23
Widzisz gonzo tyle że Dragon 2 zaczyna latac od przyszłego roku i nawet i ten rynek Rosja straci. Moze napisz ilu ludzi, ba nie ludzi , ładunków wyniosła wasza AngaraA5 choć jej porównywanie do Falcona Heavy nie ma sensu, Angara jest ledwie na poziomie 9FT a takiej rakiety jak Falcon Heavy to rosja nawet nie planuje:)
Ps Zapomniałem, Angara nie wyniesie bo ją włąsnie kasują:))
gonzo Wtorek, 05 Grudnia 2017, 15:35
Dragon 2 zaczyna w przyszłym roku, ach tak rozumiem:) rok temu pisałeś, że polecą w tym roku :)
Prawda jest taka, że pewnie nie polecą w przyszłym roku ani następnym, bo loty z załogą to nie jest taka prosta sprawa, już teoretycznie SLS NASA ma większe szanse, ale ci obecnie inżynierowie muszą nauczyć się podstaw od ekipy np Brauna, dlatego przeglądają stare rysunki techniczne z archiwów NASA:)) i może za 10 lat coś pojmą i będą jakieś efekty ich prac, bo na razie to śmiech na a sali, wystarczy przyjrzeć się projektowi SLS, przecieki wodoru czy tlenu, bez różnicy ukazują poziom obecnego wykształcenia kadry inżynierów w USA:) O Rosję jestem spokojny, pracują wolniej ale lepiej i stawiają właśnie na naukę, więc prędzej czy później będą efekty, podobnie Chiny patrzą na Rosję i się uczą, a USA mają coraz większe problemy, które są maskowane przy pomocy prywatnych sektorów kosmicznych, które z kolei są zabawką bogatych "dzieciaków" takich jak Elon Musk czy Bezos, czyli ludzi którzy nie mają sentymentu i doświadczenia, aż szkoda, że nie chcą zatrudnić byłych astronautów z wahadłowców, tylko stawiają na młodzież...no właśnie widać jakie są tego efekty, jak na razie to polecieć Dragonem-2 może tylko samobójca patrząc na jego wykonanie, osobiście wolał bym już polecieć Orionem:))
W Czwartek, 07 Grudnia 2017, 23:04
Gościu ty jesteś nawet zabawny :) Chyba żyjesz w jakiejś alternatywnej rzeczywistości i slyszysz tajemnicze głosy w glowie.Rosja nawet w pracach badawczo-rozwojowych NIE MA odpowiednika rakiety SLS,Rosja NIE MA odpowiednika rakiety Falcon Heavy,Rosja NIE MA odpowiednika rakiety wielokrotnego użytku jak Falcon 9 .Ale co ja będe strzepił języka,poczytaj co o rosyjskim programie kosmicznym sądzi sam Dmitry Rogozin w wywiadzie udzielonym 1.5 roku temu:
“Our space industry has fallen behind the Americans ninefold. All of our ambitious projects require us to up productivity 150 percent – and even if we manage that, we will still never catch up with them,” Rogozin originally said to Interfax Friday.

“We will be following the news about NASA and [Elon] Musk and licking our lips while trying to explain ourselves why we don’t need what they are doing,” Rogozin said, the RIA Novosti news agency reported."

O tym stawianiu na nauke to chyba masz na myśli Modul Nauka który mieli wystrzelic już 10 lat temu i w ktorym wykryto 700 usterek bo jesli chodzi o wydatki R&D to Rosja nie ma nawet połowy tego w stosunku do pkb co USA.Zreszta popatrz na ich rakiety-istne muzeum:paliwo hipergolowe,brak systemow autodestrukcji,pochylona w odpowiednim kierunku platforma startowa aby rakieta osiągnęła odpowiednią inklinację orbity,odpalanie rakiety przy użyciu czegoś co przypomina wielką zapałkę,marny udźwig względem rakiet zachodnich szczególnie na orbity geostacjonarne.
Co do Dragona-dlaczego lot nim porównujesz do samobojstwa?Jakies przesłanki czy to tylko zwykły bóld.pizm że powstaje konkurencja dla Sojuza?Przecież zalogowy Dragon bazowac będzie na wersji towarowej ktora bez problemu wraca na Ziemię a nawet zdążyl juz byc wykorzystany ponownie.
P.S.skoro E.Musk to "dzieciak" to nienajlepiej świadczy o wspolczesnym rosyjskim programie kosmicznym.Okazuje sie że jakiś "dzieciak" z Ameryki zgarnia Rosjanom kontrakty komercyjne sprzed nosa i wystrzeliwuje prawie tyle rakiet co Rosjanie wszystkich swoich razem wziętych.No chyba przyznasz że to nie jest powód do dumy dla Rosjan?
Davien Czwartek, 07 Grudnia 2017, 1:23
Oj dziecko, rozumiem ze wahadłowce tez von Braun konstruował, Apollo to nie jed=go robota akurat, za to w rosji jak zabrakło prac Grottrupa które Korolow wykorzystał przy R-7 to jakoś skończyły się rakiety zdolne wynosic statki załogowe:)) Rosja nie mapraktycznie zadnego doswiadczenia z ciężkimi rakietami nosnymi, bo i skad ich jedyne próby budowy takiej rakiety albo zakończyły sie spektakularnymi katastrofami(N1) albo odbyły dwa loty testowe i skonczyły na śmietniku(Energia) Obecnie dla konstruowanej z mozołem Federacji nawet nie maja i min do 2025r nie bedą mieli rakiety nosnej:)
SpaceX ma wiecej doświadczenia z ciężkimi rakietami niż cały Roskosmos wiec...
Co do dragona-2 to zawsze miał leciec w 2018r wiec nie kłam tylko pzredstaw dowody;)
czekam az Rosja zbuduje coś choćby porównywalnego do Falcona-9FT ale sie chyba w tym stuleciu nie doczekam, do tej pory nie potrafia dogonic Saturna 5 sprzed półwieku:) Może choc dogońcie SpaceX w ilości startów:)
yy Wtorek, 05 Grudnia 2017, 19:19
Zeczywiscie ten Dragon-2 wygląda jak statek z kreskówek, i siedzący w środku uśmiechnięty Elon Musk wyglądający jak duże dziecko bawiące się zabawką, to fakt, że ten cały SpaceX to taki nadmuchany balon propagandowy, aby odwrócić uwagę od poważnych problemów w NASA, które po prostu się sypie. Brak wykwalifikowanej kadry aż bije po oczach, zresztą cały ten SLS to przeróbka zestawu STS i nic więcej, co też dowodzi pójścia na łatwiznę w całym programie.
Davien Niedziela, 10 Grudnia 2017, 8:26
WOW ale bajki:)) Ten "dziecinny" SpaceX zarobił na lotach w Kosmos więcej niz cała Rosja i wykonał ich znacznie więcej. Co do wykwalifikowanej kadry to jakos USA nie musi 25 lat konstruopwać małej rakiety nosnej o "zabójczym" udżwigu 3 ton na LEO jak Rosjanie, tu to masz dopiero braki:)) SLS ma tyle wspólnego z STS ze wykorzystuja sprawdzone i niezawodne elementy nie muszą jak Rosja ciagle latac modyfikacjami antycznej R-07 czy nieiwele nowszego Protona-K bo nie są w stanie niczego opracowac jak Rosja:) Powodzenia:))
W Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 11:54
Ilu kosmonautów wyniosła w kosmos Angara A5?P.S.niedawno tacy jak ty pisali: "odzysk rakiet przez Muska to bujda,jak odzyskają chociaż jedną to pogadamy".
Potem gdy zaczęli odzyskiwać pisaliscie:
"Odzyskane rakiety nie polecą w kosmos,jak poleci chociaz jedna to pogadamy".Poleciały 3.
Co napiszesz gdy za kilka miesięcy poleca pierwsi astronauci Dragonem?
Czysty biznes Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 16:58
Za kilka miesięcy polecą Dragonem? Musk wyciąga kasę od państwa i obiecuję, że lot już tuż tuż, a tu żadnych zalogowych lotów jeszcze długo pewnie nie będzie, za to Elon Musk świetnie na obietnicach zarabia, już ma 20 mld $ :))
W Wtorek, 05 Grudnia 2017, 8:30
Wynoszenie ładunków na ISS,satelitów NASA,dla wojska i wywiadu nazywasz "wyciąganiem kasy"?Co do programu załogowego to akurat NASA jest zadowolone z postępów SpaceX,na Sputniku o tym nie napisali?Opóźnienia to w dużej mierze "zasluga" samej NASA która cięła wydatki na program załogowy a wydawała 700mln $ rocznie na loty "tanimi" Sojuzami.Zresztą opóźnienia zawsze są,Rosja ma 10 lat lat opóźnienia w wystrzeleniu modułu Nauka a NASA kilka lat w budowie rakiety SLS.P.S.skoro majątek Muska rośnie to chyba jest tego jakiś powód?Gdyby jego interesy szły marnie to by tracił.
Sebulba. Czwartek, 30 Listopada 2017, 21:11
Rosja 18 (w tym 17 udanych), USA 27 startów w 2017 roku :D
Tu mowa o nowej ciężkiej rakiecie, Rosja w ogóle teraz takiej nie ma.
małe be Czwartek, 30 Listopada 2017, 21:02
piszesz oczywiście o SLS, bo falcony mniejsze latają już jak pekaes.
gonzo Piątek, 01 Grudnia 2017, 20:59
Ile osób wyniósł w kosmos Falcon-9 , bo rosyjski Sojuz lata z załogą zeczywiscie z częstotliwością PKS :))

PS. SLS też ma problem, bo ciągle przecieka, więc jeszcze z załoga długo nie poleci :))
Davien Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 21:27
Wow ale sukces ze stary statek lata, tyle ze na tym kończą sie wasze mozliwości w kosmosie nic nowego nie będzie jeszcze przez dekady.
Biorac pod uwagę że falcony wykonały wiecej lotów niż cała rosja to ten wasz pekaes jakos kiepsko działa, ale co zrobic jak Rosji została rola taniego taksówkarza na LEO bo dalej nie mają czym latac:)
PS Wasza Federacja nawet powstac nie moze a nawet jak ją jakims cudem skonczą to nie ma co jej wynieść w kosmos ale tak sie kończy zacofanie w tej dziedzinie:)
W Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 12:02
Biedaku,co wam zostalo poza podniecaniem się ostatnimi miesiacami monopolu Sojuzów na loty zalogowe?Bezzałogowa eksploracja kosmosu w Rosji lezy i kwiczy,w ilosci startow orbitalnych Rosja przegrywa z USA bardzo wyraźnie,brak konkretnych prac w Rosji nad rakietami które choćby zbliżylyby sie osiągami do SLS,Falcona Heavy czy New Glenna które powstają w USA,ciągłe awarie (strata 18 satelitów parę dni temu),malo zaawansowane prace nad nowa kapsuła zalogową gdy w USA powstają az 3 na raz.Nawet wasz Rogozin zauwazył że amer.firmy komercyjne coraz bardziej odskakują Rosji technologicznie.
gonzo Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 17:13
Sojuz - jest najbezpieczniejszym zalogowym statkiem kosmicznym w historii podboju kosmosu, i tyle w temacie .
Davien Wtorek, 05 Grudnia 2017, 16:25
Doprawdy?? To porównajmy: Apollo, zero katastrof, Wahadłowce dwie, Sojuz trzy. Czyzby wychodziło ze jest najbardziej zawodny?? Niezła wpadka:)
ANTYDAVIEN Wtorek, 05 Grudnia 2017, 19:42
Dwie katastrofy promów kosmicznych i więcej ofiar
śmiertelnych niż u ruskich w całej historii kosmonautyki, świetne macie w tym USA poczucie humoru :-)
Davien Niedziela, 10 Grudnia 2017, 8:32
Ani jedna katastrofa wahadłowca nie była z jego winy, dwa z trzech Sojuzów rozbiły sie pzrez wady statku czyli dalej wychodzi ze to najbardziej awaryjny ze znanych statków kosmicznych:)
A co do ofiar, to zapytaj tych których bliscy zgineli jak rosyjskie rakiety nosne eksplodowały na wyrzutniach.
ANTYANTYDAVIEN Czwartek, 07 Grudnia 2017, 22:31
Udajesz idiotę?Skoro Wahadlowce ktore ulegly katastrofom zabieraly po 7 astronautów a Sojuzy odpowiednio 1 i 3 to chyba oczywiste że w pierwszym przypadku MUSIALO być więcej ofiar tak jak więcej ofiar przynosi katastrofa dużego samolotu pasażerskiego wzgledem malej awionetki.Czy to jednak oznacza że awionetka jest bezpieczniejsza/bardziej zaawansowana/lepsza?No nie, jej jedyna "zaleta" to taka że jest mniej pojemna.Owszem rosjanie ponieśli mniej ofiar ale z powodu mniej zaawansowanego programu zalogowego i mniejszych pojazdów co z drugiej strony skutkowało tym ze polecialo ich w kosmos tylko 300 a Amerykanow ponad 800.Na tej zasadzie Polska jest jeszcze lepsza od Rosjan bo nie poniosła żadnych ofiar w lotach zalogowych:)
Jednak w całym programie kosmicznym rosyjskich ofiar było znacznie więcej.Dwie ksplozje rakiet w Bajkonurze (rok 1960) i Plesetsku (1980) doprowadziły do śmierci aż 140 osób na wyrzutni.
gonzo Wtorek, 05 Grudnia 2017, 19:39
A ile lat latają sojuzy a ile wahadlowce ? czy tym bardziej Apollo, swoją drogą miałem jakieś dziwne przeczucie że właśnie napiszesz o Apollo :) a ile lat statek Apollo latał w kosmos ? :)) heh nieźle kombinujesz Davien, ale Sojuz lata już pół wieku, więc...
Davien Niedziela, 10 Grudnia 2017, 8:36
gonzo i Sojuzy i wahadłowce mają podobna liczbę misji w Kosmosie co oznacza ze wahadłowce były znacznie barsziej eksploatowane i miały mniej katastrof od Sojuzów więc są bardziej niezawodne, proste:) Apollo był odpowiednikiem Sojuza i nie zaliczył zadnych katastrof pzrez cały czas uzytkowania, Sojuz juz w pierwszym locie zabił załogę, w 11 misji drugą wiec jak widać jakby Apollo latały do dzis to tez Sojuzy biedne:))
W Czwartek, 07 Grudnia 2017, 22:40
Sojuz lata góra 400km od Ziemi.Apollo latał 400 tys km.Róznica 1000-krotna.Żeby lepiej zobrazować:jeśli Ziemia ma wielkośc piłki do bejsbola to Sojuz lata 1 cm od niej,Apollo 1 metr.Kompletnie nieporównywalne rzeczy.Apollo robił to 50 lat temu,Sojuz do dziś nie potrafi.
Następna sprawa:wahadłowce latające 30 lat wykonaly tyle lotów załogowych co Sojuzy przez 50 lat wynosząc 2.5 krotnie więcej ludzi.To pokazuje jak były mocno eksploatowane wzgledem Sojuzów i jak daleko Rosjanie zostali w tyle.
marcin Czwartek, 30 Listopada 2017, 20:07
W świetle wczorajszego "startu" lepiej niech tej Twojej Rosji nie gonią ;)
Krocjusz Czwartek, 30 Listopada 2017, 18:47
Bo do tyłu nie można.
Fregat Czwartek, 30 Listopada 2017, 17:44
Chyba w topieniu ładunków w oceanie jak 2 dni temu:)
uff Piątek, 01 Grudnia 2017, 21:02
Sojuz z załogą jakoś nie tonie.
Davien Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 21:34
Moze dlatego ze nie latają Sojuzami-2.1B tylko Sojuzem-FG, taka mała róznica.
ANTYDAVIEN Wtorek, 05 Grudnia 2017, 15:38
Czyli np Mercedes z silnikiem diesla
to już nie jest Mercedes :)) bo nie benzyna:))
Davien Czwartek, 07 Grudnia 2017, 1:25
Sojuz FG i Sojuz 2.1B to dwie rózne rakiety wywodzące sie ze wspólnej podstawy czyli antycznej R-7, może naprawdę jak sie nie znasz to daruj sobie zbłażnianie sie:)
Fregat Poniedziałek, 04 Grudnia 2017, 12:08
No faktycznie,więc nie ma żadnego problemu.Rosyjski program kosmiczny dziala bez zarzutu bo rozwalają "tylko" rakiety bezzałogowe :)))