Wybrano rakiety dla COSMO-SkyMed i teleskopu CHEOPS

Czwartek, 13 Kwietnia 2017, 8:42

Rząd Włoch wybrał dwie rakiety nośne, które wyniosą satelity rozpoznania radarowego konstelacji COSMO-SkyMed. Oba zaplanowane starty odbędą się z kosmodromu Kourou w Gujanie Francuskiej. W jednym z nich zostanie użyta rosyjska rakieta Sojuz, której operatorem będzie Arianespace, zaś w drugim europejska Vega C. Sojuzem poleci także obserwatorium CHEOPS.

Włoska agencja kosmiczna ASI rozważała też skorzystanie w pierwszym ze startów z Falcon 9 i kalifornijskiej bazy lotniczej Vandenberg. Decydenci ostatecznie wybrali ofertę Arianespace. Stosowna umowa ma zostać podpisana w ciągu kilku najbliższych tygodni. SpaceX musi tymczasem wystarczyć deklaracja ASI o chęci długofalowej współpracy.

Rakieta Sojuz musi wynieść dość ciężki ładunek na sporą wysokość. Na jej pokładzie znajdzie się bowiem nie tylko satelita COSMO-SkyMed, ale również teleskop CHEOPS (CHaracterising ExOPlanet Satellite), przeznaczony na wysokość ok. 700 km ponad powierzchnią planety. Inklinacja orbity tego obserwatorium kosmicznego wyniesie ok. 98º. Urządzenie będzie przyglądać się jasnym gwiazdom niedaleko Ziemi, które posiadają własne systemy planetarne. Naukowcy na podstawie danych uzyskanych w czasie tranzytu tych planet przed tarczami gwiazd, wokół których orbitują, zmierzą ich wymiary i spróbują określić masę oraz strukturę. Misja CHEOPS realizowana jest przez ESA wespół ze Szwajcarią. Swój ważny udział ma w całym przedsięwzięciu dziesięć krajów Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Szczegółowa data startu nie została jeszcze określona. Teleskop ma być gotowy do przewiezienia do Gujany Francuskiej na koniec 2018 r. Ten sam przedział czasowy wskazała włoska agencja kosmiczna odnośnie pierwszego satelity CSK. Drugi ze startów ma odbyć się w roku 2020.

Oba satelity COSMO-SkyMed posłużą jako zamienniki dla czterech urządzeń konstelacji, które już znajdują się na orbicie. Jest ona współdzielona przez cywilną ASI i włoskie ministerstwo obrony jako system podwójnego zastosowania. Urządzenia wyposażone w radary z syntetyczną aparaturą (SAR) mogą obserwować powierzchnię planety w dowolnych warunkach atmosferycznych. Z systemu korzystają partnerzy międzynarodowi, m.in. polskie Ministerstwo Obrony Narodowej.

Czytaj też: Dane z konstelacji COSMO-SkyMed dla Chin i Japonii

Katarzyna Stróż

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz