Nowy Rolls-Royce. Satelitarne wspomaganie skrzyni biegów

Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 9:05

W przyszłym roku na rynku pojawi się nowa limuzyna ekskluzywnej marki Rolls-Royce. Praca automatycznej skrzyni biegów pojazdu będzie korzystać z podpowiedzi satelitów GPS. Przedstawiciele firmy zapowiadają jeszcze płynniejszą i bardziej komfortową jazdę oraz zmierzch przekładni manualnych.

Dwunastocylindrowy silnik Rolls-Royce'a New Phantom będzie miał moc 570 koni mechanicznych i pojemność 6,75 l. Od 0 do 100 km/h auto przyspieszy w 5,3 sekundy. Jednak jednym z najbardziej innowacyjnych rozwiązań, jakie pojawi się w tej konstrukcji, będzie 8-przełożeniowa skrzynia biegów Satellite Aided Transmission (SAT).

Zgodnie z obietnicami producenta ta inteligentna przekładnia będzie dalekowzrocznie analizować sytuację na drodzę sięgając dużo dalej niż wzrok kierowcy. W oparciu o dane o geograficznym położeniu samochodu na drodze, uzyskiwane dzięki łączności z konstelacją satelitów GPS, komputer będzie przygotowywał się na zakręty, czy przeszkody występujące na trasie. W oparciu o te kalkulacje automatyczna przekładnia z odpowiednim wyprzedzeniem zmieni biegi.

Rozwiązanie to było już wcześniej opracowywane przez BMW. Zastosowanie przekładni współpracującej z satelitarnym systemem globalnego pozycjonowania ma sprawić, że jazda Rolls-Royce'em New Phantom stanie się jeszcze bardziej płynna i komfortowa, bez gwałtownych zmian biegów. Reprezentanci luksusowej marki wieszczą, że wdrożenie SAT to kolejny krok w kierunku budowy inteligentnych aut przyszłości i realnego wyeliminowania z rynku wozów z tradycyjnymi przekładniami manualnymi. Spośród samochodów sprzedanych w USA w roku 2011 tylko 3,9% miało ręczne skrzynie biegów.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

Krzysztof Sobota, 05 Sierpnia 2017, 8:43
Witam. Kolejne brzydactwo Rollsa full automat - dlaczego ? - ponieważ jest to produkcja dla Osób niepełnosprawnych, zarówno fizycznie jaki umysłowo, - z dużą kasą..!
Sebulba Wtorek, 01 Sierpnia 2017, 17:56
Droga donikąd, przyszłość to samochody elektryczne, w których w ogóle nie potrzeba przekładni albo wystarczy bardzo prosta.
Kiks Środa, 02 Sierpnia 2017, 15:16
I które to samochody emitują kilkanaście razy więcej CO2 niż Diesle. Oczywiście nie bezpośrednio.
Sebulba Czwartek, 03 Sierpnia 2017, 10:37
Może od razu kilkaset albo kilka tysięcy, nie ma to jak rzucać liczbami bez zrozumienia. Na marginesie szkodliwość diesli akurat wyniku głównie z emisji cząstek stałych ale nie o to chodzi, emisja CO2 związana jest z produkcją ogniw litowo-jonowych (same samochody nic nie emitują wbrew temu co napisałeś), które w niedługim czasie zaczną być zastępowane przez o wiele nowocześniejsze rozwiązania.
Poza tym należy umieć rozróżnić wpływ lokalny (związany głównie z emisją PM10, PM2.5, NO2, O3) na aglomeracje miejskie od wpływu globalnego związanego z emisją CO2.