700 dni na orbicie. Tajny wahadłowiec bije własny rekord

Piątek, 21 Kwietnia 2017, 13:37 X-37 Orbital Test Vehicle

Trwa czwarta i zarazem najdłuższa dotąd misja tajemniczego amerykańskiego promu kosmicznego X-37B. Miniaturowy wahadłowiec zrealizował w ostatnich dniach kolejny nieoficjalny kamień milowy, pozostając nieprzerwanie na orbicie już ponad 700 dni. Nic nie wskazuje też na to, by operacja miała się niebawem zakończyć.

Poprzedni rekord czasu przebywania na orbicie okołoziemskiej liczył 674 dni i 22 godziny. Został on ustanowiony w trakcie poprzedniej misji promu X-37B, trwającej od grudnia 2012 do października 2014 roku. Wyczyn ten został wkrótce powtórzony przy okazji aktualnie trwającej misji nr 4, którą miniaturowy wahadłowiec US Air Force realizuje nieprzerwanie od maja 2015 roku. Obiekt przekroczył w ostatnich dniach kolejną psychologiczną barierę, pozostając nieprzerwanie na orbicie już ponad 700 dni.

Prom doświadczalny X-37B, funkcjonujący również pod nazwą Orbital Test Vehicle, należy do klasy bezzałogowych statków kosmicznych wielokrotnego użytku. Jak dotąd jego loty w kosmos były obsługiwane przez koncern United Launch Alliance z wykorzystaniem rakiet nośnych Atlas V. Przedsięwzięcie wchodzi w zakres narodowych projektów obronnych USA i jest aktywnie realizowane pod nadzorem amerykańskich sił powietrznych co najmniej od 2010 roku.

W dalszym ciągu niewiele wiadomo na temat zastosowań operacyjnych X-37B. Szczegółowe informacje o realizacji projektu są pilnie strzeżone i obwarowane klauzulami niejawności. W publicznym obiegu funkcjonują zatem głównie spekulacje i fragmentaryczne, nieautoryzowane dane z amatorskich obserwacji X-37B na orbicie. Na ich bazie stwierdzono do tej pory, że prom doświadczalny USAF nie ma ściśle przypisanego położenia orbitalnego i aktywnie zmienia swoją pozycję oraz wysokość nad Ziemią. Wspomniane obserwacje były już m.in. podstawą doniesień z początku lutego br. o rzekomych przygotowaniach do lądowania X-37B, gdy dostrzeżono obniżenie lotu wahadłowca do pułapu „zaledwie” 325 km.

Dotychczasowe domniemania na temat operacyjnych zastosowań X-37B idą najczęściej w kierunku obsługi rozmieszczania i częściowego serwisowania satelitów należących do sił zbrojnych. Prom może służyć jako zautomatyzowana platforma orbitalna do repozycjonowania sprzętu kosmicznego oraz laboratorium badawczo-diagnostyczne. W trakcie bieżącej misji miał być m.in. przeprowadzony eksperyment naukowy we współpracy z NASA.

W dalszym ciągu żywe pozostają również spekulacje na temat terminu zakończenia misji OTV-4. Wiele wskazuje na to, że lot miniaturowego promu może zakończyć się w centrum lotów kosmicznych na Przylądku Canaveral - odmiennie od wcześniejszych misji, których portem docelowym była baza sił powietrznych USA Vandenberg w Kalifornii. Obsługa Centrum Kosmicznego im. Kennedy’ego odbyła w lutym ćwiczenia, na których zaobserwowano replikę X-37B. Mimo to, w dalszym ciągu brak jest jakichkolwiek informacji jednoznacznie potwierdzających choćby przybliżony termin lądowania wahadłowca.

Czytaj też: Kosmiczny samolot X-37B pobił własny rekord

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

6 komentarzy

dokk dokk Sobota, 22 Kwietnia 2017, 11:38
MInister Macierewicz kupi takie dla Obrony Terytorialnej.
znawca tajności Piątek, 21 Kwietnia 2017, 17:06
Jak to taka wielka tajemnica to jest to na pewno jakieś wielkie sk...stwo np. ładunki nuklearne na pokładzie.
dokk Piątek, 21 Kwietnia 2017, 16:03
Przydałby się taki dla Obrony Terytorialnej Macierewicza.
rozbawiony wiadomo kim i czym... Piątek, 21 Kwietnia 2017, 15:46
"Prom doświadczalny X-37B, funkcjonujący (...) z wykorzystaniem rakiet nośnych Atlas V".
W uzupełnieni proponuję jeszcze wspomnieć o rosyjskich silnikach rakietowych RD-180...
Sebulba Piątek, 21 Kwietnia 2017, 14:38
Nic o tym nie wiadomo aby X-37B był wyposażony w chwytak więc repozycjonowanie czy serwisowanie satelitów wydaje się mało prawdopodobne.
FUN USA Piątek, 21 Kwietnia 2017, 14:17
O takim promie Rosja może tylko pomarzyć sobie.
A co takiego testuje ten wahadłowiec, to Rosja pewnie dobrze wie i dlatego władza w Moskwie, nie może spać po nocach :) ruska propaganda, głównie- Sputnik - pisze o różnych cyrkonach itp a prawda jest taka, że nic takiego nie mają, tylko się chwalą, przykład: PAK-FA/T-14/FEDERACJA/ANGARA, to wszystko projekty, których nigdy pewnie nie zrealizuja, bo nie mają techniki i pieniędzy, co większość na tym forum już dawno zauważyło i zaklinanie zeczywistosci nic nie da. Pozdrawiam wszystkich fanów rosyjskiej techniki :)