Start rakiety Proton-M z azjatyckim satelitą telekomunikacyjnym zakończony powodzeniem

Piątek, 29 Września 2017, 13:03

Z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie po raz czwarty w tym roku wzniosła się rosyjska rakieta Proton-M. Start nastąpił 28 września o godz. 20:52 CEST wynosząc na geostacjonarną orbitę transferową (GTO) satelitę telekomunikacyjnego AsiaSat-9.

Po zaledwie 2,5 tygodnia przerwy rakieta Proton-M ponownie wyniosła w przestrzeń kosmiczną ciężkiego satelitę telekomunikacyjnego. Tym razem operatorem systemu nośnego była firma International Launch Services (ISL), która na zlecenie AsiaSat wystrzeliła Proton-M wraz z ładunkiem na GTO. Był to czwarty lot rakiety w przeciągu zaledwie kilku miesięcy od jej powrotu do służby.

Na pokładzie rosyjskiego systemu nośnego był AsiaSat-9, który zastąpi swojego starszego odpowiednika AsiaSat-4 na 122 stopniu długości geograficznej wschodniej. Urządzenie ma masę ok. 6140 kg i jest wyposażone w 28 transponderów operujących w paśmie C, zestaw do nadawania w paśmie Ka oraz 32 transpondery w paśmie Ku, które zostały przeznaczone do operacji nad terenem Birmy, Indonezji, Mongolii, Australazji i Wschodniej Azji. Głównym zadaniem satelity będzie transmisja sygnału telewizyjnego oraz świadczenie usług telekomunikacyjnych.

Producentem urządzenia jest Space Systems Loral, które do produkcji satelity użyło swojej najpopularniejszej platformy SSL-1300. AsiaSat-9 jest maszyną o największej mocy i przepustowości jaka znalazła się we flocie azjatyckiego operatora. Dodatkowo satelitę wyposażono w napęd hybrydowy służący zarówno do wejścia na zaplanowaną orbitę geostacjonarną (GEO) dzięki silnikom chemicznym, jak i do korygowania obranej orbity przez napęd jonowy.

Czytaj też: Udany start rakiety Proton-M z satelitą telekomunikacyjnym na pokładzie

Maksymilian Augustyn

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

rozbawiony wiadomo kim i czym Sobota, 30 Września 2017, 21:41
Kolejny udany start rakiety nośnej Proton M (Протон М) w sposób dobitny pokazuje rzeczywiste możliwości Federacji Rosyjskiej w dziedzinie pokojowego podboju Kosmosu.
Amerykanie już od ponad 6 lat przestali się zupełnie liczyć w kategorii załogowych lotów kosmicznych i na razie nic nie zapowiada zmiany przedmiotowego stanu rzeczy.
W zakresie bezzałogowych lotów kosmicznych są nadal w znacznym stopniu uzależnieni od rosyjskich silników rakietowych i sytuacja w tym zakresie także nie rokuje większych nadziei na poprawę...
Davien Środa, 04 Października 2017, 1:06
Tia , a te mozliwości to w końcu tzreci start Protona po tym jak je musieli uziemic bo im sie silniki rozsypywały. Obecnie w wyścigu kosmicznym rosje juz nawet Francja wyprzedziła:))
Stany nie sa uzależnione od prostych i wyjątkowo tanich RD-180 wiec pzrestań może kłamać bo juz sie nudny robisz z tymi bajkami:)
PS Jak tam elektrónika dla satelitów rosyjskich, dalej ją musicie na zachodzie kupować:))
rozbawiony wiadomo kim i czym Piątek, 29 Września 2017, 22:41
Rosja po raz kolejny pokazała, że jest niekwestionowanym liderem nie tylko w kategorii załogowych lotów kosmicznych, ale również bezzałogowych.
Stany Zjednoczone pozostają daleko w tyle i nic nie wskazuje, żeby w najbliższym czasie, ta niewątpliwie wielce frustrująca dla Amerykanów i ich "fanów" sytuacja uległa diametralnej zmianie... ;-)
Davien Środa, 04 Października 2017, 1:10
Jak widac Rosjam żżera frustracja do tego stopnia że start Protona-M, czyli rakiety słabszej od każdej rakiety USA z tego samego segmentu uznali za wielki sukces, co prawda sukcesem jest ze sie w ogóle od ziemi oderwała:)), A co do bycia liderem, to Rosje juz chyba wszyscy wyprzedzili, a biedakom została jedynie rola taksówkarza dla bogatych i dostawcy tanich i prostych części:))
PS Przez najblizsze kilkanascie lat nic sie w Rosji w tym względzie raczej nie zmieni bo nie mają ani technologi ani pieniedzy wiec powodzenia w kiepskiej propagandzie:))