Korea Północna: Kim Dzong Un nadzorował test nowego silnika rakietowego

Niedziela, 19 Marca 2017, 15:51

Jak podała północnokoreańska agencja prasowa KCNA, Korea Północna przeprowadziła w niedzielę test nowego silnika rakietowego dużej mocy. Próbę miał nadzorować osobiście przywódca kraju Kim Dzong Un.

Kim Dzong Un, którego cytuje KCNA, ogłosił, że próba była wydarzeniem o historycznym znaczeniu dla północnokoreańskiego przemysłu rakietowego i zakończyła się sukcesem.

Według Pjongjangu test nowego napędu służył rozwojowi technologicznego rakiet nośnych przeznaczonych do wynoszenia satelitów na orbitę.

Zdaniem ekspertów militarnych za północnokoreańskim programem kosmicznym w rzeczywistości kryją się cele wojskowe. Nowe silniki mogą być wykorzystane do napędzania rakiet balistycznych.

W zeszłym roku Korea Północna przeprowadziła dwie próby nuklearne i 24 próby rakiet balistycznych. W tym roku Pjongjang kontynuuje testy rakietowe.

Eksperci obawiają się, że wkrótce władze Korei Płn. będą dysponowały bronią atomową i rakietami balistycznymi o zasięgu pozwalającym na dokonanie ataku na zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych.

Działania północnokoreańskiego reżimu były w sobotę jednym z najważniejszych tematów rozmów nowego szefa amerykańskiej dyplomacji Rexa Tillersona w stolicy Chin, Pekinie.

Nowy prezydent USA Donald Trump napisał w piątek na Twitterze, że Korea Północna "bardzo źle się zachowuje", a Chiny zrobiły niewiele, żeby pomóc. Kilka godzin wcześniej Tillerson uznał, że strategiczna cierpliwość wobec Pjongjangu wyczerpała się.

Korea Północna jest objęta oenzetowskimi sankcjami i embargiem na broń, których celem jest powstrzymanie tego kraju przed rozwijaniem programów nuklearnego i rakietowego.

Jakub Wiech/PAP

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

18 komentarzy

Naiwny Poniedziałek, 20 Marca 2017, 14:25
Ciekawe dlaczego sądzicie, że gdyby Polska przeznaczała podobne kwoty na rozwój techniki rakietowej/jądrowej to mielibyśmy większe osiągnięcia niż Korea Północna w tych dziedzinach. To typowy przykład Naszej megalomanii, szowinizmu oraz niedoceniania zdolności, pracowitości czy pomysłowości innych narodów szczególnie o innym kolorze skóry lub innym światopoglądzie.
Wspominanie o kanibaliźmie w tym kraju to też delikatnie mówiąc przesada.
Może warto przypomnieć, że równie nielegalnie z punktu widzenia prawa międzynarodowego w posiadanie broni atomowej i środków jej przenoszenia wszedł Pakistan a później Indie. I nikt się tym specjalnie nie przejął i sankcji nawet nie proponował. A Pakistan do Naszego rozumienia demokracji ma niewiele dalej niż Korea.
Korea Północna ma swoją ideologie a My swoją. I na pewno nie jesteśmy objektywni w ich ocenie. A co się dzieje jak gdzieś na świecie wprowadzamy (głównie za sprawą USA) nasz system wartości to widać np obecnie w Libii czy Iraku.
bender Wtorek, 21 Marca 2017, 12:05
Bardzo ladnie, proponuje jednak przejrzec na oczy. KRLD nie jest panstwem z bajki a realnie istniejacym agresywnym rezimem dosc czesto atakujacym sasiadow z poludnia (od 60+ lat w stanie wojny) czy ignorujacym jakiekolwiek miedzynarodowe porozumienia, o systemie opresji wobec wlasnych obywateli nawet nie wspomne. Nie chcialbys we wpolnocie narodow miec szalenca z bronia A. Takim przypadkiem jest wlasnie KRLD.
A propos systemu wartosci, to ten zachodni, tam gdzie sie przyjal, wprowadzil dobrobyt. Komunizmowi nigdzie sie to nie udalo.
nikt ważny Poniedziałek, 20 Marca 2017, 9:18
Bardzo fajne te komentarze oparte na informacjach z propagandy w tv. Coś jak wiedzo o Rosji. Daleki wschód to po pierwsze inna kultura która determinuje inną strukturę społeczną i inne systemy polityczne ze skłonnościami do systemów wodzowskich opartych niemal o kult jednostki. Próby przeszczepienia do tamtych kultur ideologii grabieżczych wzorowanych na garnizonii rzymskiej kończą się fatalnie podobnie jak w innych kulturach, np. na bliskich wschodzie. Tymczasem Korea Płn konsekwentnie idzie naprzód choć według "naszych" wzorców tam jest "po prostu strasznie". Owszem jest ale... inaczej a nie strasznie. Żyjąc w sporej izolacji tamtejsza "państwowość" nie zajmuje się rzeczami zbytecznymi, nie rozwija i nie buduje rzeczy które specjalnie sensu nie mają. Po co im samoloty pasażerskie skoro nie miałby gdzie latać a i sam rynek na nie jest już zdominowany przez rozwinięte produkty. Za to rakiety, technika nuklearna to nadal obszary dziewicze o tyle że reglamentowane. A skoro nie należysz do graczy i oni trzymają ciebie w izolacji to doprawdy nie ma znaczenia po której stronie bramy w murze izolacji jest kłódka jeśli po twojej znajdują się wszystkie surowce by coś zbudować. Budują bo mogą i to jest największe zagrożenie dla współczesnej garnizonii jaką są US. Największym zagrożeniem dla garnizonii jest zawsze fakt utraty monopolu.
A tytułem uwagi dlaczego Polska nie idzie w tym kierunku, mimo że mamy wiedzę, surowce i co najważniejsze ludzi? Ano dlatego że póki co jesteśmy bezbronni a chcemy przeżyć, zaś własny program atomowy (nawet jeśli chodziłoby wyłącznie o energetykę) to zagrożenie dla światowego monopolistycznego układu. My możemy tylko kupować i "ulepszać" komuś produkty.
Trochę niepolitycznie i pewnie nie opublikują mi tego komentarza ale warto bo jeśli opublikują to może choć jedna osoba po przeczytaniu zrozumie że świat to nie bajki z tv.
bender Wtorek, 21 Marca 2017, 11:50
Ciekawe okreslenie "garnizonia rzymska"... Uznalbym je za zapozyczone z przygod Asterixa, a caly post za smieszna bzdurke, gdyby nie pseudo-naukowy zargon: "Daleki wschód to po pierwsze inna kultura która determinuje inną strukturę społeczną i inne systemy polityczne ze skłonnościami do systemów wodzowskich opartych niemal o kult jednostki. Próby przeszczepienia do tamtych kultur ideologii grabieżczych wzorowanych na garnizonii rzymskiej kończą się fatalnie podobnie jak w innych kulturach".
Coz, fakty nie potwierdzaja pozywzszej tezy. Taka Korea Poludniowa juz kilkadziesiat lat pomyslnie sie rozwija korzystajac z dorobku intelektualnego "garnizonii rzymksiej", podczas gdy mieszanka stalinizmu i maoizmu w wydaniu klanu Kimow cofa Koreanczykow z polnocy do czasow feudalnych. Japonczycy maja sie dobrze z demokracja (wprowadzona nb. po wojnie). Chinczycy wyskoczyli z rozwojem gospodaczym jak sie maoizm skonczyl i poluzowano sznura. Jakbys sie nieco wysilil, to odkrylbys zaleznosc, pomiedzy wolnoscia a stopniem rozwoju gospodarczego czy cywilizacyjnego. Na dluzsza mete komunistyczny (czy jakikolwiek inny) zamordyzm zawsze przegrywa.
Cec Niedziela, 19 Marca 2017, 16:52
Moze mi ktos wytlumaczyc jak taka Korea Polnocna moze zbudowac silnik rakietowy a taki kraj jak Polska nie?
Andrzej Niedziela, 19 Marca 2017, 21:08
Gdyby Polska, przez tyle lat przeznaczała taki sam udział środków na prace badawczo-rozwojowe związane z budową broni atomowej i techniką rakietową to raczej mieli byśmy większe osiągnięcia, niż obecna Korea ale Polska o ile mi wiadomo tego w planach raczej nie ma.
drago Niedziela, 19 Marca 2017, 19:47
Wydają większość swojej kasy na zbrojenia, to mogą.
CB Niedziela, 19 Marca 2017, 19:21
Może np. dlatego, że w większości "normalnych" krajów zwraca się uwagę na koszty i rzeczywiste potrzeby posiadania pewnych technologii, a nie na zachcianki dyktatorów? Pewnie też dlatego, że u nas nie znajdziesz kilkunastu milionów ludzi gotowych do pracy za miskę ryżu i nikt nie wyda połowy budżetu na armię.
Kiks Niedziela, 19 Marca 2017, 19:20
Bo chcą? To tylko taka różnica. Ale tak naprawdę to oni nie budowali ich od podstaw.
OP Niedziela, 19 Marca 2017, 19:10
Korea Północna obok programu nuklearnego i rakiet orbitalnych ma kanibalizm, obozy zagłady i łagry. Gdybyśmy obniżyli swój poziom życia do tego z Korei to pewnie mielibyśmy pieniędzy dość dużo żeby polecieć na Marsa.
Jassm158 Niedziela, 19 Marca 2017, 19:04
Drogi kolego sami to oni nawet procy niezbudowali ktoś po cichu im pomaga wielka polityka i nic więcej.
ajajaj Niedziela, 19 Marca 2017, 18:45
Jesteśmy po prostu bliżej Rosji i Niemiec
Kij Niedziela, 19 Marca 2017, 18:19
My takiego nie potrzebujemy.
qqqq Niedziela, 19 Marca 2017, 18:14
Aby mieć zastosowanie dla silnika, musisz mieć rakietę. Aby mieć zastosowanie dla rakiety musisz mieć albo głowicę albo satelitę. Powiedzmy, że chcielibyśmy satelitę.
Aby nam się opłaciło wynosić satelity własnymi rakietami musielibyśmy planować tych satelit kilkadziesiąt.
Dlatego nie pracuje się w naszym kraju nad silnikami rakietowymi.
Stelle Niedziela, 19 Marca 2017, 17:50
widocznie w tej dziedzinie technologicznie jesteśmy za koreą północna
Kiks Poniedziałek, 20 Marca 2017, 13:57
Widocznie nie, ale oni przeznaczają na to większość środków i sił. Poza tym nie budowali tych rakiet od początku. Ktoś im mocno pomógł. Później juz sami rozwijali program.
magazynier Niedziela, 19 Marca 2017, 22:22
Cec my jesteśmy na etapie udoskonalania rakiety Strzała, kbk AK i pocisków do RPG 7.W efekcie nasze strzały i AK są trzy razy droższe od konkurencji. Z głowicami do RPG 7 nam nie wyszło. Ale za to mamy najdroższą na świecie korwetę i haubice samobieżne.
кладовщик Poniedziałek, 20 Marca 2017, 13:51
Ooo, znowu rosyjskie trolle przybyły na forum. Dawno was nie było, witamy serdecznie.