Putin o sztucznej inteligencji: wielkie możliwości oraz towarzyszące im nowe zagrożenia

Poniedziałek, 11 Września 2017, 11:55

Władimir Putin w przemowie do studentów w Jarosławiu wyraził przekonanie o znacznej wartości sztucznej inteligencji (SI) i jej potencjalnym wpływie na porządek świata. Przestrzegał także przed zagrożeniem, jakie może ze sobą nieść SI.

Początek roku szkolnego w Rosji przyniósł niespodziewaną wiadomość od głowy państwa, która potwierdziła zdanie wielu światowych sław nauki i technologii na temat sztucznej inteligencji. Władimir Putin w prowadzonej przez siebie lekcji dla uczniów z Jarosławia powiedział, że stworzenie sztucznej inteligencji da jego twórcy władzę nad światem. Mówił przy tej okazji zarówno o rozlicznych możliwościach jakie daje ludzkości SI, jak i ogromnym niebezpieczeństwie jakie niesie za sobą ona sama bądź uzyskanie monopolu na tę technologię przez jeden podmiot - państwo, instytucję bądź korporację.

Prezydent Rosji tym samym stał się pierwszym przywódcą mocarstwa, który oficjalnie zwrócił uwagę na problematykę tego zagadnienia. Poprzez swoje przemówienie dołączył do gremium znanych ludzi, zarówno ekspertów jak i celebrytów, którzy ostrzegają opinię publiczną przed niebezpieczeństwami jakie ze sobą niesie rozwój SI oraz automatyzacja otaczających nas procesów i działań.

Elon Musk, jeden z najgorętszych orędowników regulacji i debaty publicznej na ten temat, błyskawicznie odniósł się do przemówienia Putina na Twitterze wskazując na rosnące zainteresowanie SI wśród państw o silnie rozwiniętym sektorze informatycznym, jak Rosja czy Chiny.

Warto także wspomnieć, że informatycy zarówno Państwo Środka jak i Rosji znajdują się na pierwszych dwóch miejscach podium w rankingu HackerRank na najlepszych specjalistów IT świata. Na trzecim miejscu znajduje się Polska.

Rosyjski prezydent w trakcie wyrażania swoich obaw przed zmonopolizowaniem technologii SI zwrócił słuchaczom uwagę, że w razie opracowania sztucznej inteligencji przez rosyjskich naukowców, Rosja na pewno podzieli się swoim know-how z innymi państwami aby nie doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji dla światowego porządku i równowagi na arenie międzynarodowej.

Czytaj też: Sławy nauki i biznesu przeciw broni autonomicznej. Apel o globalny zakaz

Maksymilian Augustyn

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

mieszko1szy Wtorek, 19 Września 2017, 12:12
Jak mówi, że się podzieli to się podzieli. Rosyjskie bajki (skaski) są pełne głębokiej mądrości.
Polanski Poniedziałek, 11 Września 2017, 14:49
A z jakiego to powodu Rosja i Chiny maja taka pozycję w rankingu? Hakerstwo to nie wszystko. IT to bardzo szeroka dziedzina.
Pawlowita Poniedziałek, 11 Września 2017, 14:47
Taaak na pewno się podzielą osiągnięciami.
Może niech od razu piszą jak Open Source...
rozczochrany Poniedziałek, 11 Września 2017, 12:18
Cytat: "Warto także wspomnieć, że informatycy zarówno Państwo Środka jak i Rosji znajdują się na pierwszych dwóch miejscach podium w rankingu HackerRank na najlepszych specjalistów IT świata. Na trzecim miejscu znajduje się Polska."
Należy więc zadać pytanie rządzącym w Polsce dlaczego nie ma polskich firm takich jak Microsoft, IBM, Google, Facebook itd. Bo to w takim razie wina władzy i systemu podatkowego, że nie pozwala na rozwijanie się przedsiębiorstw wysokich technologii w Polsce.
chateaux Dzisiaj, 26 Września, 3:43
Nie, nie wida systemu podatkowego, lecz wina braku pomysłu na biznes. Braku modelu biznesowego. Google czy Microsoft nie rozwinęły się dlatego że ich twórcy byli geniuszami IT, lecz dlatego ze ich twórcy mieli świetny pomysł na biznes i wiedzieli jak go zrealizować. Inaczej mówiąc, oprócz informatycznego łba na karku, trzeba jeszcze mieć umysł biznesmena.
Alagner Poniedziałek, 11 Września 2017, 18:13
Raczej dlatego, że to u nas nowa dziedzina. Know-how na Zachodzie już jest, u nas się dopiero buduje. A IBM to startował jeszcze chyba od maszyn do pisania.
r44 Wtorek, 12 Września 2017, 12:15
raczej dlatego że politycy to ludzie koncentrujący się na sobie i... kolejnych wyborach
Kiks Poniedziałek, 11 Września 2017, 12:06
Taki sam autorytet w tym temacie jak i kaczyński.