Raytheon pracuje nad zwiększeniem skuteczności systemów antyrakietowych

Sobota, 15 Kwietnia 2017, 10:58
Sobota, 15 Kwietnia 2017, 10:58 MOKV
  • MOKV

Koncern Raytheon otrzymał kontrakt na opracowanie na rzecz amerykańskiej Agencji Obrony Antyrakietowej MDA technologii MOKV (Multi-Object Kill Vehicle), zwiększającej efektywność systemów antyrakietowych i  zmniejszającej koszty ich wprowadzania.

W ramach umowy wartej 59 milionów dolarów Raytheon ma opracować technologię MOKV Multi-Object Kill Vehicle, pozwalającą wynieść w przestrzeń za pomocą jednej rakiety nośnej co najmniej dwa pojazdy niszczące (kill vehicle). System ma składać się z pojazdu nosiciela (carrier vehicle), posiadającego odpowiednie sensory,  który będzie przenoszony przez antyrakiety obecnie wykorzystywane (np. GBI -Ground-Based Interceptorlub SM-3Block IIA) lub planowane do wprowadzenia (np. KEI - Kinetic Energy Interceptor). Jego zadaniem ma być wyniesienie szeregu mniejszych i prostszych pojazdów niszczących KV (Kill Vehicle), które będą wysyłane w kierunku oddzielnych celów, niszcząc je przez bezpośrednie trafienie.

Założono, że każdy KV ma mieć masę nie większą niż 10 funtów (około 4,5 kg), jednak przy sumujących się prędkościach spotkania będzie to w zupełności wystarczać, by zniszczyć nadlatujące głowice. MOKV ma zwiększyć elastyczność systemu, który nie tylko będzie mógł za pomocą jednej antyrakiety zwalczać kilka nadlatujących obiektów balistycznych, ale również będzie miał możliwość skupienia wszystkich pojazdów niszczących na zaatakowaniu jednego obiektu. Zwiększa to automatycznie prawdopodobieństwo zniszczenia celu.

Rozwiązanie ma być dodatkowo w pełni kompatybilne i łatwe do integracji z obecnie realizowanym pracami nad wielowarstwowym systemem obrony antybalistycznej BMD (Ballistic Missile Defense).

Prace pod nadzorem Agencji Obrony Antyrakietowej MDA (Missile Defense Agency) nad technologią Multi-Object Kill Vehicle (pojazdów niszczących wiele celów) są prowadzone w Stanach Zjednoczonych tak naprawdę od ponad dziesięciu lat. Jednym z najważniejszych bodźców, leżącym u podstaw tego programu, była prosta analiza kosztów nowoczesnej antyrakiety w porównaniu do wielogłowicowej, topornej rakiety balistycznej, wyprodukowanej np. przez Iran lub Koreę Północną.

Testy wielogłowicowego pojazdu niszczącego MKV-L. Fot. Wikipedia

Początkowo celem prac było opracowanie wielogłowicowych pojazdów niszczących MKV (Multiple Kill Vehicle), a ich wykonanie zlecono na początku 2004 r. koncernowi Lockheed Martin. Testy w locie pierwszych rozwiązań zaczęły się już w 2007 r. W 2008 roku do tego programu dołączył koncern Raytheon. W grudniu 2008 r. przeprowadzono testy MKV na państwowym poligonie testowym National Hover Test Facility w bazie lotnictwa wojskowego Edwards w Kalifornii. Jednak w kwietniu 2009 r. ówczesny sekretarz obrony Robert Gates zakończył program.

Obecnie zakontraktowane prace mają być realizowane w zakładach Raytheon w Tucson w Arizonie. Są one tak naprawdę kontynuowane od 2015 r., kiedy reaktywowano program. Od tego czasu powstały cztery projekty pojazdów niszczących. W roku finansowym 2016-2017 Raytheon otrzymał od agencji MDA około 8,8 miliona dolarów na rozpoczęcie fazy badań, rozwoju i testów. Obecnie Amerykanie przekazali kolejne 59 milionów dolarów, nie podano jednak dokładnego terminu zakończenia prac.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

10 komentarzy

adam Niedziela, 16 Kwietnia 2017, 22:29
a zadam jedno ale za to bardzo ważne pytanie. jaki sens ma rozprawianie o prędkości obiektu,skoro jest śledzony i niszczony z orbity? wystarczy wyliczyć odpowiednią trajektorię i wyprzedzenie. by go zniszczyć. może być i mach 20. w fazie terminalnej i tak nie mogą wejść z taką prędkością w atmosferę bo spłoną. a wtedy bum.
SMUTNE USA Sobota, 15 Kwietnia 2017, 22:56
Rosyjskie media informują o kontynuowaniu testów hiperdźwiękowego pocisku przeciwokrętowego Cirkon. Według źródeł w przemyśle zbrojeniowym, w najnowszym teście pocisk osiągnął ośmiokrotną prędkość dźwięku (Ma8). Nie wiadomo w jakich warunkach i z jakiej wyrzutni wystartował. Wiadomo jednak, że pociski Cirkon mogą startować z takich samych wyrzutni jak obecnie używane samosterujące Kalibr i Oniks.
--------------------
No to niech sie stara i to mocno bardzo mocno --- trzeba zaprojektować system zdolny przechwycić pocisk o szybkości 8Mach. Wygląda na to, że Amerykanie w tej chwili są bezbronni na takie parametry pocisków. W tym roku miał się odbyć test rakiety z platformy nawodnej, a w przyszłym powinny wejść na uzbrojenie. Dla ich potrzeb stworzono nowe paliwo o nazwie "Decylin-M". Ostatnie testy Beinga skończyły sie zniszczeniem testowego aparatu przy szybkości 5.1 Mach
Davien Sobota, 22 Kwietnia 2017, 14:32
Jakoś SM-3/6 nie mają problemów z przechwytywaniem celów ok 3x szybszych, bo taka jest szybkośc ICBM-ów więc szybkośc 3M22 nie będzie dla nich problemem. A co do bajek o X-51 to jakos właśnie do niego należy rekord długosci lotu hipersonicznego- ponad 6 min i test zakończył sie pełnym powodzeniem
osiem Poniedziałek, 17 Kwietnia 2017, 12:48
ciekawe jak ruskie kierują tą rakietą przy prędkości 8 machów w ostatniej fazie lotu, żeby trafić w okręt od przodu, czyli cel o szerokosci parunastu metrów.
proboszcz Poniedziałek, 17 Kwietnia 2017, 12:12
Kolego usa już od wielu lat pracuje nad takimi pociskami i to oni prowadzą przynajmniej na razie w tym wyścigu.Porównaj sobie choćby ilość wykonanych prób takich pocisków.A to ,że jakaś próba okazała się nieudana to niczego nie przekreśla.Na obecną chwile nawet chińczyki są dalej zaawansowani od ruskich.
Davien Poniedziałek, 17 Kwietnia 2017, 0:39
SM-3/6 przechwytuje cele poruszajace się z prędkościa do 22-24Ma , podobnie jak THAAD więc te 8Ma przeszkodą nie będzie:)
fanklub Daviena Sobota, 15 Kwietnia 2017, 11:27
Nawiedzonym typu Davien i senkju z góry zwracam uwagę, że powyższe rozwiązanie działa (jeśli działa...) WYŁĄCZNIE poza ziemską atmosferą, czyli nie nadaje się na rakiety nisko lecące (np. Iskander czy manewrujące głowice hipersoniczne "szybujące" na granicy atmosfery) oraz głowice w końcowej fazie lotu czyli ZUPEŁNIE NIE NADAJE SIĘ DO OBRONY POLSKI, więc dajcie se prewencyjnie sianka z pitoleniem, by zaraz kupić Patriot bo będzie się to dało do niego użyć - nie będzie się dało, a jak będzie, to nie do obrony Polski.
proboszcz Poniedziałek, 17 Kwietnia 2017, 12:06
daj se siana i wyluzuj.
Davien Poniedziałek, 17 Kwietnia 2017, 0:45
Te rozwiązanie o którym tak piszesz jest dla pocisków SM-3 Block IIA i GBI, a w przyszłości KEI więc systemów nie uzywanych do zwalczania powolnych Iskanderów czy głowic hipersonicznych, do tego służą PAC-3MSE, SM-3/6 i THAAD które sobie z tym doskonale radzą.
PS Jak wcisniesz MIRV do Iskandera to pogadamy o potrzebie uzycia na niego systemu MOKV
Davien Poniedziałek, 17 Kwietnia 2017, 0:41
Iskander bajarzu leci na 50km, Ju-71 na 40 a 3M22 na 20km więc spokojnie moga byc atakowane zarówno przez SM-3/6 jak i przez GBI. Podobnie PAC-3MSE mogą je przechwytywac w fazie terminalnej więc jak zwykle wpadłeś po uszy:))