Pierwsze zdjęcia Marsa z kamery CaSSIS

Piątek, 10 Lutego 2017, 16:03
Piątek, 10 Lutego 2017, 16:03
Piątek, 10 Lutego 2017, 16:03
Piątek, 10 Lutego 2017, 16:03

Kamera, której istotne elementy zostały zaprojektowane przez Centrum Badań Kosmicznych i wyprodukowane przez polską spółkę kosmiczną Creotech Instruments S.A. pozytywnie przeszła fazę testów na orbicie wokół Marsa i przesłała na Ziemię pierwsze zdjęcia powierzchni Czerwonej Planety.

Jak twierdzi lider projektu Nicolas Thomas z Uniwersytetu w Bern „Pierwsze przesłane zdjęcia są oszałamiające – pomimo, że były wykonane w fazie testowej”. Dr Grzegorz Brona, prezes Creotech Instruments S.A dodaje.:"Jest to pierwszy system wyprodukowany przez naszą firmę, który znalazł się w kosmosie i to od razu na orbicie Marsa. Patrząc na te zdjęcia jesteśmy niesłychanie dumni, że mogliśmy pomoc odnieść tak wspaniały sukces."

Sonda kosmiczna ExoMars dotarła na orbitę Marsa 19 października 2016 roku. Składała się z dwóch elementów – orbitera, który wszedł na orbitę Czerwonej Planety i lądownika Schiaparelli. Niestety ten drugi element nie miał miękkiego lądowania i rozbił się na powierzchni Marsa. Orbiter natomiast zadziałał bez komplikacji. Na jego pokładzie znajduje się innowacyjna kamera CaSSIS (The Colour and Stereo Surface Imaging System), której zadaniem jest wykonanie trójwymiarowych zdjęć powierzchni planety. To właśnie z tego instrumentu, w którego konstrukcję i produkcje zaangażowani byli polscy naukowcy oraz spółka Creotech Instruments S.A., pochodzą przedstawione zdjęcia.

Obraz przedstawia bezimienny krater o średnicy 1,4 km, znajdujący się na północ od dużego krateru o nazwie Da Vinci i położony jest w okolicach równika Marsa. Zdjęcie zostało wykonane 22 listopada 2016 roku i jest jednym z pierwszych, wykonanych przez kamerę Cassis znajdującą się na pokładzie orbitera TGO ExoMars (Trace Gas Orbiter). Zdjęcie: ESA/Roscosmos/CaSSIS – CC BY-SA IGO 3.0

W chwili obecnej orbiter wchodzi na swoją docelową orbitę 400 km nad powierzchnią Marsa. Proces potrwa jeszcze 8 miesięcy. Po tym okresie rozpoczną się intensywne badania planety i poszukiwanie śladów metanu, który może świadczyć o zachodzących na Marsie procesach biologicznych. Najdokładniejsze z przesłanych przez kamerę zdjęć mają rozdzielczość poniżej 3 metrów na piksel i zostały wykonane przy prędkości sondy przekraczającej 15 000 kilometrów na godzinę.

Prezes Creotech Instruments S.A. informuje jednocześnie, że jest szansa na wysłanie w kosmos do końca 2017 roku jeszcze dwóch systemów kosmicznych zbudowanych przez firmę z Piaseczna.

Jeżeli tylko starty zakontraktowanych rakiet, a w obu przypadkach chodzi o rakiety Falcon 9, wyprodukowane przez amerykańską firmę SpaceX Elona Muska, nie ulegną opóźnieniu, to w tym roku w przestrzeń kosmiczną trafią jeszcze dwa systemy kosmiczne wyprodukowane przez Creotech. A to dopiero początek! Obecnie trwa rozbudowa zaplecza produkcyjnego i zdolności związanych z projektowaniem elektroniki kosmicznej. Prace są współfinansowane z unijnego Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój (POIR). Planujemy m.in. budowę kolejnego clean-roomu. Wszystko to w celu osiągnięcia zdolności do integracji całych satelitów.

dr Grzegorz Brona, Prezes Creotech Instruments S.A

Oglądaj: Brona: wkrótce będziemy gotowi integrować polskie mikrosatelity [Space24.pl TV]

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Krocjusz Piątek, 10 Lutego 2017, 18:42
Gratulacje dla p. Prezesa i Firmy! To naprawdę kosmiczny sukces. Ważne jest także, że nawiązują bezpośrednie kontakty z ambitnym Elonem Muskiem. Może rzeczywiście niech rząd nie pomaga prywatnym firmom, tylko niech im nie przeszkadza.