Konstruktorzy wiertarki DREAM myślą o sprowadzaniu urobku z planetoid

Wtorek, 02 Maja 2017, 8:59

„Kosmiczna wiertarka” może pozyskiwać urobek na asteroidach – ocenili jej twórcy z wrocławskiej firmy Scanway. Teraz chcą dostarczyć na Ziemię 1 kg surowca z asteroidy. Dają sobie czas do 2040 r. Ma im w tym pomóc współpraca z dwiema innymi firmami.

15 marca z kosmodromu Esrange Space Center w szwedzkiej Kirunie wystartowała rakieta Rexus, na pokładzie której znajdowała się skonstruowane przez Wrocławian urządzenie. Wzniosła się na wysokość 86 kilometrów. Po osiągnięciu najwyższego pułapu wiertarka włączyła się i rozpoczęła odwiert w gipsowym bloczku.

Eksperyment został zrealizowany w ramach programu REXUS/BEXUS. To przedsięwzięcie Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), które prowadzone jest ze Szwedzką Krajową Radą ds. Przestrzeni Kosmicznej (SNSB) i Niemiecką Agencją Kosmiczną.

Konstruktorami wiertarki i autorami eksperymentu są absolwenci Politechniki Wrocławskiej, twórcy start-upu Scanway, działającego we Wrocławskim Parku Technologicznym.

Wstępne wyniki eksperymentu udowodniły, możliwe będzie wydobycie surowców z asteroid, m.in. metali rzadkich, ale również i wody, która może być wykorzystywana do produkcji paliwa - podkreśliła na konferencji prasowej we Wrocławiu kierownik projektu Dorota Budzyń.

„To właśnie w kosmosie są te minerały, metale rzadkie, które w następnych latach mogą być łatwiejsze do pozyskania stamtąd niż do wydobycia na Ziemi. Nasz projekt potwierdził, że takie pozyskiwanie surowców z kosmosu jest możliwe” - powiedziała Budzyń.

Jak poinformował prezes firmy Scanway Jędrzej Kowalewski, jego firma postanowiła połączyć siły z dwoma innymi firmami zajmującymi się m.in. projektowaniem kosmicznym i konstruowaniem łazików marsjańskich, by stworzyć wspólny projekt Delta-V. „Jego celem jest sprowadzenie do 2040 roku na Ziemię jednego kilograma surowca z asteroidy” – powiedział.

Wyjaśnił, że projekt Delta-V współtworzą wrocławskie firmy Space is More oraz Kell Ideas, a jednym z pierwszych zadań będzie przygotowanie pierwszych polskich eksperymentalnych lotów rakiet w kosmos.

„Pracujemy też nad pierwszym wrocławskim satelitą, którego nazwaliśmy ScanSatOne. Jednak najważniejszym projektem jest aparat wiercący w kosmosie wraz z systemem przechwytywania urobku” - dodał Mikołaj Podgórski ze Scanway.

Jak podkreślił, celem zasadniczym jest „stworzenie polskiej technologii kosmicznej od zera”.

Podczas marcowego eksperymentu w kosmosie Wrocławianie chcieli zbadać proces wiercenia w warunkach mikrograwitacji i ciśnienia panującego w przestrzeni kosmicznej. Chcieli się dowiedzieć, jak wtedy będą zachowywały się cząsteczki; w którą stronę polecą; pod jakim kątem i z jaką prędkością. Była to pierwsza taka próba na świecie.

„Mamy dobre informacje, ponieważ drobiny podczas wiercenia układają się w określony kształt. To daje możliwość zaprojektowania specjalnej aparatury, która już niedługo pozwoli wydobywać urobek wywiercony w warunkach mikrograwitacji na asteroidach” - powiedział w czwartek Kowalewski.

Zaznaczył, że największym zaskoczeniem był fakt, że wiertło w kosmosie bardzo szybko oblepiło się eksperymentalnym urobkiem, do czego nie dochodziło podczas testów na Ziemi.

„Analizujemy to jeszcze m.in. z pracownikami AGH i specjalistami od górnictwa. Najbardziej prawdopodobna jest teoria, że wiąże się to z wilgotnością w kosmosie. Ale to dobra informacja, bo nasz projekt zakładał wiercenie w warunkach wilgotnych” - powiedział Kowalewski.

Zobacz też: Budzyń: Zachęcamy studentów by zgłaszali się do programu REXUS/BEXUS

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz