Wypadek przy teście silnika sukcesora RD-180

Środa, 17 Maja 2017, 12:47

Katastrofa miała miejsce 13 maja. W jej wyniku został zniszczony powerpack – zespół turbin i pomp doprowadzających paliwo i utleniacz do komory spalania silnika rakietowego BE-4. „Nie jest to nic nadzwyczajnego w fazie rozwoju technologii”, poinformowała firma Blue Origin na swoim oficjalnym Twitterze.

Firma nie zdradziła dalszych szczegółów w zgodzie z dotychczasową polityką, w myśl której działalność Blue Origin zasłonięta jest parawanem tajemnicy biznesowej. Informacje podawane są do wiadomości publicznej selektywnie, wedle uznania zarządu lub w tych wypadkach, gdy wymagają tego przepisy prawne. Samo istnienie firmy ujawniono zresztą dopiero sześć lat po jej założeniu przez twórcę Amazona, Jeffa Bezosa. To pierwszy raz, gdy Blue Origin informuje publicznie o problemach technicznych w procesie produkcji.

Nie wiadomo więc, co spowodowało wypadek, czy oprócz powyższego elementu zniszczone zostało stanowisko testowe, ani wreszcie jaki właściwie charakter miał test. Cała ich seria trwała od roku 2014, a niedawno próby miały objąć modele całości urządzenia. W marcu pierwszy silnik BE-4 został przetransportowany z okolic głównej siedziby w Seattle do położonej w Teksasie placówki testowej.

W kwietniu z kolei prezydujący firmie Rob Meyerson powiedział na 33. Sympozjum Kosmicznym w Colorado Springs, że firma zamierza szybko przejść przez fazę testową BE-4 dzięki zastosowaniu skrajnej wersji metody prób i błędów. Dlatego też w kolejnym powypadkowym tweecie zapowiedziano szybki powrót do intensywnych testów.

BE-4, czyli Blue Engine 4, to silnik rakietowy reklamowany przez Blue Origin jako „najszybszy sposób zakończenia amerykańskiej zależności od rosyjskich silników RD-180”. Projekt w całości finansowany jest z prywatnych funduszy. W myśl pierwotnych założeń silniki te miały zasilać rakietę New Glenn, jednak poważnie rozważa się wykorzystanie BE-4 w następcy Atlas V, rakiecie Vulcan United Launch Alliance, celem zastąpienia RD-180. Ukończenie silnika przewiduje się na rok 2019.

Czytaj też: USA i rosyjskie silniki rakietowe. Na szali bezpieczeństwo, prestiż i gospodarka [ANALIZA]

Katarzyna Stróż

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

45 komentarzy

magazynier Czwartek, 18 Maja 2017, 13:21
To piękny widok gdy żaroodporne rury o grubości ścianek 7 cm z super stopów topią się jak masło. Technologię z czasów rakiety N-1, gdy superkomputery w biurach projektowych miały moc mniejszą od starego laptopa trzeba rozpracować krok po kroku. Teraz mają superkomputery i niestety uczą się na własnych błędach, bo na cudzych jak widać się nie da.
Davien Piątek, 19 Maja 2017, 19:23
Jak technologia z czasów N-1??? BE-4 jest zupełnie innym silnikiem działajacym na zupełnie innym paliwie i Rosja nie ma nic podobnego do niego więc daruj sobie bajki, .
Zapłakane USA Środa, 17 Maja 2017, 23:00
No cóż, przecież każdemu podczas prób może się zdarzyć "awaria". Ale głowa do góry: jeszcze 5-10 lat i amerykańskie silniki będą równie dobre jak RD-180!
Davien Piątek, 19 Maja 2017, 19:19
Chyba zapłakana Rosja, bo do tej pory nie maja nic lepszego od 50-cio letniego F-1 i długo miec nie będą:) A co do RD-180, to ciekawe czemu nikt na świecie poza jedna prywatną spółka nie uzywa tego "cuda", nawet Rosja go nie chce mimo że jej silniki się ostatnio rozsypują na potegę:)
666 Środa, 17 Maja 2017, 22:57
droga redakcjo :) silnik RD-180 jest silnikiem radzieckim a BE-4 będzie (jak wyjdzie) silnikiem amerykańskim więc pisanie że BE-4 jest "sukcesorem" RD-180.... nieco onetem wieje
orbiter Środa, 17 Maja 2017, 15:35
Mają pecha ci amerykanie - jak ich nie wstyd brać od wroga silniki rakietowe - chodzi o silnik rakietowy , choć leciwy nie do podrobienia . Jednak wyższość FR jest górą !!!! no cóż nie wszystko co amerykańskie jest najlepsze ?
W Środa, 17 Maja 2017, 15:20
Wypadek to był gdy firma Orbital testowała kilka lat temu rosyjskie silniki NK-33 mające napedzać rakietę Antares,dwa z nich spłonęły podczas testów statycznych,trzeci nawalił tuż po starcie doprowadzając do rozwalenia rakiety i ładunku.BE-4 to nowatorska konstrukcja dopiero na etapie prób i testów,awarie (bo trudno to nazwac wypadkiem) są tu czymś naturalnym.
P.S.pytanie do rusofilów:czy wasi idole wymienili już 70 wadliwych silników dla Protonów?
Davien Piątek, 19 Maja 2017, 19:27
Nie wymienili bo jakos nie chcą tych "cudownych" RD-180, o których tak tu wypisuja bajki, a nowego silnika do Protona opracowac im się chyba nie udało:)
Polanski II Środa, 17 Maja 2017, 13:39
A tu mawiają, że RD-180 to konstrukcja nie wyróżniająca się zadną finezją techniczną.
FUN USA Sobota, 20 Maja 2017, 10:55
Weź piłe i przetnij silnik RD-170 na pół, a będziesz miał dwa RD-180 !...a wiesz na pewno o tym, że owy RD-170 do najnowszych nie należy :))
Davien Czwartek, 18 Maja 2017, 7:28
A czym ma się wyrózniac stary silnik, bedący połową RD-170??
wysmiewacz ruskiej finezji technicznej Środa, 17 Maja 2017, 18:01
Nie ma to jak ruska myśl techniczna, amerykanie tworzą buty wojskowe wykonane z wysokiej jakości materiałów, aby stopy żołnierzy były dobrze chronione przed zimnem i wilgocią...a ruscy bez wysiłku, gumowce a do ochrony stup, onuce ze starego koca, sprytne !...cała ruska myśl techniczna :))
W Środa, 17 Maja 2017, 15:27
Nie wiem kto tak "tu mawia" ale jakoś tutejsi rusofile nie pamiętają lub chcą zapomnieć że i RD-180 zaliczył wtopę podczas przedostatniej misji ze statkiem towarowym Cygnus wyłączając się 5 sekund za wcześnie i tylko kriogeniczny amerykanski silnik górnego stopnia pracując dłużej niż powinien uratował całą misję.To że komuś coś nie wyjdzie na etapie testów nowego produktu to zrozumiałe,po to one są.Ale silniki takie jak RD-180 powinny być już dojrzałą konstrukcją i nie nawalać a tu zaliczyły wpadkę.
Su-35 Środa, 17 Maja 2017, 13:32
Chyba szybko nie zastąpią RD-180. Łaskawość i dobro Rosji jest rzeczywiście wielkie, że sprzedaje amerykanom te silniki.

A tak w ogóle, to jak to sie ma do mitu o rzekomej wyższości technicznej USA nad Rosją?
yaro Czwartek, 18 Maja 2017, 7:51
Ten silnik i tak nie zastąpi RD-180 bo nie będzie miał takiej mocy, aby użyć go to Atlas będzie musiał przejść kurację odchudzającą (czyt. będzie musiał być lżejszy) by z tymi silnikami polecieć.
Davien Piątek, 19 Maja 2017, 19:29
Widzisz nawet nie wiesz że BE-4 wcale nie ma napędzać Atlasa, którego ULA powoli będzie wycofywac, tylko nowa rakiete Vulcan o osiagach lepszych od AtlasaV, wiec marz dalej:))
Davien Czwartek, 18 Maja 2017, 7:27
Ciekawe, bo jak na razie amerykańskie rakiety lataja normalnie, a rosyjskie Protony-utkneły właśnie przez te "wspaniałe" rosyjskie silniki:) Ciekawe czemu Rosja tych RD-180 nie uzyje na Protonach-M??:)
F- 35 Środa, 17 Maja 2017, 17:53
Amerykanie mają procesory i komputery a rosjanie
onuce i walonki, więc masz rację, Rosja jest lepiej zaawansowana technologicznie, bo uszyć takie onuce to nie jest prosta sprawa, na pewno łatwiej jest zaprojektować komputer :)))
Whiro Środa, 17 Maja 2017, 16:58
Przecież spacex latają na amerykańskich silnikach. Kupno silników od Rosjan był oplacalniejszy i szczerze powiedziawszy w tym czasie USA nie miało takich silników. Obecnie kilka firm rozwija swoje silniki rakietowe w USA, spacex, Blue origin, boeing. A raptor spacex ma być lepszy niż rd 180. Jeśli USA będzie padło do zdobycia Marsa mogą przegonic Rosję w krótkim czasie na polu silników rakietowych.
W Środa, 17 Maja 2017, 15:10
Te mitoman,jakimi silnikami napędzane były amerykańskie rakiety które wystrzeliły sondy Voyager poza Uklad Słoneczny,ludzi na Księżyc,kilkuset astronautów na niską orbitę w ramach programu STS czy 2 dni temu ciężkiego satelitę Inmarsat-5?Bo raczej nie rosyjskimi :)
Sparky Środa, 17 Maja 2017, 14:26
Nie ma takiego mitu. Amerykanie rzeczywiście w większości aspektów technologii i procesu produkcji górują nad Rosją. Akurat sprawa silników RD-180 zbiegła się z koniecznością pomocy Rosji po upadku ZSRR, a także wypadkami w amerykańskim programie kosmicznym. Rachunek ekonomiczny po obcięciu funduszy dla NASA był prosty i wskazywał na zakup tanich i sprawdzonych silników od FR zamiast drogiego programu badawczego na którego nie było pieniędzy. Tyle.
sylwester Środa, 17 Maja 2017, 15:02
no jest wiele technologii gdzie Rosjanie wiedli prym , powiedzmy taki śmieszny przykład ze do lat 80 amerykanie nie radzili sobie z obróbka tytanu i elementy tytanowe sprowadzali od Rosjan
Davien Piątek, 19 Maja 2017, 19:31
To ciekawe jak zbudowali w latach 60-tych SR-71, jak nie umieli obrabiac tytanu. Czy naprawdę wierzysz że CIA zamawiała części do samolotu w ZSRR a Suchoj je składał do kupy:))
zenon Środa, 17 Maja 2017, 14:25
rzekomej?
to nie jest silniczek do drona, muszą trochę się napracować.
xawer Środa, 17 Maja 2017, 14:21
Gdyby Amerykanie, swego czasu, nie kupili silników RD-180 to zakład je produkujący dawno by upadł(Rosja w tym czasie była w głębokim kryzysie). Pierwszą serię silników(w kooperacji z P&W Rocketdyne) Amerykanie kupili dosłownie za bezcen! Jak rosyjska firma(NPO Energomasz, zdaje się) okrzepła, to sprzedaje silniki po cenie rynkowej. Wobec w/w faktów nie wiem kto okazał się "łaskawy i dobry":-)) Żeby być w zgodzie z prawdą, USA uratowała NPO Energomasz, żeby technologie rakietowe nie dostały się w niepowołane ręce(np. Iranu)!
lejący z nabożnej wiary w moc sprawczą hamburgerów Czwartek, 18 Maja 2017, 10:46
USA nie kupowały Flankerów a jakoś zakłady je produkujące nie upadły. USA łaski nie robiło - jak widać nie umieją zrobić podobnego silnika a gdyby go od Rosji nie kupowali, to Rosja, tak jak Flankery, mogłaby go sprzedawać np. Chinom, Indiom, Iranowi, Brazylii. Na świetny produkt jest zawsze popyt, tylko nie wiem czy USA by się cieszyło z Chin z silnikami RD-180. Gdyby nie Rosjanie to NASA dalej byłoby w burakach z długimi lotami kosmicznymi bo ich astronauci po 2 tyg. na orbicie byli w gorszym stanie zdrowotnym niż Rosjanie po roku w Kosmosie i dopiero od Rosjan NASA uczyła się medycyny kosmicznej (i dokowania w Kosmosie, i konstrukcji kamory spalania rakietowych silników na paliwo ciekłe, i konstrukcji dysz, i jednoczęściowych skafandrów kosmicznych).
Davien Piątek, 19 Maja 2017, 19:36
Kolejny:)) Silniki SSME działały na tej samej zasadzie co RD-180 na długo przedtyem zanim się ten silnik pojawił, a co do "wspaniałości" RD-180 to jakos nikt na swiecie poza prywatna spółka ULA ich nie chce, nawet sama Rosja której silniki się ostatnio masowo rozsypuja ich nie kupuje, a nie maja nic lepszegood taniego silnika który ULA kupuje wyłacznie ze względu na cene. Jakos Delty, Falcony. Pegasusy, lataja na silnikach z USA, a sa to o wiele lepsze rakiety od AtlasaV. Reszty bajek nawet nie ma sensu komentować
Rozbawiony z Uk Środa, 17 Maja 2017, 14:14
Blue origin to prywatna firma! Nie ma nic wspólnego z NASA. Kiedy zobaczymy rosyjski mikroprocesory zapowiadane od 2014??
tropiciel ola Czwartek, 18 Maja 2017, 10:50
Masz iloraz inteligencji ola, dlatego nie wiesz, że rosyjskie mikroprocesory i czipsety są od dawna produkowane i używane w rosyjskiej administracji i systemach krytycznych. Dlatego nie udał się tak jak na Zachodzie atak randsomware na Rosję a i błędami intelowskich AMT w serwerach, gdzie podanie pustego hasła dawało pełną kontrolę nad serwerem. Z ceną 5000$ te procesory pod strzechy nie trafią, ale wojsku i administracji rządowej bardzo się opłaca je kupować zamiast instalować systemy z amerykańskimi backdoorami.
Uff... Sobota, 20 Maja 2017, 10:49
Tia tylko że Rosjanie, mają problem z miniaturyzacją tym procesorów, teraz pytanie miszczu, - który ruski smartfon dorównuje szybkością działania procesora amerykańskiemu - iphone ?

Rosjanie owszem budują układy elektroniczne, ale mają problem z ich miniaturyzacją, na przykładzie głupiego smartfona właśnie, można porównać, że USA technologicznie wyprzedza rosje o lata świetlne i zaklinanie zeczywistosci nic nie da :)
rozbawiony z Rozbawionego z UK Czwartek, 18 Maja 2017, 10:43
The Elbrus-8S (Russian: Эльбрус-8С) is a Russian 28 nanometer 8-core microprocessor under development by Moscow Center of SPARC Technologies (MCST). The first prototypes are projected to be produced by the end of 2014 and serial production is set to start in 2015.
gkdf Czwartek, 18 Maja 2017, 10:42
Przecież one są już zbudowane te mikroprocesory, dzięki temu ten ostatni wirus za wiele w rosji nie zdziałał :D
ubawiony Środa, 17 Maja 2017, 14:11
a ile posiadasz rosyjskich wyrobów technicznych? telewizor, komputer, kino domowe, laptop, pralka, lodówka, mikrofalówka, drukarka, telefon, monitor, piekarnik, samochód?
hehehe Czwartek, 18 Maja 2017, 10:51
A ty masz jakiś z wymienionych amerykańskiej produkcji? O ile wiem np. 100% laptopów jest produkowane w Chinach...
FUN USA Sobota, 20 Maja 2017, 10:57
Ale technologia pochodzi z zachodu, tylko montaż jest w Chinach :))
prawieanonim Czwartek, 18 Maja 2017, 22:45
Składane w Chinach. Projektowane na zachodzie, technologia produkcji też opracowywana jest na zachodzie.
jeszcze bardziej ubawiony Czwartek, 18 Maja 2017, 10:44
a ile posiadasz polskich wyrobów technicznych? telewizor, komputer, kino domowe, laptop, pralka, lodówka, mikrofalówka, drukarka, telefon, monitor, piekarnik, samochód?
FUN USA Sobota, 20 Maja 2017, 11:00
Amerykanie potrafią stworzyc wszystkie wyżej wymienione przez ciebie sprzęta, a rosjanie, co potrafią ? :)))
CHINY ZASKAKUJĄ CORAZ BARDZIEJ Środa, 17 Maja 2017, 18:08
Jeśli chodzi o wyroby techniczne, to ani Rosja
ani Ameryka nic nie ma, bo wszystko obecnie klepią Chiny na potęgę po niskiej cenie.
Przypomina mi to pewnego biznesmena z USA, który chciał produkować baterie słoneczne na dachy domów w USA, pomysł miał dobry, ale podpatrzyli to chińczycy i zaczęli takie panele słoneczne klepać na potęgę w cenie kilkukrotnie niższej niż produkt z fabryki USA. Efekt końcowy...bankructwo owego biznesmena :)
cola Sobota, 20 Maja 2017, 11:03
Też o tym słyszałem, no cóż z Chinami może być problem :)
wza Środa, 17 Maja 2017, 16:29
Telewizor, Rubin chyba się nazywał.
:)
muminek Środa, 17 Maja 2017, 14:07
Oczywiście to mit ... oczywiście jeździsz rosyjskimi samochodami i pociągami, w komputerach same rosyjskie procesory, pamięci i inne scalaki, w szpitalach same rosyjskie tomografy, PET-y, roboty medyczne i inny medyczny sprzęt, w aptekach same rosyjskie nowoczesne leki, na niebie same rosyjskie komercyjne satelity, samoloty pasażerskie ... jak spojrzysz na listę TOP50 największych firm medycznych, biotechnologicznych, informatycznych, zajmujących się miro i nanotechnologiami - ogólnie technologicznych to także prawie same rosyjskie, np. z 5 największych firm produkujących silniki odrzutowe, turbiny gazowe, itd to także prawie same rosyjskie - żadnych amerykańskich tam nie ma ... zresztą amerykańskich firm w TOP50 w rożnych gałęziach przemysłu w ogóle nie ma - prawie same rosyjskie no bo wiadomo rosyjska technologia bije amerykańską na głowę - przecież wszyscy o tym doskonale wiemy ... dlatego rzadko o tym piszemy ... jak to dobrze że nam o tym micie przypomniałeś.
anda Środa, 17 Maja 2017, 19:01
a wiesz jaki % Boeninga i airobusa wyprodukowano w Rosji? poczytaj a poyem...
Stelle Środa, 17 Maja 2017, 13:10
Skoro nie ma informacji o poszkodowanych to nie jest to wypadek. Tym bardziej, ze w tekscie zapisane jest, iż takie zdarzenie był brany pod uwagę z racji prowadzonych testów.
LL Środa, 17 Maja 2017, 15:43
Zgadzam się, to była zaplanowana eksplozja żeby sprawdzić silnik w ekstremalnych sytuacjach.