Kosmiczna szansa na rozwój wschodnich rubieży Europy. Z polską pomocą [ANALIZA]

Czwartek, 23 Listopada 2017, 10:37
Czwartek, 23 Listopada 2017, 10:37
Czwartek, 23 Listopada 2017, 10:37
Czwartek, 23 Listopada 2017, 10:37
Czwartek, 23 Listopada 2017, 10:37

Unia Europejska dąży do wspierania państw, które w przeszłości znajdowały się w wyłącznej strefie wpływu ZSRR, a i dziś niejednokrotnie borykają się z nieustającymi prowokacjami czy naciskami ze strony Rosji. Temu celowi służy aktywna polityka wschodnia Wspólnoty, realizowana w ramach programu Partnerstwa Wschodniego. Jedną z szans rozwojowych, jakie oferuje krajom tego regionu intensywne wdrażanie w Europie innowacyjnych technologii, jest partycypacja w programie Earth Observation for Eastern Partnership (EO4EP) – Obserwacje Ziemi dla Partnerstwa Wschodniego, w który mocno zaangażowane są podmioty z Polski.

Partnerstwo Wschodnie stanowi podstawę wschodniego wymiaru unijnej Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. Narodziło się w 2009 r., a decydujący wpływ na przyjęcie tej inicjatywy przez wspólnotę europejską miało zaangażowanie Polski i Szwecji. Program dotyczy współpracy z sześcioma państwami z Europy Wschodniej i Kaukazu Południowego: z Białorusią, Ukrainą, Mołdawią, Gruzją, Armenią i Azerbejdżanem. Jak można przeczytać na stronie MSZ: Celem Partnerstwa Wschodniego jest zbliżanie państw partnerskich do Unii Europejskiej poprzez pogłębioną współpracę i działania integracyjne, w oparciu o unijne wartości, normy i standardy. Partnerstwo Wschodnie ma na celu wspieranie reform służących instytucjonalnemu wzmocnieniu i modernizacji państw partnerskich dla dobra ich obywateli.

Kraje Unii Europejskiej (na niebiesko) i Partnerstwa Wschodniego (na pomarańczowo). Ilustracja autorstwa: Kolja21; licencja: CC BY-SA 3.0; źródło: Wikimedia Commons

Wskazane powyżej wartości i standardy, na jakich opiera się inicjatywa PW, to oczywiście ustrój demokratyczny, hołdowanie zasadzie państwa prawa i respekt dla podstawowych praw człowieka i wolności obywatelskich.

Partnerstwo Wschodnie to jest w zasadzie w tej chwili jedyny ważny instrument polityki wschodniej UE; jest to instrument przybliżający naszych partnerów z Partnerstwa Wschodniego do Europy, jest to instrument stabilizujący sytuację na wschodzie Europy, na wschodzie UE.

Witold Waszczykowski, minister spraw zagranicznych RP, kwiecień 2017 r.

Nieco sceptycznie wypowiada się o projekcie Partnerstwa Wschodniego jako platformie dla dialogu wielostronnego Adam Eberhardt, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia w eseju „Imitacja partnerstwa – o polityce wschodniej Unii Europejskiej”, który ukazał się w numerze 3/2017 (70) Polskiego Przeglądu Dyplomatycznego: Stał za tym szczytny, choć, jak się okazało nierealistyczny cel wzmocnienia zaufania i powiązań pomiędzy poszczególnymi państwami wschodniego sąsiedztwa, bardzo odmiennymi (mimo wspólnego sowieckiego dziedzictwa) w wymiarze wewnętrznym oraz w zakresie prowadzonej polityki. (...) W celu uniknięcia konfrontacji z Rosją polityka unijna nie przewidywała również wzmocnienia współpracy z państwami Europy Wschodniej w sferze bezpieczeństwa, w tym działań na rzecz uregulowania zamrożonych konfliktów.

Cytowany politolog wskazuje, że w dłuższej perspektywie Europa zdecydowała się na powolne zwiększanie możliwości ekonomicznych swoich wschodnich sąsiadów i stopniowe równanie panującego w tych państwach poziomu życia do standardów Wspólnoty.

Odrzuciwszy geopolityczne ambicje, polityka wschodnia UE postawiła na ewolucyjne rozszerzanie powiązań gospodarczych i społecznych. Dwa najważniejsze elementy to strefa wolnego handlu, uzupełniona o stopniową konwergencję ustawodawstwa w sferze regulacyjnej (…) oraz zwiększenie mobilności z ofertą zniesienia obowiązku wizowego dopisaną na szczycie w Warszawie w 2011 r.

Adam Eberhardt, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia

Innowacyjna recepta na stymulację gospodarki

Skoro ambitne zamierzenia geopolityczne niekoniecznie są dla Partnerstwa Wschodniego osiągalne w przewidywalnym horyzoncie czasowym, warto postawić na gospodarczą pracę u podstaw. W ten sposób wspierać przekształcanie społeczeństw i ekonomiki państw wschodnich aspirujących do szerszej integracji z Unią Europejską.

Nowoczesnym narzędziem wspierania rozwoju gospodarczego w Europie jest realizowany przez Europejską Agencję Kosmiczną program EO4SD – Earth Observation for Sustainable Development (Obserwacje Ziemi dla Zrównoważonego Rozwoju). Celem inicjatywy jest zwiększanie wykorzystania możliwości jakie niosą za sobą zbiory danych pozyskiwane z satelitów obserwacji Ziemi (EO), w realizacji rozwojowych projektów gospodarczych, wspieranych przez wielkie instytucje finansowe, na poziomie regionalnym i globalnym.

Realizacja programu EO4SD ma odpowiadać na sprecyzowane potrzeby strategiczne konkretnych krajów rozwijających się na trzech podstawowych płaszczyznach:

  • rozwój obszarów miejskich (Urban Development),
  • rolnictwo i rozwój terenów wiejskich (Agriculture and Rural Development),
  • zarządzanie zasobami wodnymi (Water Resources Management).

Częścią EO4SD jest także finansowany przez ESA program EO4EP – Earth Observation for Eastern Partnership (Obserwacje Ziemi dla Partnerstwa Wschodniego), skierowany do następujących krajów Europy Wschodniej: Polski, Armenii, Gruzji i Mołdawii. Ramy czasowe realizacji tego zadania rozciągają się od lipca 2016 do kwietnia 2018 r.

Ilustracja: ESA EarthObservation via Twitter

Na konsorcjum zaangażowane w realizację projektu składają się firmy polskie: Astri Polska, Geosystems Polska i GeoPulse, czeski GISAT oraz Fundacja Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej. Całość projektu koordynowana jest przez Centrum Informacji Kryzysowej w Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk.

Użycie zobrazowań satelitarnych i nasza analiza mają zwiększyć wykorzystanie danych satelitarnych w obszarach związanych z rolnictwem, gospodarką wodną w krajach takich jak Gruzja, Armenia, Polska. W dużej mierze to projekty dla administracji publicznej. W Polsce jednym z odbiorców będzie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej.

Jacek Mandas, prezes Astri Polska

Inicjatywa EO4EP ma na celu przede wszystkim opracowanie usług, produktów i serwisów, działających w oparciu o dane EO,  dla projektów rozwojowych, w które inwestuje Bank Światowy i Europejski Bank Inwestycyjny. Równie ważne dla spójności całego przedsięwzięcia jest rozbudowanie świadomości i zwiększenie możliwości korzystania z tego typu aplikacji przez użytkowników końcowych w wyżej wymienionych państwach, biorąc pod uwagę indywidualną specyfikę każdego kraju.

Przykładowe zastosowania

Celem EO4EP w Armenii jest zwiększenie efektywności tamtejszego rolnictwa. Zaawansowana technologia satelitarna pozwala dziś monitorować przyrost plonów i ostrzegać o ewentualnych zakłóceniach w prawidłowej wegetacji. Wszystko to odbywa się ponadto w sposób w znacznej mierze zautomatyzowany, a wyniki pozyskiwanych analiz są dostępne online.

Przykład usługi monitorowania wydajności rolnictwa. Ilustracja: Geopulse for ESA/World Bank, 2017

Na terenie Armenii ważnym celem całego przedsięwzięcia jest doprowadzenie do bardziej racjonalnego wykorzystania zasobów wodnych w rolnictwie poprzez użycie danych EO do usprawnienia tamtejszych systemów irygacyjnych. Plan zakłada szerokie wykorzystanie oprogramowania typu GIS m. in. do zarządzania planami nawadniania, monitorowania pobierania wody i jej dystrybucji oraz pozyskiwania informacji o zużyciu energii elektrycznej przez system.

To doskonałe narzędzie dla tamtejszej administracji, które będzie wspierać władze tak regionalne, jak i krajowe w podejmowaniu decyzji co do ścieżek rozwoju ormiańskiego rolnictwa. Przedsięwzięcie wspiera Bank Światowy, a także Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.

Dane EO wykorzystuje się do zarządzania systemami irygacyjnymi. Ilustracja: eo4idi.eu

Do oceny kondycji pól uprawnych zobrazowania satelitarne będą wykorzystywane także w przypadku Gruzji. W Mołdawii natomiast dane EO posłużą do nadzoru nad terenami leśnymi i pastwiskami tego kraju. Bank Światowy prowadzi bowiem w tym państwie program „Moldova Climate Change Adaptation”. W ramach projektu tamtejszy Narodowy Instytut na rzecz Badań i Rozwoju Leśnictwa podejmuje działania zmierzające do zalesiania oraz rekultywacji i podnoszenia walorów pastwisk w sześciu najbardziej tego wymagających regionach kraju. Zobrazowania satelitarne pozwalają chronić takie, objęte szczególną troską, obszary, przed naturalnymi zagrożeniami czy niszczycielską działalnością człowieka.

Zarówno w Mołdawii, jak i w Polsce, dane satelitarne będą używane do prognozowania zagrożeń powodziowych i realizowania działań prewencyjnych na obszarach zagrożonych zalaniem. W Polsce dzieje się to m. in. w ramach wspieranego przez Bank Światowy przedsięwzięcia Odra River Basin Flood Protection Project, które ma na celu ochronę zdrowia, życia i mienia ludzkiego przed skutkami powodzi w dorzeczu Odry. Szczególnie przydatne w zarządzaniu kryzysowym oraz prognozowaniu niebezpieczeństwa związanego z wylewami rzek będą informacje pozyskiwane z konstelacji satelitów Sentinel europejskiego programu obserwacji Ziemi Copernicus.

Jedną z przyczyn wylewów rzek jest tworzenie się zapór lodowych w okresie zimowym. Lodowa pokrywa uniemożliwia ponadto użytkowanie cieku wodnego do celów komunikacyjnych. Stąd w Polsce niezbędna jest coroczna zimowa aktywność lodołamaczy na ważniejszych wodnych szlakach i stałe monitorowanie tworzącej się na nich lodowej pokrywy. Jednakże tradycyjne naziemne monitorowanie lodu rzecznego poprzez przyglądanie mu się w kilku wyznaczonych lokalizacjach jest zarówno mało efektywne jak i kosztowne. Dlatego też w ramach programu EO4EP zalodzenie polskich rzek będzie badane za pomocą satelitów, przybliżając standardy tego typu aktywności do powszechnie stosowanych na przykład w wysoko rozwiniętym kraju jakim jest Kanada. Szczególnie przydatne będą do tego należące do Copernicusa radarowe urządzenia Sentinel-1, zdolne pozyskiwać zobrazowania niezależnie od warunków pogodowych.

Dwojakie korzyści dla Polski

Inicjatywa Earth Observation for Eastern Partnership niesie dwutorowe korzyści dla naszego kraju. Po pierwsze, wiąże się z nią niezwykła szansa rozwojowa dla rodzimych przedsiębiorstw, co podkreślał w rozmowie z portalem Space24.pl dr Jakub Ryzenko z Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk: „Sięgamy po kompetencje polskich firm z sektora obserwacji Ziemi. Patrzymy jak ich kompetencje mogłyby stanowić użyteczne narzędzie informacyjne w programach rozwojowych i dzięki finansowaniu z Europejskiej Agencji Kosmicznej przeprowadzamy demonstracje wykorzystania tych możliwości”.

Warto podkreślić, że jest to również szansa dla polskich podmiotów by być stałym dostawcą usług dla Banku Światowego czy Europejskiego Banku Inwestycyjnego a więc takich podmiotów, które realizują wielomiliardowe przedsięwzięcia w bardzo wielu krajach wymagających takiej pomocy.

dr Jakub Ryzenko, Centrum Badań Kosmicznych PAN

EO4EP to w istocie demonstracja możliwości jakie daje racjonalne wykorzystanie danych satelitarnych we wspomaganiu rozwoju państw aspirujących do osiągnięcia większego poziomu spójności ze Wspólnotą Europejską. W tym procesie polska pomoc rozwojowa dla wschodnich sąsiadów może być realizowana przez krajowe firmy z użyciem wysoce innowacyjnych narzędzi. Takie rozwiązania wzbogacają także portfolio instrumentów pomocy międzynarodowej, którą mogą oferować polskie organizacje pozarządowe. W ostatecznym rozrachunku: „To jest także narzędzie dla Polskiej polityki zagranicznej” - podsumowuje dr Ryzenko.

Po objęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość w 2015 r. zaczął się przewlekły kryzys w stosunkach Polski z czołowymi europejskimi sojusznikami – przede wszystkim z Niemcami i Francją. Może więc obecny rząd będzie bardziej skłonny zacząć ocieplanie swojego zszarganego międzynarodowego wizerunku przez budowanie dobrych relacji z pomniejszymi partnerami z europejskiej flanki wschodniej. Byłoby to wszak zgodne z duchem polityki śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który kreował Gruzję na najważniejszego przyjaciela naszego kraju na arenie międzynarodowej.

Co w takim razie mamy do zaoferowania krajom Partnerstwa Wschodniego? Póki co, nie będzie to bezpośredni strumień pomocy finansowej. Choć Polska rozwija się w ostatnich latach bardzo dynamicznie, nie osiągnęła jeszcze takiego poziomu bogactwa, by szeroko finansować rozwój państw wschodnich – o czym przekonywał Radosław Sikorski w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” z dn. 12-13.08.2017 r.:

Płatnikiem netto, czyli zamożnym krajem, który nie potrzebuje wsparcia z funduszy strukturalnych i w efekcie wpłaca do unijnego budżetu więcej, niż z niego dostaje, będziemy dopiero w latach 30. [XXI w.] (...) To dopiero będzie polski sukces – z bardzo biednego kraju w ciągu niespełna 20 lat awansujemy do unijnej czołówki. I wtedy będzie nas stać na wspieranie np. Mołdawii.

Radosław Sikorski, były szef MSZ

Właśnie współpracy z mołdawską administracją leśną dotyczy jedna z aktywności w ramach EO4EP. Ten najbiedniejszy kraj Europy zmaga się obecnie ze skutkami zmian klimatycznych.

Niskonakładowe i dobrze zdefiniowane wsparcie informacyjne oraz podnoszenie kompetencji mołdawskich leśników w dziedzinie zastosowania systemów obserwacji Ziemi w działaniach zmierzających do łagodzenia wpływu zmian klimatycznych są tym co Polska może i powinna dostarczać.

Przemysław Turos, realizujący projekt z ramienia Geosystems Polska

Nowoczesne narzędzia takie jak EO4EP dają polskim władzom możliwość, żeby już teraz w inteligentny sposób budować dobre relacje z państwami Partnerstwa Wschodniego. Pozytywnie rzutuje to na wizerunek naszego kraju, który pilnie potrzebuje tego typu wsparcia. Oprócz dobrych efektów dla polskiej dyplomacji nasze zaangażowanie w program Obserwacji Ziemi dla Partnerstwa Wschodniego przynosi wymierne korzyści rodzimym firmom, stymulując w efekcie rozwój krajowej gospodarki.

Czytaj też: Zobrazowania satelitarne. Nowoczesny fundament bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego [ANALIZA]

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

9 komentarzy

Się jest Poniedziałek, 27 Listopada 2017, 1:20
No to się chłop nagadał. A o czym to właściwie?
gosc Niedziela, 26 Listopada 2017, 22:34
partnerstwo to nowoczesny drang nach osten.
Andrzej.pl Niedziela, 26 Listopada 2017, 14:32
"aktywna polityka wschodnia Wspólnoty" - ha ha ha ha :-) Czyli porozumienie i interesy z Rosją?
Harry Sobota, 25 Listopada 2017, 23:18
UNIA nic za darmo nie daje, a poza tym idzie w kierunku islamizacji. Czy tego chcą rodowici mieszkańcy Europy? Nie! Tego chcą politycy.
Kraje europejskie (mniejsze) przyjęły walutę EURO i zaczęła się w nich bieda. Czy tego chcieli mieszkańcy tych państw? Nie! To politycy do tego doprowadzili. Komu zatem służy UNIA? Napływowej ludności będącej pasożytem, bo jak to nazwać gdy się nie pracuje a żyje z zasiłków całkiem nieźle i to całe rodziny?
Wojciech Sobota, 25 Listopada 2017, 11:18
Kosmiczna szansa na rozwój Polski to eksploatacja suwalskich złóż polimetali. Są już sprawdzone technologie górnicze, które nie niszczą środowiska więc te "rosyjskie" pseudo argumenty można odrzucić.
Szacunek do ojczyzny Piątek, 24 Listopada 2017, 18:50
"(...)skierowany do następujących krajów Europy Wschodniej: Polski, Armenii, Gruzji i Mołdawii."

I to powinno wystarczyć za komentarz co do postawy UE wobec Polski i jak nasz kraj jest tam postrzegany. Zresztą z całego artykułu możnaby łatwo wywnioskować, że Polska to jakiś kraj peryferyjny w Europie Wschodniej (hę a może w Środkowej lub Zachodniej?).
Mirkuw 1104 Piątek, 24 Listopada 2017, 15:35
Dziś Unia Europejska, a jutro Eurokalifat-ALLAH AKBAR!
As Piątek, 24 Listopada 2017, 10:46
Tak rozległy artykuł, że nie doczekał sie nawet komentarza. Gratuluje autorowi.
Miron Sobota, 25 Listopada 2017, 0:24
Ilość komentarzy miarą oceny autora... "gratuluje" AS
P. S. Nie oceniam artykułu bo nie mój temat ale p kilku akapitach myślę, że dla zainteresowanych tą kwestią może być interesujący