Eksplozja satelity Telkom-1 po osiemnastu latach służby

Niedziela, 03 Września 2017, 10:48 Telkom-3

Pod koniec sierpnia utracono kontakt z satelitą komunikacyjnym Telkom-1 produkcji Lockheed Martin, który został umieszczony na orbicie w 1999 roku. Przez minione dwie dekady dostarczał swoje usługi do ponad 15 000 obiektów naziemnych na terenie Indonezji, Południowo-Wschodniej Azji oraz Australii.

Indonezyjski operator PT Telkom utracił łączność z swoim satelitą Telkom-1 25 sierpnia bieżącego roku. Powodem był problem z anteną tegoż urządzenia, które znajdowało się na orbicie geostacjonarnej (GEO) nieprzerwanie od początku swojej misji. Firma ExoAnalytics, zajmująca się obserwacją ziemskich satelitów zaobserwowała tego samego dnia eksplozję satelity Telkom-1 w wyniku której gwałtownie zwiększyła się ilość kosmicznych śmieci na GEO, na której znajduje się ponad 440 działających urządzeń satelitarnych.

W związku z awarią satelity operator PT Telkom przeniósł swoich klientów na dwie inne platformy tego samego systemu - Telkom-2 oraz Telkom-3S. Firma ta planowała już wcześniej zastąpić satelitę, który przedwcześnie zakończył swoją służbę znacznie sprawniejszym urządzeniem o nazwie Telkom-4, na budowę którego podpisano kontrakt z Space Systems Loral (SSL) w 2015 roku.

Telkom-1 był satelitą wyposażonym w 24 transpondery operujące w paśmie C oraz 12 transponderów działających na rozszerzonym paśmie C obsługującym ponad 15 000 obiektów naziemnych na terenie Indonezji, Południowo-Wschodniej Azji oraz Australii. Jego producentem jest Lockheed Martin, który ogłosił rozpoczęcie dochodzenia przyczyny awarii satelity. Według wstępnych analiz wykluczono możliwość zderzenia satelity z obiektem zewnętrznym i najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada wewnętrzną awarię jednego z systemów Telkom-1. Jest to już trzeci przypadek przerwania pracy satelity komunikacyjnego tego lata - dwa miesiące wcześniej utracono urządzenia Echostar-3 oraz AMC-9.

Maksymilian Augustyn

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

5 komentarzy

Band Poniedziałek, 04 Września 2017, 7:48
To nie przypadek - to ciche testy nowej broni do likwidacji satelit wroga (Rosji, Chin) w przypadku wojny z USA.
małe be Wtorek, 05 Września 2017, 0:10
to satelity geostacjonarne. koszt dotarcia i trafienia jest gigantyczny. coś się spieprzyło i tyle. i raczej resurs już był wyczerpany. a sprzątać nie trzeba. mamy kolejny nieruchomy śmieć na geo. sporo upłynie zanim będzie stanowił problem, wystarczy omijać równik. swoją droga jak tak dalej pójdzie to będziemy mieli coś w rodzaju pierścienia saturna ;-) a w kwestii broni antysatelitarnych to lata tego tyle (z różnych generacji) że plan ogłuszenia byłby niemożliwie kosztowny. dla każdej ze stron.
qaz Czwartek, 07 Września 2017, 10:59
ten motyw już się pojawił w pop-kulturze... patrz Grawitacja (film 2013)
orbiter Niedziela, 03 Września 2017, 18:23
Pech ? Lub celowa kontr rewolucja ?
King Niedziela, 03 Września 2017, 12:52
Kto to teraz posprząta?