USA rozwijają konstelację satelitów wczesnego ostrzegania SBIRS

Wtorek, 30 Maja 2017, 15:54

Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych przyznały dodatkowe 46 mln dolarów koncernowi Lockheed Martin. Rozszerzenie kontraktu dotyczy budowy dwóch kolejnych satelitów konstelacji wczesnego ostrzegania przed atakiem balistycznym SBIRS. Pierwotnie podpisana w 2014 r. umowa opiewała na kwotę 1,86 mld USD, zaś dopłata ma pokryć koszt niewielkich jego zmian.

Dodatkowe pieniądze w świetle wartości całego kontraktu wydają się być drobnymi. Departament Obrony opłaca w ten sposób modyfikacje napędu oraz zintegrowanie dodatkowego podsystemu w dwóch zaplanowanych satelitach, SBIRS GEO-5 i GEO-6.

Space-Based Infrared System to konstelacja satelitarna pełniąca rolę orbitalnego komponentu amerykańskiego systemu wczesnego ostrzegania przed atakiem balistycznym. W jej skład wchodzą satelity geosynchroniczne SBIRS High (często utożsamiane w mediach z całą konstelacją), czujniki zamontowane na kilku urządzeniach krążących na HEO oraz SBIRS Low, zwane obecnie Space Tracking and Surveillance System (STSS) – sieć pomocniczych satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej. Tą ostatnią częścią systemu zarządza Missile Defense Agency. Resztą – Siły Powietrzne za pośrednictwem stacji i systemów naziemnych rozmieszczonych na całym świecie.

SBIRS zastąpi starzejącą się konstelację Defense Support Program (DSP), którą rozwijano od lat 60. ubiegłego stulecia. Konieczność wymiany niedziałających już urządzeń, postęp technologiczny, zmiana natury zagrożenia atakiem balistycznym i zarządzania nowoczesnym polem bitwy skłoniły amerykańskich decydentów do rozpoczęcia prac nad konstelacją nowej generacji. Zmienne wiatry polityczne i niedoszacowanie kosztów projektu spowodowały jednak modyfikacje pierwotnych założeń i długie opóźnienia. Pierwszy satelita geosynchroniczny trafił na orbitę dopiero w 2011 r., następny dołączył do niego dwa lata później, a trzeci dopiero w styczniu bieżącego roku. Za kilka miesięcy wystrzelony zostanie czwarty.

SBIRS służy celom takim jak wczesne ostrzeganie, obrona przeciwrakietowa, rozszerzanie świadomości sytuacyjnej na polu bitwy oraz szeroko rozumiany „wywiad techniczny”. Satelity wyposażono w zaawansowane sensory podczerwieni, które są bardziej czułe i wszechstronne niż czujniki DSP. Przekłada się to na większą dokładność oraz szersze zastosowania wojskowe i wywiadowcze – a potencjalnie nawet cywilne.

Zadowolone z rezultatów USAF zakontraktowały koncern Lockheed Martin na kolejną parę satelitów w czerwcu 2014 r. GEO-5 i GEO-6 będą kosztować amerykańskich podatników blisko dwa miliardy dolarów. Zostaną zbudowane na zmodyfikowanej platformie A2100M, co uprości projekt urządzeń, zmniejszy ich wagę i wydłuży żywotność. Na orbicie znajdą się prawdopodobnie około 2022 r.

Czytaj też: USA: nowy satelita ostrzegania strategicznego melduje gotowość

Katarzyna Stróż

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

3 komentarze

Greg Wtorek, 30 Maja 2017, 23:49
Ciekawe czy rosyjskie satelity wczesnego ostrzegania jeszcze działają?
Davien Czwartek, 01 Czerwca 2017, 9:40
Włąśnie reaktywują niedziałającą wcześniej sieć, Wystrzelili już dwa satelity, a będzie ich minimum 6
Davien Wtorek, 30 Maja 2017, 18:22
Ciekawe czy wyniesie je juz Falcon 9 czy jeszcze wykorzyskaja Atlasa V