Fiasko projektu nowego sterowca dla indyjskiej armii

Czwartek, 27 Lipca 2017, 8:16

Przez sześć lat hinduscy naukowcy i inżynierowie pracowali nad projektem dużego wojskowego aerostatu. Statek miał posłużyć do nadzorowania terytorium i zapewniania komunikacji. Obecnie wygląda na to, że blisko 7,7 mln USD włożonych w program zostało zmarnowane.

Opracowanie innowacyjnego sterowca dla zastosowań militarnych Ministerstwo Obrony Indii zleciło w 2011 r. ośrodkowi Aerial Delivery Research and Development Establishment (ADRDE). Jest to laboratorium podległe instytucji Defence Research and Development Organisation (DRDO).

Projektowana platforma miała charakteryzować się udźwigiem netto na poziomie 300 kg oraz zdolnością ciągłego pozostawania w powietrzu przez okres maksymalnie 14 dni. Pożądaną żywotność powłoki balonu określono na 4 do 5 lat.

ADRDE, z siedzibą w mieście Agra, opracowywało nowy sterowiec pod nazwą Nakshatra. Związane z nim założenia były ambitne – maszyna miała wznosić się na 4,5 km i dźwigając obciążenie rzędu 800-1000 kg. Objętość jej wypełnionego helem balonu to 17 000 m3. Aerostat mógłby kontrolować obszar o promieniu 450 km.

Po sześciu latach prac projekt Nakshatra został w styczniu 2017 r. zamknięty, gdyż proponowany sterowiec nie spełnił oczekiwań sił zbrojnych Indii. W rozwój programu zainwestowano dotąd 495 mln rupii, co odpowiada ok. 7, 7 mln USD. Wobec fiaska projektu kwotę należy zapisać po stronie strat skarbu państwa.

Czytaj też: Fiasko próby indyjskiego pocisku Agni II

Całej sprawie postanowił się przyjrzeć indyjski Kontroler i Audytor Generalny (Comptroller and Auditor General – CAG). W swoim raporcie wykazał m. in. że na potrzeby budowy Nakshatra ośrodek ADRDE kupił za granicą specjalny materiał za 62 mln rupii (963 000 USD). Droga laminowana powłoka miała zapewnić żywotność balonu sięgającą połowy dekady. Jednak według CAG zakupiony materiał nigdy nie został wykorzystany. Powłoka poddanego testom aerostatu została natomiast wykonana z tkaniny nylonowej pokrytej poliuretanem, tak jak miało to miejsce w przypadku poprzednika Nakshatry, sterowca Akashdeep.

Cytowany przez Times of India rzecznik ADRDE odpiera zarzuty, twierdząc, testowany w 2016 r. w rejonie granicy indyjsko-pakistańskiej sterowiec Nakshatry okazał się konstrukcyjnym sukcesem. Armia chciała jednak znacznie (o dwa lata) wydłużyć okres testów nowej konstrukcji, na co z kolei ośrodek Aerial Delivery Research and Development Establishment nie otrzymał od wojska finansowania. W rezultacie operacyjna przydatność aerostatu nie została do końca sprawdzona, a projekt trzeba było zamknąć. Reprezentanci armii przyznali, że testy maszyny potrwały w istocie tylko trzy dni, co było stanowczo zbyt krótkim okresem by w pełni sprawdzić możliwości wojskowej komunikacji oferowane przez infrastrukturę na pokładzie tej latającej platformy.

Konstrukcja Nakshatra powstała na bazie doświadczeń, jakie indyjscy inżynierowie zdobyli przy budowie sterowca Akashdeep. Ten ostatni pokazano publicznie podczas Aero India 2011. Akashdeep ma 35 m długości i 23 m wysokości, zaś jego balon mieści 2 tys. m sześciennych helu. Aerostat może unieść 300 kg ładunku na wysokość 1 km i nadaje się do patrolowania obszaru o promieniu do 110 km. W teorii statek może służyć nie tylko do celów wywiadowczych i telekomunikacji, ale także do zakłócania pracy systemów elektronicznych na danym obszarze.

Czytaj też: Pomyślny debiut najpotężniejszej indyjskiej rakiety

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Sebulba Czwartek, 03 Sierpnia 2017, 23:19
Już od ponad 150 lat próbują i nie mogą w końcu pogodzić się z tym, że sterowce do niczego praktycznego się nie nadają.