Różne wizje reformy Polskiej Agencji Kosmicznej [ANALIZA]

Niedziela, 30 Kwietnia 2017, 10:38

W marcu br. w  wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów znalazł się projekt zmiany ustawy o Polskiej Agencji Kosmicznej. W jego ramach agencja miałaby przejść pod nadzór Ministerstwa Rozwoju. „Trudno nam zrozumieć celowość zmiany organu nadzorującego pracę PAK na MR” – mówi jednak Space24 Wiceprezes PAK ds. Obronnych  płk Piotr Suszyński mając na uwadze szeroki zakres działania agencji zwłaszcza w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. 

Agencja kosmiczna przestanie być rządową agencją wykonawczą?

Temat zmiany organu nadzorującego Polską Agencję Kosmiczną z Prezesa Rady Ministrów na Ministerstwo Rozwoju pojawił się w marcu br. wraz z projektem zmiany ustawy o PAK, który przygotowała Wiceminister Rozwoju Jadwiga Emilewicz. W uzasadnieniu do proponowanych zmian można przeczytać, że motywowane są one dwoma podstawowymi czynnikami.  Pierwszym z nich jest dostosowanie do praktyk stosowanych w krajach członkowskich Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), gdzie w żadnym kraju agencja kosmiczna nie podlega bezpośrednio pod premiera (lub analogiczną instytucję) tylko pod konkretne resorty realizujące politykę kosmiczną, a drugim chęć usprawnienia działania Agencji i zapewnienia niezbędnej koordynacji i współpracy pomiędzy wszystkimi podmiotami zaangażowanymi w działalność kosmiczną w Polsce

W ocenie niektórych przedstawicieli sektora kosmicznego, do których dotarł Space24 dokonanie proponowanej zmiany mogłoby doprowadzić do zmniejszenia znaczenia PAK - obecnie rządowej agencji wykonawczej.

Warto nadmienić w tym miejscu, że Polska Agencja Kosmiczna realizuje na mocy ustawy szereg zadań z obszarów będących w kompetencjach kilku ministerstw, w tym Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwa Cyfryzacji, a nie tylko resortu Rozwoju. Wprawdzie PAK jest odpowiedzialna za działania z zakresu zainteresowania tego ostatniego resortu, a więc wspierania rozwoju polskiego przemysłu i przedsiębiorczości ale nie są to jedyne cele przed którymi stoi agencja.

O opinie w tej sprawie zwróciliśmy się do dr. Jakuba Ryzenko, eksperta ds. polityki kosmicznej: 

W Europie typowym rozwiązaniem jest podporządkowanie agencji kosmicznych pod resorty odpowiedzialne za szeroko rozumiane: gospodarkę i rozwój innowacji. Wydaje się, iż intencją umocowania POLSA bezpośrednio przy Premierze było przede wszystkim zapewnienie sprawnej współpracy z różnymi ministerstwami, tak aby Agencja nie była instytucją koncentrującą się na obszarach zainteresowań jednego czy dwóch resortów. To bardzo istotne, bowiem korzyści z wykorzystania technik satelitarnych są możliwe do osiągnięcia w wielu obszarach, w oderwaniu od podziałów resortowych. Ten cel pozostaje aktualny, jednakże jest wiele sposobów na jego osiągnięcie.
Moim zdaniem obecnie najważniejsze jest szybkie przywrócenie atmosfery wzajemnego zaufania i gotowości do wspólnego działania wielu instytucji na rzecz rozwoju polskiego sektora kosmicznego. To wymaga uporządkowania podziału kompetencji, dialogu i przede wszystkim koncyliacyjnego nastawienia ze wszystkich stron. Bo cele naprawdę są zbieżne i na współpracy zyskiwać będą wszyscy.
Warto również zauważyć, iż agencje kosmiczne są z założenia agencjami wykonawczymi, których zadaniem jest realizacja celów strategicznych definiowanych na najwyższym poziomie politycznym. W Polsce określa je Polska strategia kosmiczna, przyjęta przez Radę Ministrów, za której przygotowanie i nadzór nad jej implementacją odpowiada Ministerstwo Rozwoju.

Jakub Ryzenko, ekspert ds. polityki kosmicznej

Krajowy Program Kosmiczny i inne wyzwania

Agencja ma jeszcze w tym roku opracować Krajowy Program Kosmiczny, który wytyczy cele dla sektora kosmicznego nad Wisłą na najbliższe lata realizowane w ramach finansowania z budżetu państwa. Wśród nich, zgodnie z aktualnymi oczekiwaniami najważniejsze mają być projekty z dziedziny bezpieczeństwa i obronności, a więc pozostające w gestii MON.  Mowa tu o budowie satelitów rozpoznawczych czy systemu monitorowania sytuacji na orbicie okołoziemskiej SST.

Jak podkreśla w wypowiedzi dla Space24 płk Piotr Suszyński:

Naszym priorytetem jest realizacja strategicznych projektów związanych ze zbudowaniem krajowej infrastruktury satelitarnej zabezpieczającej narodowe potrzeby w zakresie bezpieczeństwa i obronności. Dlatego trudno nam zrozumieć celowość zmiany organu nadzorującego pracę PAK na MR. Uważamy, że administracyjne usytuowanie Agencji jako jednostki podlegającej Prezesowi Rady Ministrów jest najbardziej racjonalne, a wzmocnienie roli PAK - jako koordynatora działań związanych z kompleksowym rozwojem całego polskiego sektora kosmicznego, w tym projektów związanych ze stworzeniem krajowej infrastruktury satelitarnej, leży w interesie wszystkich podmiotów tego sektora.

płk Piotr Suszyński, Wiceprezes Polskiej Agencji Kosmicznej ds. obronnych

Płk Suszyński zwraca również uwagę, że w ramach dostosowania do realiów europejskich zmiana ustawy jest konieczna. Jako kluczowe obszary ewentualnych korekt obowiązującego prawodawstwa wskazuje jednak inne kwestie niż ewentualną zmianę organu nadzorującego. Jako najważniejszy czynnik mogący realnie umożliwić agencji sprawne funkcjonowanie wskazuje wzmocnienie kompetencji, a także zapewnienie adekwatnego finansowania:

Zgodnie z danymi Eurospace 70% wydatków światowego rynku kosmicznego jest związane z projektami realizowanymi na potrzeby agencji kosmicznych. To pokazuje, jak istotną funkcję pełnią agencje narodowe i ESA w stymulowaniu rozwoju światowego sektora kosmicznego. Również Polska Agencja Kosmiczna mogłaby odgrywać taką rolę - przy odpowiednim poziomie finansowania dostosowanym do skali planowanych, strategicznych projektów oraz przy ustawowym wzmocnieniu jej kompetencji.

płk Piotr Suszyński, Wiceprezes Polskiej Agencji Kosmicznej ds. obronnych

Zmiany konieczne ale jakie? 

Zmiana ustawy o Polskiej Agencji Kosmicznej z pewnością jest potrzebna tak by dostosować ją do aktualnych realiów i wyzwań przed którymi stoi ten organ. Od 2014 roku, gdy ustawa była uchwalana polska branża kosmiczna zrobiła ogromny krok na przód, co musi znaleźć swój wyraz także w sposobie działania PAK. Agencja stoi także przed ogromnymi wyzwaniami związanymi przede wszystkim z opracowaniem Krajowego Programu Kosmicznego oraz jego późniejszą realizacją. Zmiany w agencji powinny być więc nakierowane na jej wzmocnienie, a także uporządkowanie administracyjne. Stąd też zasadne jest zastanowienie się nad przeniesieniem siedziby PAK do Warszawy, gdzie znajduje się Kancelaria Premiera i wszystkie ministerstwa, a także (w mieście lub aglomeracji) zdecydowana większość kluczowych firm z branży kosmicznej.

Przekształcenie agencji w organ podlegający pod ministerstwo może dać jednak efekt zawężenia kompetencji agencji wykonawczej do roli podmiotu odpowiedzialnego jedynie za działania wzmacniające polski przemysł bez uwzględnienia innych, niezwykle istotnych potrzeb państwa w kosmosie – w tym przede wszystkim w zakresie bezpieczeństwa i obronności. Nieprzypadkowo zresztą organizacja Polskiej Agencji Kosmicznej wyróżnia się w tym obszarze na tle większości podobnych organów europejskich właśnie obecnością silnego działu obronnego, a na czele agencji stoi, nawet jeśli tylko tymczasowo, wysoki oficer Sił Zbrojnych RP. 

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

10 komentarzy

Józwa Niedziela, 21 Maja 2017, 21:28
Nie wierzę​ !!! Agencja jeszcze w tym roku ma opracować Krajowy Program Kosmiczny ! To co do tej pory robiła ? Nie powinno się czasem takiego programu ogłosić równoległe z powstaniem takiego tworu ? Grube miliony wydane , gadanie, gadanie i gadanie i efektem tego mamy wspaniałe .... Logo ! A tak na poważnie to jest teraz niepowtarzalna okazja by to cudo wysłać w kosmos dosłownie i w przenośni a za zaoszczędzone pieniądze kupić wreszcie jakiś działający i latający sprzęt dla armii bo wyglądamy w tym NATO jak jacyś ubodzy krewni z Białorusi z całym szacunkiem dla Białorusi :)
hieh! Środa, 17 Maja 2017, 16:06
Dopiero co powstała, a już musimy ją reformować. Widać w tym nasze polskie dążenie do doskonałości.
wyspać się Piątek, 05 Maja 2017, 10:51
Mundurowi uważają, że każdy wynalazek może okazać się przydatny do ich celów. Czy to dowód, że należy zmilitaryzować naukę, technikę, rozwój, energetykę, przemysł? Przypomina to myślenie stanu wyjątkowego, preferujące wyższe konieczności bez względu na ekonomię, logikę. Takiemu myśleniu potęgują zbyt liczne formy interwencjonizmu państwa, mające uzupełniać braki systemowe w tym również braki konkurencji. Każdy zdrowo myślący dostrzeże w tym jedynie postępującą centralizację państwa, obfitującą kolejnymi obszarami podatnymi na korupcję, wręcz oddalającą nas od prawidłowo funkcjonujących mechanizmów.
Włodek Piątek, 05 Maja 2017, 19:28
Mundurowi uważają... a tych mundurowych w Agencji jakby więcej. Początkowo i z założenia miała to być agencja cywilna. Nawet wiceprezes ds. obronnych (gen.Lech Majewski) obejmował stanowisko będąc już "cywilem". Jaką mamy sytuację dziś? Płk. P.Suszyński jest wiceprezesem ds. obronnych i aktualnie pełni obowiązki prezesa. Startuje również na stanowisko prezesa (wybory już w najbliższy wtorek). Jeśli pod naciskami MON Pan Pułkownik wygra, stanowisko wiceprezesa ds.obronnych obsadzi się stojącym już w kolejce "mundurowym", nagle z cywilnej agencji mamy kolejny "wynalazek" Ministra Antoniego... i tak kosmiczne nadzieje poleciały na Marsa lotem w jedną stronę. Przykre
Towczuk Piątek, 05 Maja 2017, 10:35
Jeszcze nic nie zrobili a juz reformuja. Reforma: 3 prezesow, 10 wice, 15 doradcow , 2 sekretarki, 25 pod sekretarzy I juz jest parenascie stolkow do obsadzenia przez kolesi. Suuuuper.
Cezary Poniedziałek, 01 Maja 2017, 18:06
Problemem PAK nie jest ani podporządkowanie pod KPRM, MR czy ministerstwo „tego czy owego”, lecz: brak wizji rozwoju polskiego kosmosu, systemowa nieudolność organizacyjna i merytoryczna oraz realizacja, biorących się najczęściej z niekompetencji, endemicznych „świetnych pomysłów i wynalazków” takich jak np. idea wydzielenie pionu wojskowego w cywilnej agencji rządowej. Potem przychodzi jak zwykle dzień refleksji i analiz (meksykański znaczy). Taki jak dziś właśnie... i znowu wysłuchamy „ekspertów”, którzy po raz kolejny objawią dlaczego po raz kolejny nam nie wyszło. Gdańsk będzie zawsze pod ręką jako wytłumaczenie nieudanego i to wystarczy. A jak się go sprzątnie to winnymi ogłosi się kosmitów. Otóż już nam obywatelom tego mówienia o niczym nie wystarczy.
Konkluzja w takich przypadkach zawsze jest taka sama. Żadne ustawy czy ich zmiany nic istotnego w działalności PAK nie zmienią. Bez rozpoczęcia od wizji opartej o wiedzę i kompetencje osób decyzyjnych, poważniejszego kosmosu w Polsce nie będzie. Ale z kim tu dyskutować ?
Anka Poniedziałek, 01 Maja 2017, 8:36
spoko przecież i tak nikt zapyta po co jest ten Miś :) A potem się go wybrakuje !
As Niedziela, 30 Kwietnia 2017, 13:34
No proszę. Jeszcze nic nie zdziałali, a już wymagają reformy. Widać reformatorzy żyją z reform, a agencja jest od bujania w obłokach. Gdzie im tam do kosmicznych pomysłów bez kasy. Zostają tylko referaty, sympozja i słone paluszki.
Dr Niedziela, 30 Kwietnia 2017, 19:35
Dokładnie tak jak piszesz. Chory kraj....
Krzysztof Poniedziałek, 01 Maja 2017, 22:53
Cieszyłem się gdy agencja powstawała. Cieszyłem się, że sektor kosmiczny będzie miał wsparcie i otwartą drogę. Teraz wiem, że tak się nie stanie. Teraz wiem, plany by pracować w kraju mogę włożyć między bajki swojej córki.