Falcon 9 wyniósł satelitę telekomunikacyjnego

Czwartek, 16 Marca 2017, 14:22

Rakieta SpaceX wystartowała z Kennedy Space Center. Przewiozła w przestrzeń kosmiczną satelitę EchoStar 23. Urządzenie zostanie znajdzie się na orbicie geostacjonarnej. Przez 15 lat będzie transmitować sygnał telewizyjny dla Brazylii.

Pierwotnie Falcon 9 z satelitą należącym do EchoStar Satellite Services miał wystartować we wtorek 14 marca. Przeprowadzenie wystrzelenia uniemożliwiła wówczas zła pogoda – silne wiatry nad Półwyspem Floryda. Ostatecznie start nastąpił w czwartek 16 marca o 7:00 czasu polskiego. Stało się to dopiero 25 minut po rozpoczęciu okna startowego. W tych pierwszych minutach obawy kontrolerów lotu ponownie budził porywisty wiatr w górnych warstwach atmosfery.

Rakieta koncernu Elona Muska wystartowała z historycznej platformy LC-39A. W momencie startu każdy z dziewięciu silników pierwszego stopnia Merlin 1D osiągnął ciąg na poziomie 845 kN. Po około minucie lotu Falcon przekroczył prędkość dźwięku. Napęd pierwszego stadium pojazdu pozostał aktywny przez 2 min i 43 s. Cztery sekundy później doszło do oddzielenia dolnego stopnia. Po kolejnych ośmiu sekundach załączył się silnik drugiego członu.

3 min 43 s po rozpoczęciu misji została odrzucona owiewka. Silnik drugiego stopnia wyłączył się w dziewiątej minucie. 18 minut później został jeszcze raz załączony, by przenieść ładunek użyteczny na geosynchroniczną orbitę transferową (GTO). Separacja drugiego stopnia rakiety nośnej nastąpiła po 34 minutach od startu.

EchoStar 23 ma się znaleźć na orbicie geostacjonarnej, na długości geograficznej 45ºW. Stamtąd będzie transmitował sygnał telewizyjny dla odbiorców w Brazylii. Zakładany okres eksploatacji satelity to 15 lat, jednak w tym czasie będzie on mógł, w razie potrzeby, zostać przesunięty na inną długość geograficzną. Satelita wyposażony jest w plazmowy napęd elektryczny dedykowany utrzymaniu go we właściwym położeniu. Na pokładzie ma transpondery pasm Ku, Ka i S.

Ważący ponad 5 500 kg EchoStar 23 stanowi najcięższy jak dotąd ładunek, jaki Falcon 9 wynosił na orbitę GTO. Z powodu znacznej masy tego satelity tym razem SpaceX, po raz pierwszy od kwietnia 2015 r., nie podjął próby odzyskania po starcie pierwszego stopnia Falcona 9.

Najbliższy lot tego pojazdu odbędzie się na przełomie marca i kwietnia br. Wtedy ma zostać wyniesiony satelita SES-10. Podczas tej misji ma zostać po raz pierwszy wykorzystany użyty już dolny stopień Falcona 9, ten sam, który obsługiwał misję CRS-8 w kwietniu 2016 r.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Inny yaro też fajny Czwartek, 16 Marca 2017, 19:33
Drogi Yaro ! widzisz, bez silników RD-180 USA też daje rade wystrzelic rakietę, kiedyś wystrzeliwali wahadłowce, również bez ruskich silników, a i jeszcze Saturn C5 też nie miał ruskich silniczkow, wiec jak widzisz chłopie, jest to możliwe, a ty ciągle swoje...:))