Indie przeprowadziły udany test systemu obrony przeciwbalistycznej

Środa, 01 Marca 2017, 13:19

Tym razem do skutecznego przechwycenia nadlatującego pocisku doszło tylko kilkanaście kilometrów nad powierzchnią Ziemi. Antyrakieta trafiła idealnie w swój cel, eliminując zagrożenie. To już kolejna udana próba tego typu przeprowadzona przez Indie na przestrzeni miesiąca.

Najnowszy sprawdzian systemu obrony przeciwbalistycznej Indii (Ballistic Missle Defence - BMD) odbył się 1 marca br. Zgodnie ze scenariuszem ćwiczenia „wroga” rakieta balistyczna została odpalona z okrętu. Pocisk przechwytujący wystrzelono natomiast z wyspy Abdul Kalam (Wheeler Island). Do przechwycenia doszło 15 km n.p.m. Trafienie się powiodło, a „nieprzyjacielska” rakieta została zlikwidowana. Przebieg próby był nadzorowany przez wojskową agencję ds. prac badawczo-rozwojowych DRDO (Defence Research Development Organisation).

Wykorzystany przy tej okazji pocisk przechwytujący ma 7,5 m wysokości i zasięg działania na poziomie 15-30 km. Jest on jednostopniową rakietą na paliwo stałe, wyposażoną w inercyjny system nawigacji.

Ballistic Missle Defence jest rozwiązaniem dwuwarstwowym. Do zwalczania wrogich pocisków na małych wysokościach używane są antyrakiety zaliczane do kategorii Advanced Air Defense (AAD). W tej klasie mieści się pocisk wykorzystany w teście 1 marca. Natomiast do zwalczania rakiet balistycznych na dużych wysokościach (powyżej 50 km nad Ziemią) wykorzystywane są antyrakiety określane Prithivi Defence Vehicle (PDV). Ostatnią, również udaną próbę PDV DRDO przeprowadziła w pierwszej połowie lutego 2017r., kiedy to „wrogi” pocisk balistyczny został unieszkodliwiony 85 km n.p.m.

System BMD wciąż jest w fazie testów. W założeniu ma on w sposób zautomatyzowany chronić Indie przed wrogimi pociskami balistycznymi, również tymi wyposażonymi w głowice nuklearne. Składa się na niego sieć radarów, centra dowodzenia oraz baterie lądowe i morskie. Indie są czwartym po USA, Rosji i Izraelu krajem na świecie, który buduje tak kompleksowy system obrony przeciwbalistycznej.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

KAR Środa, 01 Marca 2017, 20:52
Cóź, oni mają elity u władzy! My - styropian.
Borg Środa, 01 Marca 2017, 15:16
Brawo Indie :)
ant Środa, 01 Marca 2017, 14:13
Rok 1989: Chiny, Indie, Polska startowały z podobnego poziomu rozwoju gospodarczego.
Gtp Wtorek, 07 Marca 2017, 12:24
Chiny i Indie to kraje liczące ponad miliard ludzi, a Polska ma nie całe 40 milionów ludności, ale żeby to ogarnąć, to trzeba mieć odpowiedni poziom umysłowy :))
Marek1 Czwartek, 02 Marca 2017, 12:50
Tak, ale Chiny i Indie postawiły na mocne wsparcie nauki, innowacyjności w przemyśle i szeroką kooperację(nie wyprzedaż) z najlepszymi firmami świata. Polska zaś wyłącznie na wyprzedaż za bezcen WSZYSTKIEGO co miało jakąkolwiek wartość ...
Jarek Sobota, 04 Marca 2017, 14:01
Tak masz rację w przypadku Polski, ale jeśli chodzi o Indie czy Chiny, to wszystko co robią, to kopiowanie zachodnich rozwiązań, głównie amerykańskich i europejskich, więc jak na razie, to nie wsparcie tego czy owego, ale w głównej mierze kopiowanie, daje takie efekty. Teraz powstaje pytanie, kiedy np Chiny
rozwiną własną technologie, bez "podglądania" USA, bo jak na razie kiepsko im to idzie.
Ps. Indyjskie i Chińskie rakiety, to amerykańska technologia z przed pół wieku, dzisiaj USA jest już znacznie poza zasięgiem.
( pół wieczne Minutemany i tridenty, nie mają nic do zeczy ) Prom X-37 testował na orbicie coś co jest nieosiągalne technicznie dla takich zacofanych jeszcze krajów jak Chiny czy Indie.
:) Poniedziałek, 06 Marca 2017, 13:52
Chiny próbują rozwinąć własną technologie rakietowa, ale nie zrobią tego w ciągu jednego roku czy paru lat, na to potrzeba wielu lat intensywnej pracy naukowców i inżynierow. Dzisiaj kraj taki jak Chiny, obserwuje co robią amerykanie czy rosjanie, i na podstawie tej obserwacji chińscy inżynierowie próbują zastosować podobne rozwiązania techniczne, w praktyce czasem są gorsze a czasem lepsze, i dlatego zawsze pisze, że Chiny mogą nas jeszcze zaskoczyć. Piszę pan o kopiowaniu zachodnich rozwiązań przez kraje takie jak Indie czy właśnie Chiny, i ma pan rację, ale nie do końca, ponieważ
tworząc kopie czegoś, naukowcy mogą odkryć czy też wymyślić coś nowego, co będzie lepsze od zachodniego odpowiednika i dlatego właśnie wysmiewanie chińskiej techniki jest niestosowne, zwłaszcza że w ostatnich latach zrobili duże postępy w zakresie szerzej pojętej technologii. Co do Indii, to
myślę że również chcą iść podobną drogą, ale czy będą mieli lepsze efekty od Chin, to już pytanie retoryczne, chodź możemy życzyć sukcesów zarówno Chińskim jak i Indyjskim uczonym, bo owa obrana przez nich droga, jest najlepszym przykładem, że kraje te stają się coraz lepiej wykształcone, co też będzie przekładać się na lepszy standard życiowy i oby tak było.Pozdrawiam
jarek Poniedziałek, 06 Marca 2017, 23:05
Nie jestem naukowcem, więc się na ten temat nie wypowiadam, ale napisałem o kopiowaniu przez chińczyków, bo istotnie ma to miejsce, jednak o pracy naukowców
niewiele wiem, więc nie będę się z panem kłócić, bo może i ma pan rację, że chińscy uczeni mogą coś wymyślić, ba, może to być nawet lepsze od tego na zachodzie, i tu też mogę się z panem zgodzić, jednak puki co, bardziej znani są z kopiowania niż tworzenia czegoś nowego, ale napisał pan mądry komentarz dający wiele do myślenia, jeśli chodzi o chiny czy Indie, więc cóż..zobaczymy co w przyszłości stworzą chińczycy i czy zeczywiscie jak pan pisze, nas zaskoczą..również pozdrawiam.