Rosyjskie tropy koreańsko-ukraińskiej afery rakietowej

Sobota, 26 Sierpnia 2017, 13:29 Dniepr-1
Sobota, 26 Sierpnia 2017, 13:29 Unha-3
  • Dniepr-1
  • Unha-3

Tekst w „New York Times” dotyczący ukraińskich silników w rakietach balistycznych Korei Północnej może być inspirowany przez rosyjskie służby specjalne w celu zablokowania amerykańskiej pomocy militarnej dla Ukrainy – przekonują eksperci Centrum Armii, Konwersji i Rozbrojenia w Kijowie. Analiza opublikowana przez ten think-tank wskazuje na brak solidnych podstaw i szczególnie korzystny dla Rosji czas pojawienia się tej publikacji.   

„NYT” napisał w tekście “North Korea’s Missile Success Is Linked to Ukrainian Plant, Investigators Say” z 14 sierpnia, że dwie dokonane w lipcu udane próby północnokoreańskich pocisków balistycznych były możliwe dzięki pozyskaniu silników rakietowych i technologii pochodzących najprawdopodobniej z fabryki zlokalizowanej na Ukrainie. Gazeta powołała się na analizę eksperta londyńskiego Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych (IISS) Michaela Ellemana oraz na tajne oceny amerykańskich agencji wywiadowczych.

Czytaj też: Korea Północna korzystała z ukraińskich silników rakietowych? Rusza śledztwo

"NYT" przekazał, że rządowe instancje śledcze i eksperci skupiają swe dochodzenia na zakładach rakietowych Jużmasz (Yuzhmash) w mieście Dniepr na wschodzie Ukrainy, gdzie wytwarzano między innymi pociski SS-18. Tekst „NYT” sugeruje, że zakłady pozbawione źródeł dochodów sprzedawały swe rozwiązania techniczne za granicę, w szczególności do Chin i prawdopodobnie Korei Północnej.

Wiarygodność ekspertów, wiarygodność wniosków

Centrum Armii, Konwersji i Rozbrojenia w Kijowie (CAKiRK), podobnie jak wielu zachodnich ekspertów, takich jak Jeffrey Lewis z Middlebury Institute of International Studies w Monterey (MIIS), poddaje pod wątpliwość tezy artykułu. Ukraińscy eksperci idą jednak dalej, sugerując, że nie tylko treść, ale i czas publikacji nie są przypadkowe.

Przede wszystkim podkreślają, że autorzy całkowicie pominęli, albo wręcz odrzucili możliwości zaangażowania Chin i Rosji w rozwój koreańskiego programu rakiet balistycznych. Całość tekstu nie tylko wskazuje na ukraińskie pochodzenie silników RD-250 zastosowanych w rakietach, ale też roztacza wizję państwa ukraińskiego rodem z rosyjskiej propagandy – jako upadłego kraju, niemal na skraju humanitarnej katastrofy, którego firmy „za bochenek chleba” wyprzedają stategicznie wrażliwe technologie. Z jednej strony „NYT” powołuje się na nieoficjalne informacje wywiadu i ekspertów, drugiej strony autorzy podkreślają, że nie mają twardych dowodów na sprzedaż prze Jużmasz technologii, a sama firma zaprzecza takim działaniom.

Unha-3

Wystrzelenie koreańskiej rakiety balistycznej Unha-3 - fot. satnews.com

Ukraińscy eksperci podważają nie tylko tezy, ale i wiarygodność Michaela Ellemana, który lata 1995-2001 spędził w Rosji, działając w ramach programu Cooperative Threat Reduction i ich zdaniem mógł w tym czasie być celem działań rosyjskich służb specjalnych. Funkcja jaką pełnił powinna też dać mu wiedzę o tym, że w odróżnieniu od Ukrainy Rosja posiadała znaczne zapasy gotowych silników R-250 i części, które mogły posłużyć Korei Północnej do budowy potencjału rakietowego.

Podsumowując temat artykułu w „New York Times” eksperci Centrum Armii, Konwersji i Rozbrojenia w Kijowie posuwają się dalej, niż tylko do podważenia wiarygodności „wątku ukraińskego” w programie rakietowym Korei Północnej. Sugerują, że zarówno tekst jak i termin jego publikacji nie jest przypadkowy.

Artykół The New York Times “North Korea’s Missile Success Is Linked to Ukrainian Plant, Investigators Say” może być częścią kampanii informacyjnej skierowanej przeciw Ukrainie zaplanowanej przez rosyjskie tajne służby, której cele mogą być następujące:

- Wykreowanie warunków w których Rosja ukryje dostarczenie przez siebie technologii rakietowych do Korei Północnej, odwracając uwagę zachodnich służb specjalnych i ekspertów na Ukrainę.

- Przeciwdziałanie pogłębienia relacji pomiędzy Ukrainą i Stanami Zjednoczonymi, które zaczęło się formować po wizycie ukraińskiego prezydenta w Waszyngtonie i rozpoczęciu pracy na Ukrainie Kurta Volkera na stanowisku Specjalnego Przedstawiciela USA.

- Zakłócenie procesu przygotowywania przez Administrację USA transferu broni zabójczej na Ukraine. Proces może zostać opóźniony do czasu zakończenia śledztwa w kwestiach sugerowanych przez artykuł „NYT”.

- Kształtowanie warunków dla załamania się międzynarodowej koalicji wspierającej Ukrainę, a w rezultacie, zniesienia sankcji nałożonych na Rosję w wyniku zajęcia Krymu i Donbasu. (Jak bowiem możliwe byłoby wspieranie kraju, który udostępnia technologie rakietowe wrogiemu reżimowi, grożącemu USA i jego sojusznikom atakiem nuklearnym?)

Podsumowanie analizy Centrum Armii, Konwersji i Rozbrojenia w Kijowie

W swoich rozważaniach ukraińscy eksperci powołują się na aferę z roku 2002, gdy Ukraina została oskarżona o dostarczenie Saddamowi Husajnowi nowoczesnych systemów radarowych Kolczuga. Mimo tego, że nigdy nie udowodniono takiej transakcji, pomimo dostępu ekspertów NATO i USA do wszelkiej dokumentacji i ukraińskich zakładów Topaz które produkowały radary Kolczuga, cała historia znacząco pogorszyła stosunki Ukrainy z zachodem na wiele lat.

Zdaniem analityków podobny efekt może mieć afera z silnikami R-250 dla Korei Północnej. Jeśli władze USA uznają wątek ukraiński za wiarygodny, to pomoc dla tego kraju może zostać faktycznie wstrzymana do zakończenia śledztwa, które może trwać miesiące a nawet lata. Wszystko to dzieje się w momencie, gdy Kongres rozważa udzielenie zezwolenia na dostawę na Ukrainę broni zabijającej, w tym pocisków przeciwpancernych Javelin, które mogą skutecznie zwalczać rosyjskie czołgi na terenach walk z separatystami. Siły pancerne ługańskich i donieckich separatystów są szacowane na 400-600 czołgów i stanowią znaczne zagrożenie dla sił ukraińskich. Rosji z oczywistych przyczyn zależy więc na powstrzymaniu tego typu pomocy ze strony USA i czyni ją największym beneficjentem oskarżenia Ukrainy o wspieranie koreańskiego programu pocisków międzykontynentalnych.

Tekst Raport Centrum Armii, Konwersji i Rozbrojenia w Kijowie [wersja angielska]

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

37 komentarzy

rtyhtr Poniedziałek, 04 Września 2017, 2:11
no ale ileż putin będzie mógł grać na zwłok i bałaganić, skończy się to dla rosji takim pier--lnięciem jak w 1991, a dla niego samego celą po miloszewiczu
vh Poniedziałek, 28 Sierpnia 2017, 1:26
Korzystajmy z okazji poki jeszcze jest i kuoujmy technologie ktore pozwola zapewnic nam wzgledne bepieczenstwo (na chlopski rozum jesli Korea Polnocna moze miec w miare udany program broni jadrowej to czemu nie mialoby sie udac w Polsce?)
b Poniedziałek, 28 Sierpnia 2017, 16:30
Wiesz jakie sa koszty polityczne i finansowe programu nuklearno / rakietowego KRLD? Wiesz jaki tam jest poziom zycia? Ile oni wydaja PKB na zbrojenia? Dzis wojny nie wybuchaja z dnia na dzien, jest wiele krajow ktore moga pozyskac bron A w kilka miesiecy np Niemcy, Wlochy dla naszego kraju to tez nie jest zadanie niewykonalne ale w obecnej sytuacji politycznej gdyby rzad zdecydowal sie na taki program to cala lewacka Europa zniszczylaby Polske. Majac takiego a nie innego sasiada powinnismy najpierw starac sie o nuclear sharing i dopiero potem przygotowac schemat dzialania pozwalajacy w razie zagrozenia wojna na pozyskanie broni A w przewidywalnym czasie. Wszystko to jest trudne ze wzgledu na traktaty miedzynarodowe.
Krs Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 17:44
Jaki byk! Artykół The New York Times “North Korea’s Missile Success Is Linked to Ukrainian Plant, Investigators Say” ...
AX Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 15:38
Ehhhh, ruska propaganda.
Wielbiciel Kubusia Puchatka - misia o bardzo małym rozumku. Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 13:15
Jakie to "standardowe". Ci dobrzy, mili, praworządni, demokratyczni, sympatyczni, prawdomówni, miłosierni dla ludzi i zwierząt itd. itd. Ukraińcy i odpowiedzialni za wszelkie zło na tej planecie (łącznie ze spowodowaniem wymarcia dinozaurów) Rosjanie.
b Poniedziałek, 28 Sierpnia 2017, 16:41
Jaki interes mialaby Ukraina w pomocy KRLD w programie nuklearno / rakietowym? Komu zalezy na przeniesieniu militarnego zaangazowania USA z Europy na Pacyfik? Kto na tym zyskuje Ukraina? Od poczatku istnienia tego panstwa bylo ono najsilniej zinfiltrowane przez wszystkie zachodnie wywiady wlasnie ze wzgledu na posiadane technologie a budowa i testy napedow to co innego niz produkcja pralek i trudno to ukryc. Jak odpowie pan sobie na te pytania to bedzie latwiej znalezc winowajce.
eee Niedziela, 10 Września 2017, 17:20
Nie ukraina tylko ci którzy to sprzedli i na tym zarobili, a ze tam kazdy skorumpowany i dla pieniedzy zrobi wszystko to masz tego efekt.
Adik Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 12:18
Pan Elleman jest pochodzenia handlowego więc na 99% współpracuje ze służbami FR. Taka tradycja.
medioznawca Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 9:43
Przy New York Times to nawet Radio Erewań jest krynicą prawdy...
jan22 Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 7:03
Silnik pochodzący z programu CCCP - przeszmuglowany ? ANO ! Właśnie przez kogo i dlaczego ? To gra Rosji kontra USA - im więcej tych posiadajacych technikę kosmiczną , większe rozproszenie amerykańskich służb szukajacych zagrożenia dla hegemoni USA - jako jedyny SZERYF "ŚWIATA "??? Gra - ciągle trwa , żadne pakty nie zmieniają trędu na świecie ? Tak samo amerykanie stosują ciemne moce dla korzyści !
TMB Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 1:15
"Artykół The New York Times “North Korea’s Missile Success Is Linked to Ukrainian Plant, Investigators Say” może być częścią kampanii informacyjnej skierowanej przeciw Ukrainie zaplanowanej przez rosyjskie tajne służby, której cele mogą być następujące:" Artykuł powinno się pisać bez błędów ortograficznych.
Mercurius Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 0:53
"Artykół" - serio?
Teuefel Sobota, 26 Sierpnia 2017, 21:41
Ciekawe . Ostatnio w niemieckiej telewizji wypowiadał się niemiecki specjalista od silników rakietowych z monachijskiego uniwersytetu technicznego - to wspominał , że Korea korzysta z silników rosyjskich ( ten sam pan stwierdził również iż nie jest możliwe aby Korea sama opracowała taką technologie i , że wszystkie rakiety bazują na silnikach rosyjskich ) . Nawet podawał dokładne oznaczenia , koreańskie i jaki jest to silnik rosyjski. Ruskie jak zwykle spychają winę na innych.
PiotrEl Sobota, 26 Sierpnia 2017, 20:13
Poprzednia niesłuszna władza na Ukrainie wsadziła północnokoreańskich szpiegów do kicia. Właśnie za szperanie w technologiach rakietowych a co zrobili spece od "rewolucji godności"? :DDDDDDD
Davien Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 8:28
Odcieli ruskich od silników które ci sprzedawali KRLD wiec podniósł sie raban z Kremla:))
adamix Sobota, 26 Sierpnia 2017, 19:53
A to jest jakiś wielki problem namierzyc szczątki takiej rakiety i je zbadać ? - co zresztą z pewnością się czyni...
Mochikanin nie ostatni Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 12:35
Dokladnie , dlatego sadze ze USA , JAPONIA oraz KOREA POLUD. posiadaja szczatki kazdego silnika wystrzelonego przez KIMA i posiadaja wiedze skad ow silniki pochodza , bowiem sa numerowane nawet najdrobniejsze czesci takich silnnikow a przy pomocy owej numeraccji mozna dojsc kiedy silniki zostaly wyprodukowane i gdzie sprzedane
b Poniedziałek, 28 Sierpnia 2017, 16:44
Tylko, ze Ukraina robila te silniki i sprzedawala do Rosji o ile dobrze pamietam to ok 20 sztuk.
Sobota, 26 Sierpnia 2017, 17:13
Kijów się dość mętnie tłumaczy. Inna sprawa, że tamtejsze firmy po majdanie mają nóż na gardle i sprzedają wszystko aby przetrwać - nawet technologię [vide już nie istniejący Antonow].
Whiro Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 11:54
Już widzę jak Ukraina sprzedaje technologie rakietowe w czasie gdy chce się zbliżyć do zachodu, a Rosja i Chiny dla których Korea to piesek wcale I'm nie pomagają. Ktoś w to wierzy? A może jeszcze mi wytlumaczycie skąd Ci goście mają 400-600 czołgów? Z nieba.?
ehe Niedziela, 10 Września 2017, 17:22
Wierzyc to sobie możesz ty Licza sie fakty,a nie to w co chciałbyć wierzy bo ci pasuje do twoich przekonań. Pokaż nam te mityczne 400-600 czołgów. UDowdnij to bo tak pogadac to sobie mozna. Poroszenka mowil o 200 tysiacech zolnierzy federacji rosyjskiej na ukrainie hehe w tez tak sobie gadacie farmazony bo wam pasuja.
Wawiak Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 10:58
Sż to pewnie od "Sierjoża". Tym komentarzem wpisujesz się w treść artykułu...
Wtorek, 29 Sierpnia 2017, 8:29
Jak się nie ma merytorycznych argumentów, to oczywiście najprościej jest wyjechać komuś od "Sierjoży". Takie prymitywne zaklinanie rzeczywistości - kto nie z nami, to nasz wróg!
Davien Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 8:35
I tak to jest jak się czyta Sputnika:)) Zakład Antonowa został przeniesiony w obręb Ukroboroprom-u i dlatego zlikwidowano go jako odrębna firmę ale jak zwykle się doczytaqc nie chciało:))
anda Czwartek, 31 Sierpnia 2017, 21:58
tak został przeniesiony ale pod Pekin z całą technologią i przynajmniej z częścią ludzi bo pozostała to poszła do Iljuszyna i Tupolewa
Davien Piątek, 01 Września 2017, 19:43
Ta jasne a pisali o tym w Sputniku bo to przecież twoje jedyne źródło.
ehe Niedziela, 10 Września 2017, 17:27
Troche zasakujace ze dla was ci ktorzy pisza to w co nie wierzycie to sa niewiarygodni, ale ci ktoryz pisza w to co wierzycie niewazne jak niewiarygodne i l glupie to sa wiarygodni heheh. Sputnik to zrodlo informacji jak najbardziej warte sprawdzenia chcoby dlatego bo przedstawia inny punkt widzenia i inna naryracje propagandowa od zachodnich zrodel. Rozumiem ze unikasz takich zrodel ktore przedstawiaja punkt widzenia ktorego nie chcesz znac by ci nic nie zabuzylo farmazonow w ktore wierzysz. Ja tam czytam wszystko i nie wierze nikomu bo wiara jest dla nawinych dzieci.
Davien Czwartek, 21 Września 2017, 21:51
Niezłe brednie jak zabrakło argumentów. Sputnik to tuba propagandową Rosji, ale oczywiście w Pogoni wiecie lepiej.
FDolas Środa, 20 Września 2017, 6:50
W samo sedno.
Każda historia ma kilka wersji, jeśli ma tylko jedną wersję, to to jest tylko opowieść a nie historia
pani od polaka Sobota, 26 Sierpnia 2017, 15:19
"Artykół"......
Życzliwy Sobota, 26 Sierpnia 2017, 14:33
Macie błąd w "lidzie" i ostatnim akapicie , chyba powinno być Korei Północnej?
JKK Sobota, 26 Sierpnia 2017, 14:33
Kombinujcie dalej, żeby tylko nas bracia Słowianie na wilach nie poniesli.
Mart Niedziela, 27 Sierpnia 2017, 12:22
Jak będziemy słuchać starszych braci takich jak Elleman to nas wilki na zębach poniosą.
Zawsze kiedy Ellemanowie mieszają to Polacy dostają w łeb. A kiedy ich nie ma to potrafimy nawet Ruskim tyłek skopać.
turpin Sobota, 26 Sierpnia 2017, 14:32
Tm, którzy sa zbyt mlodzi (lub zbyt starzy) by to pamietac, warto przympomniec bardzo intensywna kapanie, jaka swego czasu NYT rozpetal przeciw rozszerzeniu NATO i Polske i kilka innych krajów.
bubu Sobota, 26 Sierpnia 2017, 14:32
autor się nie wyspał chyba ,
bo chodzi o korę północną, a nie południową !!!
nie wiem jak takie gnioty można publikować ?
jest coraz gorzej z tym portalem
Casperro Sobota, 26 Sierpnia 2017, 14:13
Proponuje poprawic artykul, kilka razy pomylono w nim koree polnocna z poludniowa. ;)