Udany powrót Protona-M do służby [WIDEO]

Piątek, 09 Czerwca 2017, 10:40

Po niemal rocznej przerwie z powodzeniem wystartowała rosyjska rakieta nośna Proton-M. Wyniosła w przestrzeń kosmiczną satelitę telekomunikacyjnego EchoStar 21. Urządzenie będzie świadczyć usługi dla obszaru kontynentu europejskiego.

Proton-M został wystrzelony z kazachskiego kosmodromu Bajkonur. Nastąpiło to o w czwartek 8 czerwca o godzinie 5:45 czasu polskiego. Podmiotem odpowiedzialnym za wydarzenie było konsorcjum International Launch Services (ILS). Poprzedni start tego pojazdu miał miejsce niemal dokładnie rok wcześniej, 9 czerwca 2016. Ten długotrwały przestój spowodowały problemy z drugim i trzecim stopniem rakiety, które wymagały przeprowadzenia gruntownego dochodzenia.

Czytaj też: Rosja: wadliwe silniki rakiet Proton

Po oddzieleniu się 1., 2. i 3. członu rakiety nośnej zadania związane z dalszym lotem przyjął górny stopień Briz-M, który łącznie odpalany był aż 5 razy. Ładunek użyteczny najpierw trafił na orbitę parkingową, a dopiero po kilku godzinach znalazł się na geostacjonarnej orbicie transferowej (GTO). Separacja satelity od Briz-M nastąpiła 9 h i 13 min po starcie, o godzinie 14:58 naszego czasu. Roskosmos potwierdził, że cała operacja przebiegła pomyślnie.

Ważący w momencie startu blisko 7 ton EchoStar 21 został skonstruowany przez Space Systems Loral na platformie SSL-1300. To jak dotąd najcięższy komercyjny ładunek wyniesiony przez rakietę Proton-M. Energię elektryczną zapewnią mu dwa rozkładane panele baterii słonecznych.

Satelita zajmie na GEO pozycję 10,25⁰E. Będzie świadczyć usługi telekomunikacyjne dla Europy. Szacowany czas jego działania wynosi 15 lat.

Rosyjskie plany zakładają, że w bieżącym roku Proton-M wystartuje jeszcze cztery razy, realizując dwie misje dla rządu Federacji Rosyjskiej oraz dwa kursy komercyjne, wynosząc satelitę Amazonas 5 dla Hispasat oraz AsiaSat-9 dla AsiaSat.

Czytaj też: Roskosmos: debiut Federacji w 2022 r. Wostocznyj kosmodromem podwójnego zastosowania

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

20 komentarzy

Sobota, 10 Czerwca 2017, 15:15
Skoro nasza polityka polega na rywalizacji z Rosją w tej części Europy, to moim zdaniem w tej sytuacji powinniśmy wybudować własny kosmodrom, no i rakietę jeszcze większą niż ten ich Proton...
Witold M. Poniedziałek, 19 Czerwca 2017, 12:48
...albo chociaż powołać komisję która uzna że Proton wcale nie jest taki dobry a w zasadzie go nie ma.
TrzyKawki Sobota, 10 Czerwca 2017, 9:35
Nie "kosmiczną satelitę " a "kosmicznego satelitę". A w ogóle - dlaczego kosmicznego? To chyba jasne?
entuzjazta latawców Sobota, 10 Czerwca 2017, 6:32
Pięknie się wznoszą ruskie rakiety - no ale mają swoje silniczki to i latają ?
orbiter Sobota, 10 Czerwca 2017, 6:28
Więcej tradycyjnie polityki jak meritum - co o Rosji już jest kontekst polityczny ? A tu patrz - amerykanie : biedactwo muszą korzystać z silników RD- 180 . A to ci pech - rozleciały się wahadłowce i reszta rakiet ? Niema Brauna - nie ma programu !
Milo Piątek, 09 Czerwca 2017, 11:26
Śledztwo wykazało, że projekt był dobry a zawiniło, jak to w Rosji, niechlujstwo klasy robotniczej i brak nadzoru. Trudno jest zmieniać mentalność narodów.
yaro Piątek, 09 Czerwca 2017, 13:57
Przy katastrofie promu tez zawiniło niechlujstwo i parcie na sukces ... Masz rację "Trudno jest zmieniać mentalność narodów. "
ks. Sowa zdemaskowany Sobota, 10 Czerwca 2017, 9:52
Przy katastrofie promu zawiniła jego wadliwa konstrukcja. W przeciwieństwie do Burana, który był na szczycie rakiety, wahadłowce były przypięte obok zbiornika z ciekłym gazem. Zbiornik z ciekłym gazem pokrywa się lodem prawie zawsze. W przypadku Burana ten lód spadał niżej i nie szkodził. W przypadku wahadłowców spadał na ich osłony termiczne i je uszkadzał.
Davien Piątek, 09 Czerwca 2017, 14:32
Może najpierw niech wasze Sojuzy odbędą tyle misji załogowych co wahadłowce, bo jak na razie to przy 2x mniejszej ilości misji maja więcej katastrof:)
tym razem zaciekawiony Sobota, 10 Czerwca 2017, 18:46
"...przy 2x mniejszej ilości misji maja więcej katastrof:)"...
W latach 1981-2011 amerykańskie Space Shuttle odbyły 135 misji kosmicznych. Czternaście osób zginęło przy powrocie i starcie (w misjach: Challenger - 1986 rok i Columbia - 2003 rok).
Do dnia 19.04.2017 (start Sojuza MS-04) przeprowadzono 133 załogowe misje statków kosmicznych Sojuz. Cztery osoby zginęły podczas lądowania na Ziemi (w misjach: Sojuz 1 - 1967 roki Sojuz 11 - 1971 rok).
PS. Użycie przez użytkownika <Davien> wiadomego emotikona w kontekście wymienionych katastrof, uważam za najdelikatniej to ujmując - wysoce niestosowne...
Davien Wtorek, 13 Czerwca 2017, 10:21
Akurat w sprawie liczby startów Sojuzów wyjątkowo miałes rację. Powaznych katastrof było min 3 z tym że przy rozleceniu się rakiety na wyrzutni załoga została uratowana.
zaciekawiony wiadomo kim i czym Środa, 14 Czerwca 2017, 0:32
W moim oczywiście subiektywnym odbiorze, to nie "wyjątkowo", ale standardowo, czyli w sposób bardziej zrozumiały - jak zwykle... ;-)
Ponownie proponuję operować konkretnymi faktami, a nie propagandowymi sloganami...
Zrozumiałeś? Pytanie z oczywistych względów ma charakter retoryczny.
Davien Piątek, 16 Czerwca 2017, 1:20
Czyli jak zwykle zero sensu i argumentów w twoich postach powraca:)) A juz myslałem że jest dla ciebie jakaś nadzieja...
Davien Czwartek, 15 Czerwca 2017, 0:23
Czyli jak zwykle zero konkretów i argumentów tylko zmyslenia panie zaciekawiony. Powodzenia w fantazjach:))
tym razem zaciekawiony Piątek, 09 Czerwca 2017, 23:51
"...przy 2x mniejszej ilości misji maja więcej katastrof:)"...
W latach 1981-2011 amerykańskie Space Shuttle odbyły 135 misji kosmicznych. Czternaście osób zginęło przy powrocie i starcie (w misjach: Challenger - 1986 rok i Columbia - 2003 rok).
Do dnia 19.04.2017 (start Sojuza MS-04) przeprowadzono 133 załogowe misje statków kosmicznych Sojuz.
Cztery osoby zginęły podczas lądowania na Ziemi (w misjach: Sojuz 1 - 1967 roki Sojuz 11 - 1971 rok).
PS. Użycie przez użytkownika <Davien> wiadomego emotikona w kontekście wymienionych katastrof, uważam za najdelikatniej to ujmując - wysoce niestosowne...
yaro Piątek, 09 Czerwca 2017, 17:27
Panie @Davien Pan sie potrzebuje nauczyć trochę pokory, bo jak na razie internetowy chejt przesłania Panu rzeczywistość .... Tak w kontekście wypowiedzi @PiotrEl
PiotrEl Piątek, 09 Czerwca 2017, 15:32
Porównywalna liczba misji (różnica kilka) po 2 wypadki śmiertelne, ofiar na Sojuzie 4 na Wahadłowcach 14. To wahadłowce wygrały 14 do 4 ????????? To dlaczego nie latają na wahadłowcach (tak niezawodnych)? Może dlatego, że ostatni wypadek śmiertelny na Sojuzie był w 1971 roku - 46 lat temu?
FAN Daviena Sobota, 10 Czerwca 2017, 16:15
Davienowi nie wytłumaczysz, już taki charakter :)
Davien Piątek, 09 Czerwca 2017, 16:03
Porównywalna??? Wahadłowce 126, Sojuzy ok 60 wiec istotnie porównywalna ale chyba tylko dla ciebie:)))
Davien Piątek, 09 Czerwca 2017, 16:00
Biorąc pod uwage że Sojuzy mają jeszcze ok 60 lotów do wyrównania ilości lotów wahadłowców to jeszcze sporo się może zdarzyć, a z lotów wahadłowców zrezygnowali gdyz to się im przestało opłacać i znależli taniego taksówkarza na ISS a do lotów na Księżyc czy Marsa orbitery i tak sie nie nadawały. Bardziej sie amerykanom opłaca latac na Sojuzach i dopracować sobie TRZY statki załogowe niz dalej eksploatować wahadłowce, choc jakby nie taksówkarz w postaci Rosji to na pewno by mimo tych wypadków i kosztów lotów wahadłowców nie zawiesili