Sojuz wyniósł satelitę nawigacyjnego. Uzupełnienie systemu GLONASS

Piątek, 22 Września 2017, 15:37

Rosjanie wystrzelili satelitę nawigacyjnego drugiej generacji, GLONASS-M. Urządzenia tego typu stanowią obecnie ważną rezerwę, będąc rozwiązaniem pomostowym. Mają zapewnić działanie rosyjskiej sieci GNSS do czasu wdrożenia do służby satelitów kolejnej generacji – GLONASS-K.

Rakieta nośna Federacji Rosyjskiej Sojuz 2-1B wystartowała 22 września br. o godzinie 2:02 naszego czasu, z kosmodromu w Plesiecku. Przy starcie pojazd wspierały cztery dodatkowe silniki boczne (strap-on boosters). Cała rakieta mierzyła wówczas 46 m, ważąc 308 ton.

Ładunek trafił na właściwą orbitę po około 3 godzinach i 30 minutach lotu. Za ostatnią fazę tej podróży odpowiadał górny stopień rakiety nośnej, Fregat. Satelita trafił na kołową, średnią orbitę okołoziemską (MEO) o wysokości 19 100 km i inklinacji 64,8⁰.

Roskosmos potwierdził, że z satelitą nawiązano łączność. O tym, że wystrzelenie urządzenia zakończyło się sukcesem, poinformowało rosyjskiej ministerstwo obrony.

Rozmiary satelity typu GLONASS-M (Uragan-M) to 2,4 x 3,7 m, przy rozpiętości paneli słonecznych sięgającej 7,2 m. Urządzenie waży 1 415 kg. 61 takich satelitów wyprodukowały zakłady Informacyjne Systemy Satelitarne imienia Reszetniewa (ISS Reshetnev), przy czym ostatnie Uragan-M powstały w 2015 r. Zapas kilku gotowych sztuk tego rodzaju satelitów, jaki pozostał po zakończeniu produkcji, służy uzupełnianiu liczby maszyn na MEO celem zapewnienia ciągłości działania GLONASS do czasu szerokiego wprowadzenia do służby urządzeń kolejnej generacji – GLONASS-K. Jak dotąd czynny jest w przestrzeni kosmicznej tylko jeden satelita GLONASS-K1, wyniesiony w 2014 r.

W momencie wystrzelenia najnowszego Uragan-M (nr 52), 22 września 2017 r., na średniej orbicie okołoziemskiej pozostawały 23 aktywne satelity konstelacji GLONASS. Spośród tej liczby 13 sztuk przekroczyło już swój nominalny, liczący 7 lat, okres przydatności do użycia.

Czytaj też: Proton-M wyniósł rosyjskiego satelitę komunikacyjnego. Do celów cywilnych i wojskowych

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

14 komentarzy

orbiter Sobota, 23 Września 2017, 8:32
Dzięki tej technologi mamy możliwość korzystania z kilku systemów . BRAWO !
rozbawiony wiadomo kim i czym Piątek, 22 Września 2017, 20:02
Następny start rosyjskiej rakiety nośnej Sojuz 2-1 (Союз 2.1) został zaplanowany na dzień 24 września bieżącego roku.
Amerykanie próbują dotrzymać kroku Rosjanom w dziedzinie wynoszenia satelitów na orbitę okołoziemską i na ten sam dzień zaplanowali start rakiety nośnej Atlas V, wyposażonej w rosyjski silnik rakietowy RD-180 (РД-180).
Natomiast w kategorii lotów załogowych zostali zdecydowanie w tyle, co wywołuje coraz większą frustrację w Waszyngtonie i nie tylko...
Sebulba Poniedziałek, 25 Września 2017, 11:37
Chciałbym zauważyć, że w tym roku samo SpaceX ma już więcej wyniesień niż Rosja i Chiny razem wzięte więc kto komu próbuje dotrzymać kroku?
statek kosmiczny zalogowy Środa, 27 Września 2017, 11:45
Tylko że Chiny i Rosja wynoszą ludzi w kosmos, a USA - NIE, i tu jest różnica zasadnicza.
Tak tylko pisze Wtorek, 26 Września 2017, 12:12
Akurat z Chin to bym się nie wysmiewał, bo już dawno wyprzedzili rosje a jeszcze z 10 lat i USA zostanie w tyle, takie są fakty.
Davien Niedziela, 24 Września 2017, 8:42
Tia jasne, tyle że SpaceX wykonała juz sama więcej lotów niż Rosjanie, dla których jak widac nawet start starego Sojuza jest wydarzeniem roku:)) Ciekawe czy i do tego satelity musieli kupować elektronikę na zachodzie jak ostatnio.
Co do Atlasa V jest on rakieta konstrukcji amerykańskiej uzywającą prostych RD-180 wyłacznie z powodu ceny, która jest tak niska że nawet nie opłacało się produkcji przenosić do Stanów.
Natomiast w dziedzinie lotów załogowych Rosja dalej musi polegac na dzikiej przeróbce statku księzycowego bo na nic innego ich nie stać i robi za taniego taksówkarza dla USA bo nic innego jej juz nie pozostało. USA w tym czasie dopracowuje trzy statki załogowe, a Rosjanie nawet Federacji skończyc nie mogą i jak widać ich frustracja sięgnęła zenitu.
PS Wyjasnij może czemu nikt na świecie poza jedna firma i jedna ich rakieta nie uzywa"doskonałych" RD-180 i jak to się Rosji udało, zę ich rakieta napędzana znacznie mocniejszym RD-171 ma ułamek udżwigu Atlasa?
Technika rakietowa Środa, 27 Września 2017, 12:11
Davien, rosjanie nie muszą kupować elektroniki na zachodzie, bo bez problemu dostaną zaawansowaną elektronikę od Korei Południowej, np Samsung ponoć zbuduje każdy procesor dla Rosji za odpowiednią cenę, a na technologie rosja jak wiadomo, nie żałuję kasy, więc z elektroniką nie będzie problemu.

Jeżeli chodzi zaś o rakiety, to USA również podobnie jak Rosja przerabia stare rakiety, bo jak inaczej można powiedzieć o projekcie - SLS, - to po prostu przeróbka STS czyli mianowicie:
- wykorzystanie rakiet SRB
- wykorzystanie silników SSME (wahadłowiec) z tą różnicą, że SLS będzie miał ich cztery a nie jak prom trzy.
- wykorzystanie ( zmodyfikowanie) zbiornika ET i zrobienie z niego kręgosłupa całego zestawu SLS i zamontowanie na jego szczycie ( po modyfikacji oczywiście ) zalogowego statku ORION, który również pochodzi od koncepcji Apollo ( wystarczy je porównać ) jeszcze dodam że owy ORION, również przechodził szereg modyfikacji, bo początkowo miał być większy- średnica 5,5 metra i 6 astronautów, a później zmniejszenie kapsuły do 5 metrów i załogi do 5 astronautów ( loty na LEO i ISS ) a czterech w głębszy kosmos.

Jak widzisz USA podobnie jak i Rosja przerabiają stare rozwiązania, ponieważ ciężko było by zrobić coś całkiem nowego ( inne kształty statku itp ) być może za 100/200 lat będą wyglądać i latać jak UFO, ale na razie wszystkie kłótnie na tym forum dotyczące szerzej pojętej techniki rakietowej są bezsensowne, bo zarówno Rosja jak i USA mają podobne osiągnięcia kosmiczne i podobne technologie, i wskazywanie że któryś z wymienionych krajów, ma lepszą technikę, jest po prostu nie prawdą, takie są fakty.

Ps. pozdrawiam zarówno zwolenników rosyjskiej jak i amerykańskiej techniki rakietowej:)
Davien Niedziela, 01 Października 2017, 22:10
Doprawdy? Akurat do ostatniego satelity wykorzystywanego tez przez wojsko musieli kupic na Zachodzie w firmie Thales.
Co do przerabiania rakiet : SLS jest zupełnie nowymstatkiem kosmicznym wykorzystujacym po prostu gotowe komponenty, NIe jest prosta modernizacją zestawu wynoszącego dla wahadłowców, a takimi własnie modrnizacjami sa zarówno Sojuz czyli modyfikacja R-7 i Proton-M czyli modernizacja Protona-K
Falcon 9FT czyli obecnie chyba najczęściej wykorzystywana rakieta nosna jest całkiem nowa konstrukcja, nawet elementy które jak pioszesz pochodzą z programu SpaceShyttle sa nowszej konstrukcji niz rosyjskie modernizacje woiec tu nie za bardzo masz racje.
JKK Wtorek, 03 Października 2017, 20:36
A co to za różnica.Niech lata jaknajbezpiczniej. Chyba żaden astronalta. poza Panem nie ma z tym problemu
gonzo Wtorek, 26 Września 2017, 12:14
Ale Atlas V wciąż używa rosyjskiego silnika RD-180, i jakoś swojego nie potrafią stworzyć, chociaż często to zapowiadają...a efektów brak :))
Davien Wtorek, 26 Września 2017, 14:26
A po co mają tworzyc silnik do będącej na wylocie rakiety którą ma zastapic o wiele lepszy Vulcan na poziomie o jakim Rosja może jedynie pomarzyć. Jakos znacznie lepsze Delty i Falcony na rosyjskich silnikach nie latają,.Jak na razie to rosja kupuje na zachodzie elektronike do swoich satelitów, ciekawe czemu:))
gonzo Środa, 27 Września 2017, 11:36
A kiedy ten Vulcan powstanie, bo jak na razie to USA ma dużo nowych projektów, tylko efektów brak tzn opracowują trzy nowe załogowe pojazdy, ale żaden jeszcze z załogą nie poleciał i jeszcze długo nie poleci - Dragon-2 już w 2017 miał latać, a jakoś nie lata i nie wiadomo czy w 2018/19 dadzą radę, wielu ekspertów ( tych z USA ) wątpi w to.

Następnym pojazdem kosmicznym jest CST-100, który już miał latać, a też są problemy...natury politycznej ?...jasne :) dalej: SLS ambitny projekt, ale muszą dopracować uszczelnianie rakiety :)) więc jak widać USA też ma problemy, których fani usa nie widzą...albo nie chcą widzieć ;)

Ps. Rosjanie spokojnie pracują sobie nad nową rakietą do statku federacja i jednocześnie mają czym polecieć w kosmos, tylko na LEO ?..a czy amerykanie obecnie potrafią dalej ??...nawet na niską orbitę obecnie nie potrafią.
Davien Niedziela, 01 Października 2017, 22:14
HAHAHA:) Vulcan ma latac do 2022r wiec znacznie wcześniej niz Federacja, która jak będzie miała szczęście to poleci w 2025r bo wcześniej nie maja jej czym wynieść. Statek Blue Origin leci za rok, także wtedy wchodzi do uzytku Falcon Heavy czyli rakieta o parametrach których Rosja i za 20 lat nieosiagnie
Rosja nie ma rakiet nawet by Federację na LEO wynieść wiec juz sie nie osmieszaj:))
Polak mały Piątek, 22 Września 2017, 19:36
Stać ich na przeogromne zbrojenia,na wojnę w Syrii i na Ukrainie, przeogromne ćwiczenia wojskowe non stop , na loty w kosmos ( tak jak na zdjęciu) Moskwa to jedne wielkie inwestycje, jak mówił mój znajomy który niedawno był w Moskwie , nasza Warszawka to przedmieścia 100 km od Moskwy ( takie porównanie... a Rosja już dawno miała paść... Padne to najwyżej Ja, polski obywatel bidnej UE który od wielu lat nie dostał nawet podwyżki w bidnej Polsce...