Technologie kosmiczne na ratunek Bałtykowi. Rusza dedykowany projekt

Wtorek, 31 Stycznia 2017, 10:59 Baltic Sea

Po stworzeniu rozpoznawalnej marki European Rover Challenge, międzynarodowych zawodów łazików marsjańskich, Europejska Fundacja Kosmiczna rozpoczyna realizację nowego projektu, Baltic Challenge. Inicjatywa ma na celu wsparcie wykorzystania technologii robotycznych i satelitarnych do przeciwdziałania zagrożeniom związanym z alarmującym poziomem zanieczyszczenia Morza Bałtyckiego. Podobnie, jak w przypadku wcześniej realizowanych projektów organizatorzy chcą nadać swojemu działaniu międzynarodową skalę.

Stan zasobów wodnych Bałtyku od lat stanowi przedmiot zmartwień specjalistów zajmujących się różnymi obszarami wykorzystania oraz zrównoważonego rozwoju zasobów morskich. Problemem jest wysokie zanieczyszczenie wód Morza Bałtyckiego odpadami przemysłowymi oraz ściekami rolniczymi i komunalnymi. Co gorsza, na samym dnie morza czyha uśpione, ale znacznie poważniejsze zagrożenie, które w swojej skali traktowane jest jako potencjalna przyczyna katastrofy ekologicznej. Chodzi tutaj o zakumulowane ilości gazów bojowych i środków chemicznych zatopionych tuż po II Wojnie Światowej w wodach Bałtyku. Eksperci szacują, że na dnie może spoczywać nawet 60 tysięcy ton niebezpiecznych chemikaliów, w tym środków bojowych takich, jak iperyt czy tabun, a także związków zawierających toksyczny arsen.

Pomimo zatopienia pozostałości po broni chemicznej w uszczelnionych zbiornikach, których odporność zadeklarowano na blisko 200 lat, już dziś zdarzają się przypadki rozszczelnienia i wycieków. Wskazuje się, że w ciągu ostatnich 20 lat doszło do co najmniej 120 wypadków związanych z trującymi pozostałościami wojennymi. Specjaliści szacują, że uwolnienie do wód Morza Bałtyckiego jedynie kilkunastu procent ze składowanych pod wodą chemikaliów jest w stanie praktycznie unicestwić wszystkie żyjące tam organizmy, czyniąc akwen martwym na kilkaset lat. Aktualny stopień skażenia Bałtyku jest już na tyle wysoki, że kwalifikuje jego wody do niechlubnej grupy najbardziej zanieczyszczonych mórz na świecie.

Projekt Baltic Challenge ma bezpośrednio skupiać się na wspieraniu pomniejszych inicjatyw na rzecz zachowania bałtyckiego ekosystemu i walorów materialnych. Działania w jego obrębie mają objąć m.in. realizację projektów edukacyjnych i doradczych oraz wsparcie innowacyjnych pomysłów i przedsięwzięć, wykorzystujących zaawansowane rozwiązania techniczne w dziedzinie robotyki i technologii kosmicznych. Wszystkie te aktywności mają przekładać się na zwiększenie liczby programów łączących prowadzenie obserwacji satelitarnych z zastosowaniem technologii bezzałogowych na rzecz wykrywania bezpośrednich zagrożeń dla stanu wód Bałtyku i jego wybrzeża. W zakres ten wchodzi również zastosowanie technologii informatycznych do gromadzenia oraz przetwarzania dużych ilości danych cyfrowych, służących obrazowaniu przestrzennemu środowiska wodnego. To z kolei powinno pozwolić na monitorowanie stanu wód w przestrzeni morskiej i śródlądowej, umożliwiając efektywne zarządzanie powiązanymi zasobami, ze szczególnym uwzględnieniem terytorium Polski.

Chcemy stworzyć platformę – środowisko, które będzie kojarzyło dobre rozwiązania z sektora kosmicznego i robotycznego w kierunku badania i rozwiązywania problemów środowiska wodnego. Będziemy szukali działań biznesowych, w których znajdą one praktyczne zastosowanie.

Maciej W. Iwankiewicz, zarząd Europejskiej Fundacji Kosmicznej

Europejska Fundacja Kosmiczna zamierza pod szyldem Baltic Challenge współpracować z przedstawicielami przemysłu kosmicznego i informatycznego. Na czerwiec br. zapowiedziano organizację Baltic Summit 2017, spotkania panelowego z udziałem decydentów, przedstawicieli świata nauki oraz biznesu z całego obszaru państw nadbałtyckich. Poza omawianiem problemów związanych z zanieczyszczeniem Bałtyku, przedstawione zostaną konkursowe inicjatywy proponowane do realizacji w toku trwania programu.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Kiku Środa, 01 Lutego 2017, 21:02
Czy to ta organizacja, która dała ciała przy zeszłorocznych zawodach łazików i teraz ma zwrócić za karę większość dofinansowania?